28
stycznia
wtorek
Wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
2 Sm 6, 12b-15. 17-19
Psalm responsoryjny:
Ps 24 (23), 7-8. 9-10 (R.: por. 10b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 25
Ewangelia:
Mk 3, 31-35

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-01-28:

Pierwsze czytanie

2 Sm 6, 12b-15. 17-19
Czytanie z Drugiej Księgi Samuela

Poszedł Dawid i sprowadził z wielką radością Arkę Bożą z domu Obed-Edoma do Miasta Dawidowego. Ilekroć niosący Arkę Pańską postąpili sześć kroków, składał w ofierze wołu i tuczne cielę. Dawid wtedy tańczył z całym zapałem w obecności Pana, a ubrany był w lniany efod. Dawid wraz z całym domem izraelskim prowadził Arkę Pańską wśród radosnych okrzyków i grania na rogach.

Przyniesioną więc Arkę Pańską ustawiono na przeznaczonym na to miejscu w środku namiotu, który rozpiął dla niej Dawid, po czym Dawid złożył przed Panem całopalenia i ofiary biesiadne. Kiedy Dawid skończył składanie całopaleń i ofiar biesiadnych, pobłogosławił lud w imieniu Pana Zastępów. Dokonał potem podziału między cały naród, między cały tłum Izraela, między mężczyzn i kobiety: dla każdego po jednym bochenku chleba, po kawałku mięsa i po placku z rodzynkami. Potem wszyscy ludzie udali się do swych domów.

Psalm responsoryjny

Ps 24 (23), 7-8. 9-10 (R.: por. 10b)
Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Bramy, podnieście swe szczyty, †
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały!
«Któż jest tym Królem chwały?» †
«Pan, dzielny i potężny, *
Pan, potężny w boju».

Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Bramy, podnieście swe szczyty, †
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały!
«Któż jest tym Królem chwały?» *
«Pan Zastępów, On jest Królem chwały».

Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 25
Alleluja, alleluja, alleluja

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 3, 31-35
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie».

Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Szukając Jezusa

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Szukając Jezusa

Ów fragment, który opisuje nam jak Matka Boża szuka swego Syna a On oświadcza, że ci, którzy słuchają Jego słów są mu matką, siostrami i braćmi zawsze zastanawia i zmusza do refleksji. Patrząc z naszego punktu widzenia wydaje się on aż nazbyt zastanawiający. Wygląda tak, jak gdyby Matka Boża była Panu Jezusowi zupełnie obojętna. Podobnie jak w przypadku cudu w Kanie Galilejskiej odbieramy wrażenie, jakoby ów dialog Matki z Synem, czy w przypadku dzisiejszej Ewangelii dialog dotyczący Matki był bardzo oschły, przeczący zupełnie temu, czego uczeni byliśmy o relacji Jezusa i Maryi od najmłodszych lat.
Jednak ów fragment, jak i ten, który opowiada o wydarzeniach z Kany Galilejskiej nie tylko nie deprecjonuje Maryi, ale afirmuje tych wszystkich, którzy jak ona uwierzyli i zawierzyli Jezusowi. Co więcej, nam się niejednokrotnie wydaje, że jeśli decydujemy się pójść za Jezusem, jeżeli przychodzimy do Niego, zasługujemy na przyjęcie pełne entuzjazmu. Tymczasem zapominamy, że Pan nasz Jezus Chrystus nie jest liderem politycznym, który zabiega o poparcie. Nie jest też sprzedawcą, któremu akurat udało się pozyskać nowych klientów. On jest Zbawicielem świata. Przynosi nam wyzwolenie od złego, daje ocalenie.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jakże błędne jest nasze rozumowanie, kiedy zamiast cieszyć się z przylgnięcia do Jezusa, zamiast radować się, że odnaleźliśmy drogę prowadzącą do szczęścia, próbujemy wmówić sobie, że zrobiliśmy Panu Bogu przysługę. Może właśnie ta refleksja, pokazująca z jednej strony, że Jezus wywyższa tych, co poszli za Nim i Mu uwierzyli, z drugiej zaś że to nam przede wszystkim powinno zależeć na naszym zbawieniu, pozwolą nam zrozumieć, że Jezus nas kocha. Kocha swą Matkę Maryję, ale wdzięczność za spotkanie z Jezusem powinna wypływać od nas, bo to my zyskujemy zbawienie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy jestem wdzięczny Jezusowi za to, że mogę być blisko Niego?