Caritas Polska na pierwszej linii pomocy. „Pracownik humanitarny to łakomy kąsek”

19 sierpnia społeczność międzynarodowa obchodzi Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. W 2025 r. Caritas Polska wspierała 76 projektów humanitarnych w 35 krajach, przeznaczając na te działania kwotę 52 mln zł. Za tymi liczbami kryje się jednak codzienna, często niewidoczna praca: od godzin spędzonych przy komputerze w Warszawie, po ryzykowne misje w strefach konfliktów. Z okazji Światowego Dnia Pomocy Humanitarnej składamy hołd pracownikom humanitarnym, których praca jeszcze nigdy nie była tak niebezpieczna.

Jesteśmy w biurze Caritas Polska w Warszawie – tu pracownicy przygotowują projekty, koordynują działania logistyczne, podpisują umowy, rozpisują przetargi. Te wszystkie na pozór monotonne biurowe zadania to także element pracy humanitarnej. Są realizowane m.in. po to, żeby Dominik, który od lat mieszka i pracuje w Libanie, mógł nieść pomoc potrzebującym.

  • Kuba prowadzi misję w Jemenie i koordynuje pracę 4 przychodni Caritas, w których codzienne ratuje się ludzkie życie.
  • Nina od 3 tygodni jest w Ukrainie, gdzie prowadzi terapię dla dzieci i rodzin - czasem łączy się z nami ze schronu (bo alarmy), a czasem wysyła kolorowe zdjęcia, na których widać, jak bawi się z dziećmi w jednym z Centrów Rodzin.
  • Magdzie do dziś śni się nalot na jedną z rodzin, która mieszkała w budynku blisko jej pracy w Palestynie. Mówi, że chyba nigdy się tak nie bała.

Nie trzeba jechać na koniec świata, żeby być pracownikiem humanitarnym. Pomoc drugiemu człowiekowi jest potrzebna wszędzie, także w Polsce, np. po powodzi w 2024 r. Bartek i Żaneta, którzy od lat koordynują pomoc żywnościową, także w czasie powodzi zarządzali transportem wody i jedzenia na tereny powodziowe. Michał i jego dział zajmujący się pomocą migrantom stawili się na granicy, gdy obywatele Ukrainy uciekali do Polski przed wojną. Oni i tysiące innych ludzi, w obliczu tragedii ruszyli pomagać, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie zdobyte w sieci Caritas. Sercem każdej misji humanitarnej jest gotowość do działania tam, gdzie drugiego człowieka dotyka cierpienie.

Caritas Polska realizuje swoje działania w sektorach:

  • podstawowe potrzeby bytowe – dostarczanie odzieży, środków czystości oraz artykułów codziennego użytku dla najuboższych;
  • zdrowie i dożywianie – finansowanie ośrodków zdrowia, opieka medyczna nad matkami i noworodkami oraz dystrybucja paczek i ciepłych posiłków, dożywianie dzieci w krajach dotkniętych kryzysami;
  • schronienie – zabezpieczanie miejsc noclegowych oraz pomoc w odbudowie domów zniszczonych przez katastrofy naturalne i konflikty.
  • sektor wodno-sanitarny (WASH) – zapewnianie dostępu do czystej wody i odpowiednich warunków sanitarnych w rejonach kryzysowych;
  • edukacja – organizowanie świetlic terapeutycznych, szkoleń, korepetycji dla dzieci, stypendia;
  • zdrowie psychiczne i wsparcie psychospołeczne – profesjonalna terapia i opieka dla osób dotkniętych traumą wojenną lub kryzysami życiowymi;
  • włączenie ekonomiczne – aktywizacja zawodowa, wsparcie przedsiębiorczości oraz przyznawanie mikrograntów na zakładanie rodzinnych firm (usamodzielnianie);
  • wsparcie kryzysowe – doraźna pomoc humanitarna bezpośrednio po wystąpieniu klęsk żywiołowych, powodzi czy wybuchu konfliktów zbrojnych.

W ostatnich trzech latach na całym świecie zginęło ponad 1000 pracowników humanitarnych. Wśród nich są m.in. członkowie rodziny Caritas, w tym dwóch pracowników, którzy stracili życie w Mariupolu i Gazie w 2022 roku.

Caritas Polska jest częścią największej sieci pomocowej na świecie zrzeszonej w strukturze konfederacji Caritas Internationalis, operującej na 200 terytoriach na całym świecie. Pracuje w partnerstwach z lokalnymi Caritas, które znają realia i są częścią społeczności. To oznacza, że nie buduje swoich własnych struktur na miejscu – współpraca polega na wsparciu Caritas w innych krajach w obszarach, które tego wymagają.

Czym jest pomoc humanitarna?

„Pomoc humanitarna to w istocie droga, często niedoceniana „namiastka” sprawnie działającego państwa. Wkraczamy tam, gdzie oficjalne struktury zawodzą lub nie istnieją. Nie jest to jedynie symboliczne podawanie zupy (choć bywa i tak), lecz złożony proces wymagający tworzenia całych systemów od podstaw – od logistyki i audytów, po zarządzanie relacjami w skomplikowanym środowisku lokalnym” – wyjaśnia Radosław Sterna, Kierownik Działu Pomocy Humanitarnej i Rozwojowej (Bliski Wschód).

