reklama

Odrzucony Zbawiciel

Temat: Odrzucony Zbawiciel

Historia opętanego, jaką przekazuje nam ewangelista Marek ukazuje zadziwiającą historię człowieka, który został uwolniony od wielu złych duchów. Reakcja demonów jest jednak wielce zadziwiająca. Z jednej strony wyznają one, że wiedzą, Kim jest Jezus, a nawet śmią Go prosić, aby nie odsyłał ich do Otchłani, z drugiej ustępstwo ze strony Pana sprawia, że przerażenie mieszkańcy owej krainy nie przyjmują Jezusa. O ile w innych przypadkach uzdrowień, każdy cud przekonuje do wiary, sprawia, że przychodzą inni do Zbawiciela aby doświadczyć uzdrawiającej mocy Mistrza z Nazaretu, o tyle tu całe zdarzenie zamyka innych ludzi na spotkanie z Panem.
W naszej refleksji dotyczącej niezgłębionych planów Boga względem człowieka jawi się kilka pytań. Po pierwsze, dlaczego w ogóle Pan wchodzi w dialog z demonami? Dlaczego przystaje na ich prośbę, skoro potępione duchy ani nie mają możliwości nawrócenia się, ani nie zamierzają w mniejszym stopniu dręczyć ludzi ani też w sposób, jaki dokonuje się ostatecznie owo ich wypędzenie, nie przybliża Boga innym? Poszukując odpowiedzi na te pytania, próbując zmierzyć się z owymi dylematami, musimy uwzględnić fakt, że zawsze wszystko, co czyni Bóg musi przynieść zamierzone owoce od razu, w doczesnej perspektywie.
Po tym osobliwym egzorcyzmie uwolniony od demonów człowiek pragnie pójść za Jezusem. Jednak On ma dla niego zupełnie inny plan. Oczekuje, że wróci do swoich i będzie rozpowiadał, co Jezus uczynił dla niego. Innymi słowy, że będzie dawał świadectwo potęgi i miłości Bożej.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Analizując teraz jeszcze to, o czym mówi dzisiejsza perykopa Ewangelii, warto dostrzec, że Jezus powołuje tego człowieka do pójścia za Nim, ale nie w sposób bezpośredni. Dokonuje cudu, ale obdarowanemu wyznacza zadanie, aby stał się niejako Jego apostołem w swojej krainie. Po drugie, pozorne ustępstwo wobec demonów ukazuje wielkość znaku dokonanego przez Jezusa. Poprzez to świadectwo o Zbawicielu rozbrzmiewa z wielką mocą aż po dziś dzień, dając nam wszystkim zachętę, abyśmy i my byli apostołami Jezusa pośród ludzi, którzy otwarcie boją się przyjąć Go w swoich progach.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy jestem apostołem Mistrza?

« 1 »

Tu możesz nas wesprzeć

Darowizna

reklama

Pekao