5
kwietnia
piątek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Wincentego Ferreriusza, prezbitera
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Mdr 2, 1a. 12-22
Psalm responsoryjny:
Ps 34
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
J 7, 1-2. 10. 25-30

Patroni:

Liturgia na dzień 2019-04-05:

Pierwsze czytanie

Mdr 2, 1a. 12-22
Czytanie z Księgi Mądrości

Mylnie rozumując, bezbożni mówili sobie:

«Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Głosi, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim.

Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem.

Zobaczmy, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zgonie. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z rąk przeciwników.

Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo – jak mówił – będzie ocalony».

Tak pomyśleli – i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła. Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty dla dusz czystych.

Psalm responsoryjny

Ps 34
Ps 34 (33), 17-18. 19-20. 21 i 23 (R.: por. 19a)
Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu

Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.

Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu

Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.
Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, *
ale Pan go ze wszystkich wybawia.

Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu

On czuwa nad każdą jego kością *
i żadna z nich nie zostanie złamana.
Pan odkupi dusze sług swoich, *
nie zazna kary, kto się do Niego ucieka.

Pan zawsze bliski dla skruszonych w sercu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b

Chwała Tobie, Królu wieków

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 7, 1-2. 10. 25-30
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus obchodził Galileę. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi zamierzali Go zabić.

A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie.

Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: «Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest».

A Jezus, nauczając w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam z siebie; lecz prawdomówny jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał».

Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Niewygodna sprawiedliwość

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Niewygodna sprawiedliwość

Ze sprawiedliwością bywa wielokrotnie dokładnie tak samo, jak z tzw. regułą Kalego. Domagać się sprawiedliwości od innych wydaje się rzeczą ze wszech miar słuszną. Kiedy natomiast ktoś domaga się jej od nas, jesteśmy oburzeni, zaczynamy protestować i znajdujemy dziesiątki powodów, dla których usprawiedliwilibyśmy nasze postępowanie.
Dzisiejsze pierwsze czytanie ukazuje nam proroczą wizję „zamachu na Bożą sprawiedliwość”. Mimo, że Zbawiciel w czasie całej swej publicznej działalności podkreślał Boże miłosierdzie i wzywając do nawrócenia grzeszników niejednokrotnie, nawet wbrew poczuciu sprawiedliwości ludzkiej dawał szansę nawrócenia celnikom i jawnogrzesznicom, to został odrzucony przez tych, którzy na straży Bożej sprawiedliwości powinni byli stać niezachwianie. Przesłuchanie przed Kajfaszem, proces u Piłata, czy najbardziej spektakularny i dramatyczny w skutkach plebiscyt, na skutek którego Jezus zostaje skazany a uniewinniony zostaje pospolity przestępca Barabasz. Tak dokonała się konfrontacja ludzkiej sprawiedliwości ze sprawiedliwością Bożą.
Boża sprawiedliwość była, jest i pozostanie niewygodna dla synów tego świata. Człowiek bowiem nie jest zdolny do pełnego obiektywizmu i bezstronności. Bez względu na to, czy mówimy o osądzie tzw. opinii publicznej, czy najwyższych ziemskich trybunałów. Poza tym człowiek nigdy nie będzie wiedział wszystkiego, co jest istotne dla osądu bliźniego. Czy to oznacza, że należy zaniechać sądzenia i wymierzania sprawiedliwości? Z całą pewnością nie, ale prawe sumienie tych, którzy zajmują się sądzeniem, ich łączność z Bogiem i umiłowanie prawdy mogą sprawić przynajmniej, że sprawiedliwość Boa stanie się „mniej niewygodna”.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
My sami wiele razy irytujemy się, kiedy miłosierdzie bierze górę nad sprawiedliwością. Nie rozumiemy, dlaczego Bóg od razu nie przeprowadza sądu nie kara tych, którzy gwałcą Jego prawo i śmieją się w twarz ofiarom swoich czynów. O ile nigdy nie zrozumiemy do końca zamysłu Bożej woli, o tyle ważne, abyśmy umieli w pokorze i z miłością przyjmować to, co Bóg nam daje i starali się zaakceptować to, czego od nas oczekuje.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy miłuję Bożą sprawiedliwość?