30
listopada
piątek
Święto św. Andrzeja, apostoła
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Iz 49, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 19, 2-3. 4-5ab (R.: 5a)
Drugie czytanie:
Rz 10, 9-18
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 19
Ewangelia:
Mt 4,18-22

Patroni:

  • św. Andrzej,
  • św. Mirocles,
  • św. Tugdual Pabu,
  • bł. Jan z Vercelli,
  • bł. Fryderyk Ratisbon,
  • św. Cuthbertus Mayne,
  • bł. Aleksander Crow,
  • bł. Michał Ruedas Mejías i 6 towarz.,
  • bł. Józef Otín Aquilé,
  • bł. Ludwik Roch Gientyngier

Liturgia na dzień 2018-11-30:

Pierwsze czytanie

Iz 49, 1-6
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: «Tyś Sługą moim, w tobie się rozsławię».

Ja zaś mówiłem: «Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą».

A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela.

I rzekł mi: «To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela. Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi».

Psalm responsoryjny

Ps 19, 2-3. 4-5ab (R.: 5a)
Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Niebiosa głoszą chwałę Boga, *
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi, *
noc nocy przekazuje wiadomość.

Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Nie są to słowa ani nie jest to mowa, *
których by dźwięku nie usłyszano:
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, *
ich słowa aż po krańce ziemi.

Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Drugie czytanie

Rz 10, 9-18
[2. czytanie do wyboru zamiast pierwszego]

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Jeżeli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych, osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami do zbawienia.

Wszak mówi Pismo: «Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony».

Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. «Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony».

Jakże więc mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani? Jak to jest napisane: «Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę».

Ale nie wszyscy dali posłuch Ewangelii. Izajasz bowiem mówi: «Panie, któż uwierzył temu, co od nas posłyszał?» Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa.

Pytam więc: Czy może nie słyszeli? Ależ tak: «Po całej ziemi rozszedł się ich głos, aż na krańce świata ich słowa».

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 19
Alleluja, alleluja, alleluja

Pójdźcie za Mną,
a uczynię was rybakami ludzi.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 4,18-22
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Powołani

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Powołani

Powołanie, jakim Bóg obdarowuje człowieka pozostaje wielką tajemnicą. Spotkanie nad jeziorem Genezaret było tą chwilą, kiedy Jezus w sposób szczególny powołał wybranych przez siebie ludzi do wypełnienia życiowego zadania, którego błogosławione skutki trwają aż po dziś dzień i trwać będą aż do końca świata. Oni wyszli do swoich codziennych zajęć. Byli rybakami, mającym łodzie i sieci. Na ówczesne czasy oznaczało to, że byli właścicielami rodzinnych firm, i to całkiem nieźle prosperujących. Znali tajemnice jeziora, wiedzieli kiedy wypłynąć i kiedy zarzucić sieci, aby w nich znalazł się obfity połów. Nawet jeśli raz czy drugi zdarzyło się inaczej, i tak ich los był łaskawszy niż rolników zdanych na kaprysy pogody oraz urodzaj lub nieurodzaj.
Pójście za Jezusem było więc dla nich swoistym ryzykiem. Pozostawieniem tego, z czego z całą pewnością mogli się utrzymać i zaufaniem Temu, Którego przecież do końca nie znali. Nie wiedzieli też początkowo co mają robić i jakie będą mieli zadania. Jednak w odwiecznym Boskim zamyśle wszystko już było przygotowane i czekało jedynie na owo człowiecza „tak”, bez którego żaden Boży zamysł stający naprzeciw wolnej woli człowieka nie może się spełnić.
Andrzej i pozostali mówiąc swoje „tak” a raczej w praktyce idąc za Jezusem nie przypuszczali, że staną się kapłanami Nowego Przymierza, że w ich dłonie powierzony zostanie niestworzony skarb, aby dalej Zbawiciel pod postaciami eucharystycznymi mógł być obecny pośród swojego ludu. Tym bardziej zapewne nawet przez myśl im nie przeszło, że swoje życie będą musieli oddać w sposób męczeński, że ucząc się miłości Boga i człowieka przypieczętują swój życiowy egzamin własną krwią.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
My wszyscy w pewien sposób też jesteśmy apostołami. Świeccy czy duchowni. Jesteśmy bowiem powołani do dawania świadectwa o Jezusie i głoszenia Dobrej Nowiny. Jezus zaś choć nie zawsze odrywa nas od codziennych zajęć, to jednak zawsze powołuje nas do tego, a byśmy byli Jego świadkami. Jeżeli nie aż po krańce ziemi, to przynajmniej tam, gdzie zaniesie nas Opatrzność i gdzie poprowadzi nas nasz ludzki ziemski los.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam, że jestem posłany, aby świadczyć o Jezusie?