4
stycznia
czwartek
Dzień Powszedni
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1J 3, 7-10
Psalm responsoryjny:
Ps 98 (97)
Werset przed Ewangelią:
Hbr 1, 1-2a
Ewangelia:
J 1, 35-42

Patroni:

Liturgia na dzień 2018-01-04:

Pierwsze czytanie

1J 3, 7-10
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu; ten, kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On jest sprawiedliwy. Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła.

Ktokolwiek narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże; taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga. Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata.

Psalm responsoryjny

Ps 98 (97)
Ps 98 (97), 1bcde. 7-8. 9 (R.: por. 3cd)
Ziemia ujrzała swego Zbawiciela

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.

Ziemia ujrzała swego Zbawiciela

Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje, *
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie, *
góry niech razem wołają z radości.

Ziemia ujrzała swego Zbawiciela

W obliczu Pana, który nadchodzi, *
aby osądzić ziemię.
on będzie sądził świat sprawiedliwie *
i ludy według słuszności.

Ziemia ujrzała swego Zbawiciela

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Hbr 1, 1-2a

Alleluja, alleluja, alleluja

Wielokrotnie przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków,
a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 1, 35-42
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem.

Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?»

Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej.

Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa.

A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: «Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Uczniowie

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Uczniowie

Co decyduje, że człowiek postanawia pójść za Jezusem? Nie z przyzwyczajenia i nie bez zastanowienia, tylko dlatego, że inni idą, ale z własnej, nieprzymuszonej woli, podejmując decyzję swojego życia. Dzisiejsza Ewangelia opisuje, jak apostołowie przyszli do Jezusa. Zapewne jednych wiodła ciekawość, inni mieli nadzieję, że wreszcie czas się wypełnił, choć wyobrażali sobie zupełnie inaczej nadejście Mesjasza, jeszcze inni być może z powodów, o których nawet nie wspominają nam Ewangelie. Jednak Jezus przyjmuje i powołuje. Nie dobiera ideałów, ale powołując rozpoczyna długą formację Swoich uczniów, którzy będą mieli za zadanie pójść na krańce świata i zanieść wieść o Dobrej Nowinie. Co więcej, Jezus powołując Piotra i pozostałych jedenastu przecież wiedział, jak zachowają się w godzinie próby. Co prawda każdy człowiek pozostaje istotą wolną i może zawsze zmienić swoją decyzję, ale niezwykle interesującym jest fakt, że pośród powołanych nawet tej jeden, Jan, który wytrwał próbę krzyża dopiero po zmartwychwstaniu, po wejściu do pustego grobu odnotuje w swojej Ewangelii, że ujrzał i uwierzył.
Powołanie ze strony Jezusa to nie casting na idealnego głosiciela Ewangelii. Czasem chcielibyśmy żeby tak było. Co więcej, byłoby to prostsze, bardziej czytelne. Mieć zastęp uczniów, apostołów Królestwa, którzy przekonają świat do idei Ewangelii. Tyle, że gdyby tak miało być, misja Jezusa nie wiodłaby przez krzyż. Przecież Jezus, ideał świętości, Bóg wcielony zostaje odrzucony i ukrzyżowany. Logika świata zawodzi w całej rozciągłości. Jakże więc mają postępować z niedoskonałymi uczniami, skoro tak uczynili ze Świętym?

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jezus nie powołuje świętych, ale powołanych uświęca. Uświęcenie staje się drogą życia człowieka, który idzie za Jezusem, umacnia swoją wiarę. Niekiedy upada i podnoszony jest przez Zbawiciela, ale dzięki Bożemu miłosierdziu pokonuje swoje słabości i idzie zmieniać świat. Z Bożą pomocą.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy jestem gotów iść za Jezusem?