27
lipca
piątek
XVI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jr 3, 14-17
Psalm responsoryjny:
Jr 31, 10. 11-12b. 13 (R.: por. 10d)
Werset przed Ewangelią:
Łk 8, 15
Ewangelia:
Mt 13, 18-23

Patroni:

  • św. Siedmiu śpiących z Efezu,
  • św. Pantaleon lub Pantalaimon,
  • św. Juliana i Semproniana,
  • św. Dezyderat,
  • św. Celestyn I,
  • św. Szymon (Symeon),
  • św. Ursus,
  • św. Eklezjusz,
  • św. Galactorius,
  • św. Anthusa,
  • św. Jerzy, Aureliusz i Sabigothon ,
  • św. Klemens, Gorazdus, Nahum, Sabas i Angelarius ,
  • bł. Bertold z Rachez,
  • bł. Rajmund Palmerio,
  • bł. Nevolonus,
  • bł. Łucja Bufalari,
  • bł. Robert Sutton,
  • bł. Wilhelm Davies,
  • bł. Maria Magdalena Martinengo,
  • bł. Joachim Vilanova Camallonga,
  • bł. Modest Vegas Vegas,
  • bł. Filip Hernández Martínez, Zachariasz Abadía Buesa i Jakub Ortiz Alzueta ,
  • bł. Maria Klementyna od Jezusa Ukrzyżowanego Staszewska,
  • bł. Maria od Męki Pańskiej (Tarallo)

Liturgia na dzień 2018-07-27:

Pierwsze czytanie

Jr 3, 14-17
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Pan mówi:

«Wróćcie, synowie wiarołomni, bo jestem Panem waszym i przyjmę was, po jednym z każdego miasta, po dwóch z każdego rodu, by zaprowadzić na Syjon. I dam wam pasterzy według mego serca, by was paśli rozsądnie i roztropnie.

A gdy się rozmnożycie i wydacie liczne potomstwo na ziemi w owych dniach – mówi Pan – nikt nie będzie już mówił: Arka Przymierza Pańskiego! Nikt już nie będzie o niej myślał ani jej wspominał, ani odczuwał jej braku, ani też nie uczyni nowej.

W tym to czasie Jerozolima będzie się nazywała Tronem Pana. Zgromadzą się w niej wszystkie narody w imię Pana i nie będą już postępowały według zatwardziałości swych przewrotnych serc».

Psalm responsoryjny

Jr 31, 10. 11-12b. 13 (R.: por. 10d)
Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego, *
głoście je na wyspach odległych i mówcie:
«Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi *
i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem».

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Pan bowiem uwolni Jakuba, *
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu *
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu *
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość, *
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 8, 15
Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 13, 18-23
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.

Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Ziarno rzucone w ziemię

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Ziarno rzucone w ziemię

Przypowieść o siewcy nieustannie kieruje do nas pytanie, jaką glebą są nasze serca. Czy słuchając słowa Bożego pozwalam, aby ono wykiełkowało, wzrosło i wydało plon, czy też za chwilę owo ziarno przepada, zostaje zagłuszone przez ułudę rzeczy oddalających nas od Boga, lub też zwyczajnie usycha ze względu na brak trwałego podłoża życia do postępowania drogami Pańskimi. Jakkolwiek nie brzmiała by odpowiedź na postawione nam przez Jezusa pytanie, nadzieją jest dla nas słowo, jakie Bóg kieruje do Swego ludu, a jakie dziś Kościół daje do rozważania w pierwszym czytaniu.
Wezwanie do synów wiarołomnych, to nadzieja także dla nas, którzy tyle razy obiecaliśmy Bogu wierność, tyle razy klękaliśmy przy kratkach konfesjonału, aby postanawiać poprawę, a wkrótce okazywało się, że gleba naszego życia nie pozwala na wydanie owoców głoszonego nam słowa. Trzymając się porównania z przypowieści o siewcy, można by zaryzykować twierdzenie, że praktycznie każdą glebę można obrobić i przygotować pod zasiew. Kwestią czasu i pracy jest to, kiedy stanie się glebą urodzajną.
Tłumaczenie własnego postępowania przyzwyczajeniem, okolicznościami naszego życia nie może być uznane za wystarczające tłumaczenie naszego postępowania dalekiego od Chrystusowej Ewangelii. Wszak Boża Opatrzność prowadzi nas do świętości w każdych okolicznościach i warunkach życia. Owszem, czasem jest nam zwyczajnie łatwiej praktykować, mamy dogodniejsze warunki do postępowania w sposób motywowany wiarą, ale kiedy zwrócimy uwagę na gorliwość współczesnych uczniów Chrystusa, otwartym pozostaje pytanie, czy my, którzy mamy wolność religijną, jesteśmy gorliwsi od tych, którzy żyją w krajach, gdzie Kościół jest prześladowany.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Obrabianie gleby naszych serc jest nie tylko zadaniem dla tych, których rozwój wiary i wychowanie religijne zostało zaniedbane. Każdą glebę trzeba obrabiać, nawozić i dbać o to, aby nie została zachwaszczona lub wyjałowiona. Podobnie z naszym życiem religijnym. Nie pielęgnowane i nie rozwijane, wkrótce może osłabnąć i ulec „zachwaszczeniu” herezjami, różnymi groźnymi nowinkami, trendami, którym bliżej do doktryn politycznych niż od Ewangelii.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Jak dbam o glebę mojego serca?