20
października
piątek
Wspomnienie św. Jana Kantego, prezbitera
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rz 4, 1-8
Psalm responsoryjny:
Ps 32
Werset przed Ewangelią:
Ps 33
Ewangelia:
Łk 12, 1-7

Patroni:

Liturgia na dzień 2017-10-20:

Pierwsze czytanie

Rz 4, 1-8
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Zapytajmy, co zyskał Abraham, praojciec nasz według ciała? Jeżeli bowiem Abraham został usprawiedliwiony dzięki uczynkom, ma powód do chlubienia się, ale nie przed Bogiem. Bo cóż mówi Pismo? «Uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość».

Otóż temu, który pracuje, liczy się zapłatę nie tytułem łaski, lecz należności. Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiarę jego liczy się za tytuł do usprawiedliwienia, zgodnie z pochwałą, jaką Dawid wypowiada o człowieku, którego Bóg usprawiedliwia niezależnie od uczynków:

«Błogosławieni ci, których nieprawości zostały odpuszczone i których grzechy zostały zakryte. Błogosławiony mąż, któremu Pan nie liczy grzechu».

Psalm responsoryjny

Ps 32
Ps 32 (31), 1-2. 5. 11 (R.: por. 7)

Tyś mą ucieczką i moją radością

Szczęśliwy człowiek, †
któremu nieprawość została odpuszczona, *
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy, *
a w jego duszy nie kryje się podstęp.

Tyś mą ucieczką i moją radością

Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy. †
Rzekłem: «Wyznaję mą nieprawość Panu», *
a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi, *
radośnie śpiewajcie, wszyscy prawego serca!

Tyś mą ucieczką i moją radością

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 33

Alleluja, alleluja, alleluja

Niech nas ogarnie Twoja łaska, Panie,
według nadziei pokładanej w Tobie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 12, 1-7
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach.

A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!

Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Straszenie diabłem

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Straszenie diabłem

W przepowiadaniu Ewangelii co jakiś czas możemy spotkać kogoś, kto na jakąkolwiek wzmiankę o szatanie od razu będzie protestował, powtarzając niczym mantrę „nie straszcie diabłem”. Trudno nie przyznać racji temu, kto reagowałby tak w sytuacji, gdy ktoś zamiast głoszenia Dobrej Nowiny głosił jedynie lęk a zamiast Boga, Który Jest naszym Ojcem, w centrum uwagi stawiał szatana, który jest upadłym aniołem. Niestety jednak owe nalegania, aby nie straszyć diabłem, by jedynie w sposób pozytywny i zachęcający mówić o Ewangelii mają swój drugi przekaz. Jeśli z perspektywy wieczności usunie się wizję Boga, jako miłosiernego, ale także sprawiedliwego sędziego, jeżeli powie się, że w zasadzie każda religia jest dobra i prowadzi do Boga, to po co komu taka wiara. „Na cóż przyda się sól, która utraciła swój smak?
Dziś Jezus Chrystus wyraźnie ostrzega nas przed zatraceniem swojej duszy w piekle. Wieczne potępienie jest rzeczywistością, która jest tak samo realna jak zbawienie. Jeśli bez względu na to, jak żyjemy, nic nam nie grozi, jeśli szatan miałby być tylko wytworem ludowych baśni i legend, to na cóż byłaby odkupieńcza męka Chrystusa? Co z wolną wolą człowieka, który przyjmuje, bądź odrzuca ofiarowane nam zbawienie? Czyż Bóg miałby uszczęśliwiać na siłę tych, którzy zdecydowanie powiedzieli Mu swoim życiem „nie”?
Jeśli Chrystus daje nam zbawienie, ale jednocześnie przestrzega nas przed potępieniem, oznacza to, że tych słów nie wolno nam lekceważyć. Ci zaś, którzy „troszczą się” o to, aby z naszych kazań i katechez zniknęło całkowicie przepowiadanie, które przestrzega przed szatanem i wiecznym potępieniem muszą zdawać sobie sprawę z tego, że jest to wbrew Ewangelii.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Chrystus zbawił nas wszystkich. Pragnie, abyśmy byli szczęśliwi na wieki w niebie. Dlatego właśnie przekazuje nam całą objawioną prawdę. Bez politycznej poprawności, bez psychologicznych sztuczek. Nastawać w porę i nie w porę, wykazać, jeśli trzeba błąd i pouczyć, nade wszystko zaś spełniać dane nam przykazania miłości Boga i bliźniego. Oto sposób, aby uniknąć najgorszego i cieszyć się we wspólnocie zbawionych.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam, że istnieje wieczne potępienie?