10
grudnia
poniedziałek
II Tydzień Adwentu
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Iz 35, 1-10
Psalm responsoryjny:
Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. Iz 35, 4d)
Ewangelia:
Łk 5, 17-26

Patroni:

  • św. Eulalia,
  • św. Maurus,
  • św. Gemellus,
  • św. Grzegorz III,
  • św. Edmund Gennings i Swithinus Wells,
  • św. Polidor Plasden i Eustacjusz White,
  • bł. Brianus Lacy, Jan Mason i Sydney Hodgson ,
  • św. Jan Roberts,
  • bł. Tomasz Somers,
  • bł. Gundisalvus Vińes Masip,
  • bł. Antoni Martin Hernandez i Augustyn Garcia Calvo,
  • bł. Marek Antoni Durando

Liturgia na dzień 2018-12-10:

Pierwsze czytanie

Iz 35, 1-10
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Szaronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: «odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; on sam przychodzi, by was zbawić».

Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; a badyle w kryjówkach, gdzie legały szakale – w trzcinę i sitowie.

Będzie tam droga czysta, którą nazwą drogą świętą. Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż, i głupi nie będą się tam wałęsać. Nie będzie tam lwa, ni zwierz najdzikszy nie wstąpi na nią ani się tam nie znajdzie, ale tamtędy pójdą wyzwoleni. Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na czołach; osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.

Psalm responsoryjny

Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. Iz 35, 4d)
Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: *
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie †
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić

Łaska i wierność spotkają się z sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.


Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić

Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *
a śladami Jego kroków zbawienie.

Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Alleluja, alleluja, alleluja

Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 5, 17-26
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli tam też faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i z Jeruzalem. a była w Nim moc Pańska, tak że mógł uzdrawiać.

Wtem jacyś mężczyźni, niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc w żaden sposób go przenieść z powodu tłumu, weszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem na sam środek, przed Jezusa.

On, widząc ich wiarę, rzekł: «Człowieku, odpuszczone są ci twoje grzechy». Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić: «Kimże on jest, że wypowiada bluźnierstwa? Któż może odpuścić grzechy prócz samego Boga?»

Lecz Jezus przejrzał ich myśli i w odpowiedzi na nie rzekł do nich: «Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”, czy powiedzieć: „Wstań i chodź”?

Otóż żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do sparaliżowanego: «Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!» I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do swego domu, wielbiąc Boga.

Wtedy zdumienie ogarnęło wszystkich; wielbili Boga i pełni bojaźni mówili: «Przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Uzdrowiciel ciała i duszy

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Uzdrowiciel ciała i duszy

Doświadczenie ciężkiej choroby i kalectwa jest tym, czego do końca zapewne się nie zrozumie, jeśli nie doświadczy się tego opuszczenia, samotności i bezradności. Samo cierpienie, które wiele razy bywa nie do zniesienia, powiększone o poczucie bezsilności i wykluczenia ze społeczności w której człowiek żyje, stawia poważne pytanie o to co dalej, o przyszłość, która wiele razy wydaje się niepewna i mglista. Mimo postępu w medycynie, pomimo wielu odkryć, programów socjalnych i uwrażliwiania społeczeństwa na problemy ludzi nazywanych wykluczonymi, wciąż samotność boli tak samo a lęk nie wydaje się mniejszy. Cóż dopiero w czasach Chrystusa, gdzie niejednokrotnie choroba lub kalectwo mogła być postrzegana jak wyrok.
Jezus, który przychodzi jako uzdrowiciel szybko gromadzi tłumy. Któż nie chciałby doświadczyć ulgi, którą można otrzymać natychmiast, bez oczekiwania na leczenie, bez uciążliwych kuracji. Do dziś, gdy dzieje się jakiś cud, gdy ktoś dostępuje uzdrowienia, jest to znak przemawiający do wielu świadków takich wydarzeń. Jednak dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam jeszcze większy dar, jaki Zbawiciel przynosi wierzącym w Niego. Tym darem jest odpuszczenie grzechów.
Zgorszenie faryzeuszy i uczonych w Piśmie dotyka fundamentalnego pytania o to, kim jest Jezus. Ich sprzeciw budzi rozumienie szabatu, a zapewnienia o odpuszczeniu grzechów traktują jak bluźnierstwo. Ich myślenie zamyka się w ścisłej literze Prawa, bez zwracania uwagi w jakim celu Bóg nadał to prawo Izraelowi i na jaką okoliczność miało przygotować lud wybrany.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Czas adwentu jest dla nas doświadczeniem łaski. Bóg daje nam czas na słuchanie Słowa, na adwentowe postanowienia i na pojednanie się z Bogiem i Kościołem. Nie przyjmujmy postawy faryzeuszów, ale skorzystajmy z tego daru miłosierdzia, aby wszystko, co dobrego od Boga otrzymujemy, prowadziło nas do Niego samego i do prawdziwej miłości.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pragnę spotkania z Jezusem?