5
sierpnia
niedziela
XVIII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Wj 16, 2-4. 12-15
Psalm responsoryjny:
Ps 78 (77), 3 i 4bc. 23-24. 25 i 54 (R.: por. 24b)
Drugie czytanie:
Ef 4, 17. 20-24
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
J 6, 24-35

Patroni:

  • Poświęcenie bazyliki Matki Bożej Większej (St. Maria Maggiore),
  • św. Memmius,
  • św. Parys,
  • św. Kasjan,
  • św. Nonna,
  • św. Emigdiusz,
  • św. Wenanty,
  • św. Wiator,
  • św. Oswald,
  • bł. Cichi z Pisauro,
  • bł. Franciszek Zanfredini lub Cichi z Pisauro,
  • św. Małgorzata,
  • bł. Piotr Michał Noěl

Liturgia na dzień 2018-08-05:

Pierwsze czytanie

Wj 16, 2-4. 12-15
Czytanie z Księgi Wyjścia

Na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów zaczęło szemrać przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Izraelici mówili im: «Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzie zasiadaliśmy przed garnkami mięsa i jadaliśmy chleb do syta! Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem zamorzyć całą tę rzeszę».

Pan powiedział wówczas do Mojżesza: «Oto ześlę wam chleb z nieba, jak deszcz. I będzie wychodził lud, i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej. Chcę ich także doświadczyć, czy pójdą za moimi rozkazami czy też nie».

«Słyszałem szemranie Izraelitów. Powiedz im tak: O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem».

Rzeczywiście wieczorem przyleciały przepiórki i pokryły obóz, a nazajutrz rano warstwa rosy leżała dokoła obozu. Gdy się warstwa rosy uniosła ku górze, wówczas na pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego, niby szron na ziemi.

Na widok tego Izraelici pytali się wzajemnie: «Co to jest?» – gdyż nie wiedzieli, co to było.

Wtedy powiedział do nich Mojżesz: «To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm».

Psalm responsoryjny

Ps 78 (77), 3 i 4bc. 23-24. 25 i 54 (R.: por. 24b)
Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył

To, co usłyszeliśmy i poznaliśmy, *
i co nam opowiedzieli nasi ojcowie,
opowiemy przyszłemu pokoleniu, *
chwałę Pana i Jego potęgę.

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył

On z góry wydał rozkaz chmurom *
i bramę nieba otworzył.
Jak deszcz spuścił mannę do jedzenia, *
podarował im chleb niebieski.

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył

Spożywał człowiek chleb aniołów, *
Bóg zesłał im pokarm do syta.
Wprowadził ich do ziemi swej świętej, *
na górę, którą zdobyła Jego prawica.

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył

Drugie czytanie

Ef 4, 17. 20-24
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Bracia:

To mówię i zaklinam się na Pana, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie z ich próżnym myśleniem.

Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że – co się tyczy poprzedniego sposobu życia – trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 24-35
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»

W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec».

Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?»

Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał».

Rzekli do Niego: «Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”».

Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu».

Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!»

Odpowiedział im Jezus: «Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Szukając Jezusa

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Szukając Jezusa

Stare polskie przysłowie mówi, że jak trwoga, to do Boga. Dzisiejsza niedziela i przewidziana na dziś liturgia Słowa stawia nam pytanie o zasadność tego twierdzenia. Oprócz głównej myśli dotyczącej zapowiedzi ustanowienia Eucharystii, ważnym wątkiem jest pytanie o to, dlaczego i kiedy zwracamy się do Jezusa. Pismo święte napomina nas, że gdybyśmy tylko w tym życiu nadzieję pokładali w Chrystusie, bylibyśmy bardziej niż inni godni politowania. Zatem nasza nadzieja w Panu winna sięgać wieczności. Wszak Zbawiciel przyszedł do nas nie po to, aby wprowadzać jakiś rodzaj socjalizmu, gdzie będzie każdy otrzymywał po równo tego, co potrzebuje do życia, ale przyszedł, abyśmy mieli życie wieczne.
Chleb dany do sytości był odpowiedzią na potrzebę chwili, a zarazem wielkim znakiem, że Jezus ma moc dać pokarm wszystkim, którzy się do Niego zwrócą. Gdyby Jezusa interesowało jedynie nakarmienie i usatysfakcjonowanie słuchaczy, nigdy by nie mówił o Eucharystii w chwili, gdy cud rozmnożenia chleba zapewnił Mu takie uznanie u ludzi. Tymczasem Pan prowadzi nas do wieczności. Owszem, daje chleb i uczy, jak prosić Ojca o chleb nasz powszedni, ale dopiero po tym, kiedy zwrócimy się do Najwyższego, Który jest w niebie, aby święciło się Jego, Imię, by przyszło Jego Królestwo i aby wola Boża była tako w niebie jak i na ziemi.
Sam chleb dany do sytości, z pominięciem tego, co najważniejsze nie ukierunkuje człowieka na prawdziwe wartości, nie nauczy szacunku ani dla Boga, ani nawet dla chleba. Jest tylko jeden Chleb, Który uczy nas szacunku dla wszystkiego, co święte, także szacunku dla bliźniego i nas samych. Tym chlebem jest Eucharystia.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Obdarowani Bogiem samym zapominamy jakże często, że On jest z nami przez cały czas. Aż do skończenia świata. Starając się o chleb nasz powszedni, zapominamy o tym chlebie Aniołów, o Bogu, Który został ukryty w kruszynie chleba, aby móc zamieszkać w naszych sercach. Tej więc dzisiejszej niedzieli warto znaleźć chwilę, aby wpatrując się w Chleb z nieba wyszeptać do Niego nasze zwykłe, ludzkie „dziękuję”.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy i jak często przyjmuję z szacunkiem Eucharystię?