14
sierpnia
wtorek
Wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Ez 2, 8 – 3, 4
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131 (R.: por. 103)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 29ab
Ewangelia:
Mt 18,1-5.10.12-14

Patroni:

  • św. Maksymilian Maria {Rajmund} Kolbe,
  • św. Ursycyn,
  • św. Marceli,
  • św. Euzebiusz,
  • św. Fachananus,
  • św. Arnulf,
  • bł. Sanctus z Urbino Brancorsini,
  • Męczennicy z Apulii,
  • bł. Elżbieta Renzi,
  • bł. Wincenty Rubiols Castelló,
  • bł. Feliks Yuste Cava

Liturgia na dzień 2018-08-14:

Pierwsze czytanie

Ez 2, 8 – 3, 4
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan:

«Ty, synu człowieczy, słuchaj tego, co ci powiem. Nie opieraj się, jak ten lud zbuntowany. Otwórz usta swoje i zjedz, co ci podam».

Popatrzyłem, a oto wyciągnięta była w moim kierunku ręka, w której był zwój księgi. Rozwinęła go przede mną; był zapisany z jednej i drugiej strony, a opisane w nim były narzekania, wzdychania i biadania.

A On rzekł do mnie: «Synu człowieczy, zjedz to, co masz przed sobą. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów!» Otworzyłem więc usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: «Synu człowieczy, nasyć żołądek i napełnij wnętrzności swoje tym zwojem, który ci podałem». Zjadłem go, a w ustach moich był słodki jak miód. Potem rzekł do mnie: «Synu człowieczy, udaj się do domu Izraela i przemawiaj do nich moimi słowami».

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131 (R.: por. 103)
Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Więcej się cieszę z drogi wskazanej
przez Twe napomnienia *
niż z wszelkiego bogactwa.
Bo Twe napomnienia są moją rozkoszą, *
moimi doradcami Twoje ustawy.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze *
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia, *
ponad miód słodsza dla ust moich.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki, *
bo są radością mojego serca.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, *
bo pragnę Twoich przykazań.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 29ab
Alleluja, alleluja, alleluja

Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie,
bo jestem cichy i pokornego serca.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 18,1-5.10.12-14
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając: «Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?» On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł:

«Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje.

Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały.

Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Stać się jak dziecko

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Stać się jak dziecko

Dziecko było i jest symbolem niewinności. Niezapisaną białą kartą, którą Bóg powierzył rodzicom, aby wychowując je, nauczyli odpowiedniego korzystania z darów rozumu i wolności. Pan Jezus na kartach Ewangelii zdecydowanie napomina uczniów, aby nie zabraniali przychodzić do Niego dzieciom. Do takich bowiem jak one, należy Królestwo Niebieskie. Nie dlatego, jakoby dzieci były nieświadome jeszcze wielu spraw, ale właśnie dlatego, że tak niewinne i czyste nie zabrudziły jeszcze owej białej karty swojego życia fałszywymi zapisami, nie zmarnowały danej od Boga szansy i wciąż mogą spojrzeć na ten świat lepiej, niż my dorośli i uczynić go w przyszłości bardziej szlachetnym i bliższym Boga.
Cóż zatem znaczy w naszym przypadku stać się jak dzieci? Wszak myśmy już swoją kartę życia zapisali wieloma zbędnymi wersetami. Zdążyliśmy popełnić wiele błędów, które nie dotyczą dzieci, których dzieci jeszcze nie popełniły. Tymczasem szczerość i niewinność dziecka ma być tym, co powinno charakteryzować duszę uczniów Mistrza z Nazaretu.
Uczyć się od dzieci, to przede wszystkim chcieć się uczyć i poznawać na nowo świat. Ten dany nam od Boga, w którym żyjemy, i na którym co dnia próbujemy odcisnąć swoje piętno. Uczyć się jak dziecko, to bezgranicznie zaufać Ojcu, Temu, Którego mamy w niebie i Który podarował nam ten piękny świat. Na nowo uwierzyć, że nasz Ojciec Niebieski pragnie dla nas nieba i prowadząc nas za rękę po bezdrożach doczesności, chce nas na nowo wprowadzić na drogę wiodącą wprost do zbawienia.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Być dzieckiem Bożym, to zwracać się z zaufaniem do Ojca i dziękować Mu za najprostsze rzeczy spotykane i doświadczane co dnia. Zachwycać się pięknem świata i cieszyć na spotkanie drugiego człowieka odnajdując w nim brata i siostrę. Taki świat nie będzie nigdy socjalistyczną czy liberalną utopią, ale drogą do Królestwa, miejscem przepełnionym radością ze spotkania z Jezusem, nakierowanym na przeżycie miłości w ludzkim sercu i pragnienie odpowiedzi miłością całego życia na bezgraniczną miłość Boga.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pragnę dziecięcego zaufania Bogu?