Zapotrzebowanie na pomoc rośnie. Szacuje się, że natychmiastowego wsparcia humanitarnego potrzebuje obecnie 239 milionów ludzi na całym świecie. Programy pomocowe ONZ planują dotrzeć z celowaną pomocą do 135 milionów najbardziej zagrożonych osób. Raporty UN OCHA (Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej) podkreślają, że cztery na pięć ofiar cywilnych w konfliktach ginie w państwach objętych oficjalnymi planami humanitarnymi, a niemal co piąte dziecko na świecie żyje w strefie konfliktu lub z niej uciekło.

Codzienność pracowników humanitarnych to balansowanie między biurokracją a dramatyczną rzeczywistością konfliktów zbrojnych. To ogromne obciążenie psychiczne, wynikające z konieczności bycia „głosem zapomnianych” i codziennego konfrontowania się z cierpieniem. – Choć niesienie pomocy wiąże się dziś z coraz większym ryzykiem i wyzwaniami, nasza determinacja pozostaje niezmienna – nie ocalimy całego świata, ale dzięki profesjonalizmowi i elastyczności możemy wymiernie zmieniać życie tych, dla których pomoc humanitarna jest często jedyną szansą na przeżycie – podkreśla Ireneusz Krause, Zastępca Dyrektora Caritas Polska ds. humanitarnych.

Ostrzeżenie przed bombardowaniem budzi lepiej niż budzik

Praca w terenie niesie za sobą bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia. – W Damaszku, 3 km od nas, prowadzono bardzo intensywne bombardowania. Te wybuchy były bardzo mocno odczuwalne, mimo że nie byliśmy w bezpośredniej strefie zagrożenia – wspomina Radek Sterna.

Kuba nie boi się chodzić po ulicach Jemenu, ale zawsze towarzyszy mu ochrona. Pracownik humanitarny to „łakomy kąsek" dla wszelkiego rodzaju grup zbrojnych. Tylko w 2025 r. na świecie porwano 235 pracowników humanitarnych. 2024 r. był najtragiczniejszym w historii „humanitarki" - zginęły 383 osoby. W trwającym konflikcie w Sudanie zginęło 60 pracowników - najczęstszą przyczyną śmierci był ostrzał z broni palnej.

Kiedy mówimy o niebezpieczeństwie pracy w sektorze humanitarnym, trzeba powiedzieć jasno, że przeważnie lokalni pracownicy organizacji humanitarnych płacą najwyższą cenę. Sytuacja pracowników medycznych świadczących pomoc w rejonach konfliktu jest bardzo podobna. Od 2 marca w Libanie zginęło ponad 130 pracowników medycznych, a ponad 400 zostało rannych.

W Gazie w 2024 r. śmierć poniosło 181 pracowników humanitarnych. Według ONZ wojna w Gazie doprowadziła do najwyższego w nowoczesnej historii poziomu przemocy wobec personelu humanitarnego. Mimo zagrożenia Caritas nadal tam jest, a pracownicy wykonują swoją codzienna misję z niezwykłym zaangażowaniem i odwagą, pomimo ciągłego ryzyka utraty życia. Ochrona pracowników humanitarnych zależy w dużej mierze od budowania poszanowania dla zasad Międzynarodowego Prawa Humanitarnego w społeczeństwach oraz wzmacniania poczucia odpowiedzialności społeczności za te zasady.

„Tam, gdzie zawodzą traktaty, często chroni nas zaufanie. Lokalny duchowny, lider społeczności, autorytet religijny – to oni pomagają nam przetrwać i dotrzeć do ofiar” – dodaje Ireneusz Krause.

To partnerstwo skutecznie przekłada zasady prawne na codzienną praktykę, poprawiając bezpieczeństwo ludności i samych pracowników humanitarnych.

Pomoc humanitarna nie ma barw politycznych – jej jedynym zadaniem jest ratowanie człowieka, niezależnie od tego, po której stronie linii frontu się znajduje. Bezstronność i poszanowanie międzynarodowego prawa są jedyną tarczą chroniącą tych, którzy niosą ratunek.

Najważniejsze dane:

  • 239 milionów ludzi na całym świecie potrzebuje obecnie natychmiastowego wsparcia humanitarnego.
  • Co piąte dziecko na świecie żyje w strefie konfliktu lub z niej uciekło.
  • W 2025 r. Caritas Polaka wspierała 76 projektów humanitarnych w 35 krajach. Na ten cel przeznaczono 52 mln zł.
  • Ponad 64,5 mln zł Caritas przeznaczyła na pomoc humanitarną poszkodowanym w powodzi w Polsce.
  • W ostatnich 3 latach zginęło ponad 1000 pracowników humanitarnych z całego świata, w tym pracownicy sieci Caritas.
  • 181 pracowników humanitarnych zginęło w samej Gazie w 2024 roku.
  • W 2025 r. porwano 235 pracowników humanitarnych.
  • 60 pracowników zginęło w trwającym konflikcie w Sudanie.

Źródło: Caritas Polska

« 1 »