22
listopada
piątek
Wspomnienie św. Cecylii, dziewicy i męczennicy
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
1 Mch 4, 36-37. 52-59
Psalm responsoryjny:
1 Krn 29, 10b-11b. 11c-12
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Łk 19, 45-48

Patroni:

  • św. Cecylia,
  • św. Filemon z Kolosów,
  • św. Ananiasz,
  • św. Benignus,
  • św. Pragmatius,
  • bł. Salwator Lilli, Jan Baldji i VI towarz. ,
  • bł. Tomasz Reggio,
  • bł. Eliasz {Julian} Torrijo Sánchez i Bertrand {Franciszek} Lahoz Moliner

Liturgia na dzień 2019-11-22:

Pierwsze czytanie

1 Mch 4, 36-37. 52-59
Czytanie z Pierwszej Księgi Machabejskiej

Juda i jego bracia powiedzieli: «Oto nasi wrogowie zostali starci na proch. Chodźmy oczyścić świątynię i na nowo poświęcić». Zebrało się więc całe wojsko i poszli na górę Syjon.

Dwudziestego piątego dnia dziewiątego miesiąca, to jest miesiąca Kislew, sto czterdziestego ósmego roku wstali wcześnie rano i zgodnie z Prawem złożyli ofiarę na nowym ołtarzu całopalenia, który wybudowali. Dokładnie w tym samym czasie i tego samego dnia, którego poganie go zbezcześcili, został on na nowo poświęcony przy śpiewie pieśni i grze na cytrach, harfach i cymbałach.

Cały lud upadł na twarz, oddał pokłon i aż pod niebo wysławiał Tego, który im poszczęścił. W osiem dni dokonali poświęcenia ołtarza, a przy tym z radością złożyli całopalenia, ofiarę biesiadną i ofiarę uwielbienia. Fasadę świątyni ozdobili wieńcami i małymi tarczami, odbudowali bramy i pomieszczenia dla kapłanów i pozakładali do nich drzwi, a wśród ludu nastała bardzo wielka radość z tego powodu, że skończyła się hańba, którą sprowadzili poganie. Juda zaś, jego bracia i całe zgromadzenie Izraela postanowili, że uroczystość poświęcenia ołtarza będą z weselem i radością obchodzili rokrocznie przez osiem dni, począwszy od dnia dwudziestego piątego miesiąca Kislew.

Psalm responsoryjny

1 Krn 29, 10b-11b. 11c-12
1 Krn 29, 10b-11b. 11c-12 (R.: por. 13b)

Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię

Bądź błogosławiony po wszystkie wieki, *
Panie, Boże ojca naszego, Izraela,
Twoja jest wielkość, moc i sława, majestat i chwała, *
bo wszystko, co jest na niebie i ziemi, Twoje jest, Panie.

Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię

Władza królewska należy do Ciebie, †
i nawet ziemski monarcha jest Twoją własnością. *
Bogactwo i chwała od Ciebie pochodzą.
Ty panujesz nad wszystkim, †
w Twojej ręce spoczywa moc i siła, *
Ty swoją ręką wywyższasz i utwierdzasz wszystko.

Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 19, 45-48
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: „Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście go jaskinią zbójców».

I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Świątynia Pana

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Świątynia Pana

Jakże wzruszający jest opis poświęcenia na nowo świątyni Jerozolimskiej. Lud, który zbuntował się przeciwko władzy tyrana, który przelewając krew zdecydował się bardziej umiłować Prawo Boże niż dobrobyt ziemski przyobiecany w zamian za pogwałcenie Bożych praw pierwsze co robi, to pragnie odbudować i oczyścić świątynię. Miejsce przeznaczone dla Najwyższego, miejsce na ofiarę i przebłaganie za lud i jego grzechy. Izraelici mieli jedną świątynię, która była ich dumą, symbolem suwerenności, ale także a może przede wszystkim znakiem i miejscem obecności Tego, Który ich przodków wywiódł z ziemi Egipskiej z domu niewoli. Jakże więc w pierwszych chwilach odzyskanej wolności nie zwrócić się do świątyni? Jakże na nowo nie oddać się pod opiekę Tego, przy Którym zawsze lud był bezpieczny i wiedziony mocną ręką oraz wyciągniętym ramieniem.
Jezus też umiłował świątynię i przylgnął do niej jak do najprawdziwszego domu Ojca. Wystarczy przypomnieć sobie co stało się podczas pielgrzymki do Jerozolimy. Czyż świadomie dwunastoletni Pan nie pozostał tam, a Józefowi oraz Maryi odpowiedział zdziwiony, że po cóż Go szukali, przecież powinni wiedzieć, że będzie w domu Ojca. Teraz po latach, kiedy Zbawiciel przychodzi do świątyni i widzi cały ten sakralny biznes nie wytrzymuje. Rozpędza towarzystwo i unosi się gniewem, jakiego u Zbawiciela nigdy wcześniej ani potem żaden z Ewangelistów nie odnotuje.
Warto przy tym zauważyć, że rozpędzeni przekupnie sprzedawali zwierzęta ofiarne, wymieniali pieniądze, słowem obsługiwali cały ruch pielgrzymkowy. Czyż zatem ów gniew nie był na wyrost? Czy w naszych kościołach nie mamy sobie znacznie więcej do zarzucenia?

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Miejsce święte musi świętym pozostać. O ile Pan przepędza przekupniów, o tyle warto zaznaczyć, że ów handel nie tylko ułatwiał pielgrzymom złożenie ofiary, ale obfitował w różnego rodzaju nadużycia, które wielokrotnie piętnowane były przez proroków Starego Przymierza. Świątynia ma być miejscem czci Boga. Miejscem spotkania z Tym, Który nas stworzył. Jakże więc ocenić duchowy stan, w jakim znajduje się świątynia naszego ciała?

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam, że moje ciało jest świątynią Boga?