Bóg jest dobry

Jaki jest Jezus, w którego wierzysz?

Hbr 2,5—12
Mk 1,21—28

Jaki jest Jezus, w którego wierzysz?

Wczoraj rozmawiałem z Łukaszem. Kawałek tej rozmowy wyglądał tak:

— Łukasz, On jest Gość, nie?

— Łee, dzięki niemu i ja jestem gość, tylko że przez małe „g”.

— Nie, przez duże. Właśnie to jest to, że dzięki Niemu ono się staje duże.

Był ciepły sobotni poranek. Synagoga była przepełniona mężczyznami. Starcy, ci w sile wieku i najmłodsi. Modlili się, śpiewali psalmy, ich modlitwa stawała się coraz głośniejsza, pełna emocji, a w powietrzu czuć było napięcie i pot. Właśnie teraz, podczas spotkania z Najwyższym, wychodził z tych mężczyzn cały tydzień pracy, zmagania się z codziennością.

Bóg jest dobry

W to wszystko wszedł On. Znali Go. Zaczął nauczać. Jego słowa wiały świeżością, to nie były po prostu kolejne słowa wypowiedziane przez prowadzącego nabożeństwo. Czuło się siłę, to był ktoś, kto mówił, a Jego słowa wywoływały coraz większe poruszenie wśród słuchających. Napięcie narastało.

Aż się stało. Jeden z nich nie wytrzymał, a raczej nie wytrzymał Zły. Często tam przychodził, był z nimi, ale był niegroźny. Ich modlitwy, słuchanie Słowa nie budziły diabła. Dopiero kiedy przemówił Jezus, Złego szlag trafił. Zaczął się wić, wywijać ciałem biednego Żyda: „Czego od nas chcesz? Daj nam spokój, pozwól nam tu być”.

Nie odbyły się wielogodzinne egzorcyzmy jak w hollywoodzkich filmach, ale na jeden rozkaz Zły musiał opuścić człowieka. Wszyscy, którzy to widzieli, wpadli w zdumienie.

Jezus jest Kimś. Jezus to jest człowiek z charakterem. A teraz padają pytania — jaki ty jesteś? Jaki chcesz być i co z tym robisz?

Bóg jest dobry
fragment pochodzi z książki:

Grzegorz Kramer SJ

Bóg jest dobry

 

ISBN: 978-83-277-1318-6
wyd.: Wydawnictwo WAM 2017

Kapujesz? Jezus ujawnia swoją moc nie po to, by ci pokazać, jak słaby jesteś, by wzbudzić w tobie wyrzuty sumienia, że nie jesteś właśnie taki, jak oczekujesz. On pokazuje siebie jako pełnego mocy i siły, byś ty zaufał sobie i też był pełen mocy i siły. To jest konkretna moc. Moc Jego Ducha, a nie pseudosamodoskonałość — moc niewiadomego pochodzenia. Nie. Przez całe twoje życie Bóg woła do ciebie i mówi: „Możesz to zrobić, możesz być taki jak Ja”.

Ewangelia jest księgą Dobrego Słowa dla ciebie i... o tobie.

List do Hebrajczyków pokazuje, że to jest naprawdę facet z wielką mocą. Wszystko leży u Jego stóp i choć dziś tego nie widzimy, to jest Panem Mocnym. Podobnie jest z naszą mocą i siłą, które nieraz wydają się nieobecne, ukryte. Ale są w nas obecne i wtedy, kiedy będzie trzeba, się ujawnią.

Zapraszam cię dziś do zobaczenia, w jakiego Jezusa wierzysz, i powiedzenia sobie i Jemu, że to za mało, że chcesz więcej, bardziej i mocniej. Jaki jest Jezus, w którego wierzysz?

15 stycznia 2013

opr. ab/ab

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama