22
maja
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Rity z Cascia, zakonnicy
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jk 4, 1 - 10
Psalm responsoryjny:
Ps 55
Werset przed Ewangelią:
Ga 6, 14
Ewangelia:
Mk 9, 30 - 37

Patroni:

  • św. Rita z Cascii,
  • św. Kastus i Emil,
  • św. Bazyliskus,
  • św. Julia,
  • św. Kwiteria,
  • św. Ausoniusz,
  • św. Lupus,
  • św. Jan,
  • św. Atto,
  • bł. Humilitas,
  • bł. Jan Forest,
  • bł. Piotr od Wniebowzięcia i Jan Chrzciciel Machado,
  • bł. Maciej z Arima,
  • bł. Maria Dominica Brun Barbantini

Liturgia na dzień 2018-05-22:

Pierwsze czytanie

Jk 4, 1 - 10
Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła

Najmilsi:

Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz.

Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. A może utrzymujecie, że na próżno Pismo mówi: «Zazdrośnie pożąda On ducha, którego w nas utwierdził»? Daje zaś tym większą łaskę. Dlatego mówi: «Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę».

Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Przystąpcie bliżej do Boga, to i On przybliży się do was. Oczyśćcie ręce, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie! Śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie. Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was.

Psalm responsoryjny

Ps 55
Ps 55 (54), 7-8. 9-10. 11 i 23 (R.: por. 23a)

Zaufaj Panu, a On cię podtrzyma.

Mówię: «Gdybym miał skrzydła jak gołąb, *
uleciałbym i spoczął;
uciekłbym daleko, *
zamieszkałbym na pustyni.

Zaufaj Panu, a On cię podtrzyma.

Prędko bym sobie wyszukał schronienie *
od wichru i nawałnicy.
Rozprosz ich, Panie, rozdziel ich języki, *
bo przemoc widzę w mieście i niezgodę.

Zaufaj Panu, a On cię podtrzyma.

Obchodzą je murami w ciągu dnia i nocy, *
a złość i ucisk są we wnętrzu jego.
Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma, *
nigdy nie dopuści, by zachwiał się sprawiedliwy.

Zaufaj Panu, a On cię podtrzyma.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ga 6, 14
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa,
dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 9, 30 - 37
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.

Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?» Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.

On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Cudzołóstwo ze światem

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Cudzołóstwo ze światem

Tak dosadnych sformułowań, jakie spotykamy w dzisiejszym pierwszym czytaniu dziś chyba już nikt nie używa. Co gorsza, czasy zmieniły się na tyle, że retoryka św. Jana dla wielu brzmi jak jakaś nowa herezja. Dziś raczej obowiązuje narracja o dialogu ze wszystkimi, o nieurażaniu niczyich uczuć, oczywiście poza chrześcijanami, bo ci wciąż żyją wyrzucani na margines współczesnych społeczeństw. Tymczasem w wielu krajach świata leje się krew chrześcijan. Kraje, w których wyznawcy Chrystusa stanowili nawet jedną trzecią ludności, dziś praktycznie pozbyły się uczniów Mistrza z Nazaretu. Kiedy jakiś wrogi gest dotyka wyznawców innych religii, oburza się cały świat. Gdy lży się chrześcijan, poniewiera święte symbole, okazuje jawną pogardę dla tego, co dla nas ważne, sądy umarzają postępowania, tzw. artyści mówią o sztuce, a przeciętnemu wiernemu zdaje się być wszystko jedno.
Czy trzeba jeszcze więcej przykładów, co znaczy cudzołóstwo ze światem? Św. Jan wskazuje na źródła, z których płynie owa zatruta woda, dewastująca nawet tradycyjnie chrześcijańskie kraje. Otóż cudzołóstwo ze światem, jak każde inne cudzołóstwo zaczyna się w sercu człowieka. Pożądliwość skłania ludzkie serca ku posiadaniu z pominięciem Bożych przykazań. Stawia na pierwszym miejscu miłość własną nad miłością Boga i miłością bliźniego. Człowiek lekceważy Boże prawa, ma za nic niedzielę, dzień święty, nie liczy się ze świętością małżeństwa. Wszak kto mu zabroni. Nie idzie do kościoła, bo przecież on sam decyduje kogo będzie słuchał. Tylko kiedy ów bożek świata w zamian zabiera człowiekowi życie, radość i miłość, nieszczęsny grzesznik próbuje wystawiać rachunek Panu Bogu.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Cudzołóstwo ze światem. To określenie genialnie oddaje to, co dzieje się w sercu człowieka, gdy człowiek zaczyna zdradzać Boga. Wszystko jedno, co zajmie miejsce Najwyższego w ludzkim sercu. Tak czy inaczej będzie to zdrada Boga. Wtedy zaś trudno oczekiwać owoców miłości, kiedy porzucamy największą, prawdziwą miłość, która została wlana w nasze serca.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy nie cudzołożę ze światem?