8
grudnia
sobota
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Rdz 3, 9-15
Psalm responsoryjny:
Ps 98, 1-4
Drugie czytanie:
Ef 1, 3-6. 11-12
Werset przed Ewangelią:
Łk 1, 28
Ewangelia:
Łk 1, 26-38

Patroni:

Liturgia na dzień 2018-12-08:

Pierwsze czytanie

Rdz 3, 9-15
Czytanie z Księgi Rodzaju

Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: „Gdzie jesteś?”

On odpowiedział: „Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się”.

Rzekł Bóg: „Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?”

Mężczyzna odpowiedział: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”.

Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: „Dlaczego to uczyniłaś?”

Niewiasta odpowiedziała: „Wąż mnie zwiódł i zjadłam”.

Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: „Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.

Psalm responsoryjny

Ps 98, 1-4
Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.

Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda

Drugie czytanie

Ef 1, 3-6. 11-12
Czytanie z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu - my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w Chrystusie.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 1, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 1, 26-38
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”.

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.

Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”

Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”.

Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!”

Wtedy odszedł od Niej anioł.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Niepokalanie poczęta

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Niepokalanie poczęta

Wiele razy słyszy się zarzut, że Bóg mógł stworzyć świat barzdiej doskonały. Zapobiec nieszczęściu grzechu, jaki rozlał się na całą ziemię i sprawił, że ludzie będąc braćmi i siostrami, stali się dla siebie obcy, a niekiedy wrodzy. Kiedy sięgamy do księgi Rodzaju, czytamy po każdym prawie dniu stworzenia, że Bóg widział iż wszystko co uczynił było dobre. Po stworzeniu człowieka, którego Najwyższy uczynił na Swój obraz i podobieństwo czytamy, że Bóg widział, że wszystko co uczynił, było bardzo dobre. Jakże więc się to stało, że to bardzo dobre dzieło stworzenia, ta perfekcyjna istota uczyniona na podobieństwo Stwórcy zmarnowała tak wielki dar, jakim była bliskość Boga i miejsce w raju?
Odpowiedź wydaje się tyle prosta do udzielenia, co trudna do zrozumienia. Wolność, która dawała prawdziwą szansę ukochania z całego serca Boga i podzielenia się tym sercem z bliźnim zakładała także możliwość powiedzenia „nie”. Możliwość buntu, a nawet sprowadzenia na siebie wiecznego potępienia. Człowiek dokonał wolnego, choć tragicznego w skutkach wybory. Powiedział Bogu „nie”. Zło z czasem zalało całą ziemię, a Bóg pożałował, że stworzył człowieka. Czyż mógł być bardziej dramatyczny finał tego, co zapoczątkowało dzieło stworzenia?
Owszem, mógł. Bóg mógł pozostawić człowieka samemu sobie. Jednak On postanowił inaczej. Już po grzechu pierwszych rodziców obiecał swoją interwencję. Po tysiącach lat, a Maryi dał nam ludziom drugą szansę. Uwalniając ją od ciężary spowodowanego grzechem pierworodnym, nie cofając czasu, dał ludzkości możliwość po raz kolejny powiedzieć „tak” lub „nie”. Maryja tym razem nie zawiodła ani Boga ani nas. Ona w imieniu ludzkości wykorzystała.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Dzięki niepokalanemu poczęciu, możliwe było wcielenie Bożego Syna. Słowo „tak”: wypowiedziane wobec Boga niesie ze sobą poważne konsekwencje, ale też ogrom łaski. Miłość, jaką Bóg wlewa w nasze serca nie pozostaje przecież bezowocna, jeśli ją przyjmujemy i na nią odpowiadamy.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Jak odpowiadam na miłość Boga?