12
sierpnia
niedziela
XIX Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 19, 4-8
Psalm responsoryjny:
Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 9a)
Drugie czytanie:
Ef 4, 30 – 5, 2
Werset przed Ewangelią:
J 6, 51ab
Ewangelia:
J 6, 41-51

Patroni:

  • św. Joanna Franciszka Frémiot de Chantal,
  • św. Euplus,
  • św. Anicet i Focjusz,
  • św. Muredach,
  • św. Lelia,
  • św. Herculanus,
  • św. Porcariusz i towarz.,
  • bł. Karol Meehan,
  • bł. Innocenty IX,
  • bł. Piotr Jarrige de la Morelie de Puyredon,
  • bł. Wiktoria Díaz y Bustos de Molina,
  • bł. Flawiusz {Atilanus} Argiieso Gonzalez,
  • bł. Sebastian Calvo Martínez i VI towarz.,
  • bł. Antoni Perulles Estivill,
  • bł. Florian Stępniak i Józef Straszewski,
  • bł. Karol Leisner

Liturgia na dzień 2018-08-12:

Pierwsze czytanie

1 Krl 19, 4-8
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Eliasz poszedł na pustynię na odległość jednego dnia drogi. Przyszedłszy, usiadł pod jednym z janowców i pragnąc umrzeć, powiedział: «Wielki już czas, o Panie! Zabierz moje życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków». Po czym położył się pod jednym z janowców i zasnął.

A oto anioł, trącając go, powiedział mu: «Wstań, jedz!» Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk i dzban z wodą. Zjadł więc i wypił, i znów się położył.

Ponownie anioł Pański wrócił i trącając go, powiedział: «Wstań, jedz, bo przed tobą długa droga». Powstawszy zatem, zjadł i wypił. Następnie umocniony tym pożywieniem szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Bożej góry Horeb.

Psalm responsoryjny

Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 9a)
Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, *
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Drugie czytanie

Ef 4, 30 – 5, 2
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Bracia:

Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia.

Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie.

Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na woń miłą Bogu.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 6, 51ab
Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 41-51
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił». I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem».

Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.

Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Chleb życia

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Chleb życia

Potrzeba znalezienia pożywienia jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb człowieka. Głód potrafi zmusić ludzi do rzeczy, o których wcześniej nawet by nie pomyśleli. Dlatego też doświadczenie głodu potrafi wyryć w pamięci człowieka takie wspomnienia, które będą rzutowały na jego całe dalsze życie. Spoglądając na karty Pisma Świętego widzimy, że już na początku stworzenia Bóg umieszcza człowieka w ogrodzie, gdzie jest pod dostatkiem wszystkiego, czego potrzebuje. Jedynie z Drzewa Poznania Dobra i Zła nie wolno mu jeść owoców. Jednym z pierwszych, najbardziej odczuwalnych skutków grzechu Adama i Ewy stanie się zdobywanie pożywienia w pocie czoła. Oto ziemia będzie rodziła zarówno owoce i warzywa stanowiące pokarm dla człowieka jak też chwasty, które będą skutecznie zagłuszały pożyteczne rośliny i utrudniały człowiekowi jakąkolwiek uprawę.
Lud wybrany podczas wędrówki przez pustynię do Ziemi Obiecanej doświadczy głodu i pragnienia. Tam też Bóg objawi swą moc, dając wszystkiego co potrzeba na tę wyjątkowo trudną drogę. Objawi się jako Ten, Który Jest. Jest także w momentach, kiedy człowiek potrzebuje pokarmu i wody. Ziemia Obiecana natomiast ma być krainą mlekiem i miodem płynącą. Dającą człowiekowi wszystkiego, czego potrzebuje do życia. Błogosławieństwo Boże na kartach Starego Testamentu będzie przekładało się w prosty sposób na urodzaj, regularność pór roku, liczny przychówek a także liczne potomstwo.
Zbawiciel kiedy nakarmi tłumy, będzie postrzegany jako idealny kandydat na króla. Będzie jawił się jako ten, który po przepędzeniu okupantów będzie mógł zaspokoić wszystkie pragnienia swoich poddanych. Jednak Pan Jezus przynosi w darze pokarm o znacznie bardziej doniosłym znaczeniu. Tym pokarmem jest On sam. Tego jednak przyzwyczajeni do walki o zaspokojenie codziennych potrzeb ludzie nie chcieli i nie chcą zrozumieć.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Podobnie jest i dziś. Człowiek znajduje czas na wszystko. Boleśnie przeżywa nawet zamknięte sklepy w dni świąteczne. Gotów jest wałęsać się bez celu pomiędzy sklepowymi półkami, zostawiając pustkę w swoim sercu i zapominając, że tylko Jezus może dać prawdziwy pokarm, po którym człowiek pragnąć już nie będzie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pragnę pokarmu, jakim jest Eucharystia?