3
września
poniedziałek
Wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1 Kor 2, 1-5
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 97-98. 99-100. 101-102 (R.: 97a)
Werset przed Ewangelią:
Łk 4, 18
Ewangelia:
Łk 4, 16-30

Patroni:

  • św. Grzegorz Wielki,
  • św. Febe,
  • św. Bazylisa,
  • św. Sandalius,
  • św. Manswetus,
  • św. Macanisius,
  • św. Auxanus,
  • św. Rimagilus,
  • św. Aigulphus,
  • św. Chrodogang,
  • bł. Guala,
  • bł. Bartłomiej Gutierrez i V towarz.,
  • bł. Brygida (Birgitta) od Jezusa Morello (Moreno) ,
  • bł. Andrzej Abel Alricy i LXXIV towarz.,
  • bł. Jan Chrzciciel Bottex, Michał Maria Franciszek de la Gardette i Franciszek Jacek (Hiacyntus) le Livec de Tresurin

Liturgia na dzień 2018-09-03:

Pierwsze czytanie

1 Kor 2, 1-5
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia, przyszedłszy do was, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością, głosić wam świadectwo Boże.

Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 97-98. 99-100. 101-102 (R.: 97a)
Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie, *
przez cały dzień nad nim rozmyślam.
Przez Twe przykazanie stałem się mędrszym od wrogów, *
bo jest ono moim na wieki.

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie

Jestem roztropniejszy od wszystkich, którzy mnie uczą, *
bo rozmyślam o Twoich napomnieniach.
Jestem rozważniejszy od starców, *
bo zachowuję Twe postanowienia.

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie

Powstrzymuję nogi od wszelkiej złej ścieżki, *
aby słów Twoich przestrzegać.
Nie odstępuję od Twoich wyroków, *
albowiem Ty mnie pouczasz.

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 4, 18
Alleluja, alleluja, alleluja

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 4, 16-30
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.

Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.

Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?»

Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum».

I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Cuda po znajomości

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Cuda po znajomości

Czytając dzisiejszą Ewangelię czasem można odnieść wrażenie, że załatwianie czegokolwiek nie jest wyłączną domeną czasów nam współczesnych. Owszem, zawsze ludzie szukali wstawiennictwa, pomocy u tych, którzy mogą więcej, ale w przypadku naszego odniesienia do Pana Boga sprawy mają się nieco inaczej. Widzimy, że Pan Jezus nawet we własnym rodzinnym mieście domaga się wiary, a kiedy mieszkańcy jej nie okazują, dokonuje jedynie nielicznych cudów. Tak przynajmniej odnotowuje to Ewangelia. Synowie Zebedeusza chcą załatwić sobie posadę w nadchodzącym Królestwie Niebieskim i zdają się na matkę, która prosi Jezusa o to, aby otoczył się nimi. Nie rozumie, nie przychodzi jej to nawet do głowy, że miejsce po prawej i lewej stronie Zbawiciela wiedzie przez krzyż…
Nasze podejście do Pana Boga wiele razy jest interesowne. „Jak trwoga, to do Boga. Zapewniamy, że Go kochamy, ale nasze z Nim rozmowy to głownie prośby, czasem wręcz próba załatwiania czegokolwiek na sposób ludzki, a nawet przekupstwa. Jezu wiele razy zarzuca uczniom brak wiary, mówiąc, że gdyby mieli nawet maleńką, jak ziarnko gorczycy, to przenosiliby góry.
Drogi Boże nie są drogami naszymi. Pan Bóg nie daje się przekupić ani nie potrzebne Mu są nasze ofiary i obietnice. To my ich potrzebujemy. My mamy owo pragnienie miłości, które w nasze serca wszczepił Stwórca Nieba i Ziemi. Dlatego też niespokojne jest nasze serce, póki nie spocznie w Bogu.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Bez względu na to, czy Bóg przychyla się do naszych szczegółowych próśb i modlitw, ważniejsze jest to, czy wszystko co przeżywamy, przeżywamy razem z Bogiem. To On jest naszą Miłością, On jeden wie, co jeszcze czeka nas w życiu, dlatego też nieustannie dziękujmy Bogu, za wszystko, co nas spotyka, jeśli tylko On wtedy jest z nami.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pragnę Boga?