10
marca
wtorek
II Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 1, 10. 16-20
Psalm responsoryjny:
Ps 50 (49), 8-9. 16b-17. 21 i 23 (R.: por. 23b)
Werset przed Ewangelią:
Ez 18, 31ac
Ewangelia:
Mt 23, 1-12

Patroni:

  • św. Gajusz i Aleksander,
  • św. Wiktor,
  • św. Makary,
  • św. Symplicjusz Pp,
  • św. Droctoveus,
  • św. Attala,
  • św. Jan Ogilvie,
  • św. Maria Eugenia Milleret de Brou,
  • bł. Mateusz Eliasz Nieves del Castillo

Liturgia na dzień 2020-03-10:

Pierwsze czytanie

Iz 1, 10. 16-20
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory!

«Obmyjcie się i oczyśćcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!

Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.

Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi». Albowiem usta Pańskie to wyrzekły.

Psalm responsoryjny

Ps 50 (49), 8-9. 16b-17. 21 i 23 (R.: por. 23b)
Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Nie oskarżam cię za twoje ofiary, *
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.
Nie przyjmę cielca z twego domu *
ani kozłów ze stad twoich».

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Czemu wymieniasz moje przykazania *
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności, *
a słowa moje odrzuciłeś za siebie?»

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? †
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie? *
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje, *
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie».

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ez 18, 31ac
Chwała Tobie, Królu wieków

Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy
i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

Mt 23, 1-12
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.

Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.

A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Spór z Bogiem

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Spór z Bogiem

Nasze czasy jak żadne inne wyjątkowo poważnie potraktowały owo wezwanie prorockie do toczenia sporu z Bogiem. O ile dawniej stwierdzenie, że taka była wola Boża kończyło wszelką dyskusję i wyciszało spory, o tyle w czasach nam współczesnych człowiek wspiął się na wyżyny pychy, aby oskarżać Boga o rzeczy, które sam czyni w życiu. O ile do tej pory to Boska miłość był inspiracją dla ludzi, którzy nieumiejętnie, ale przynajmniej próbowali odpowiadać na miłość, którą sami zostali umiłowani, to dziś człowiek nazwał miłością wszystko, co stanowi jej zaprzeczenie, zaś wzgardził miłością Boga na skalę dotąd niespotykaną. Dotychczas ludzkość zdawała sobie sprawę, że to Bóg jest Panem i Jemu samemu należy się cześć i posłuszeństwo, zaś dziś ludzie nawet wierzący traktują Boga jak sługę, który ma spełniać ich zachcianki i jeśli czegoś nie zrobi po ich myśli to obrażają się na Niego.
Faryzeizm naszych czasów ma się dobrze. Bóg przestał być autorytetem. Stał się co najwyżej zbędnym urzędnikiem, zapomnianym znajomym, którego odwiedzimy, jeśli przyjdzie nam na to ochota. Tak naprawdę niewiele różnimy się dziś od tych, których piętnował Zbawiciel. Zachowujemy pozory, traktujemy liturgię jak teatr, gdzie owszem ważna jest dykcja, prezencja, nawet osobisty takt i zachowanie, ale brak nam wiary. Kiedy przychodzi jakiś życiowy kryzys, nawet już nie szukamy Boga w Jego świątyniach, ale uciekamy i chowamy się w swoich życiowych jaskiniach, traktując kościoły i publiczne zgromadzenia gorzej niż przedwyborcze wiece. W dobie tzw. demokracji liberalnej o antykatolickich dogmatach odwróciliśmy role i potraktowaliśmy Stwórcę jak ziemskich monarchów, którzy najwyżej mogą się dobrze prezentować na obrazkach, kubkach i dewocjonaliach, ale broń Boże, aby spróbowali zabrać głos, kiedy wybieralne przez nas pseudoautorytety będą pisać prawa godzące w naturę i istotę człowieczeństwa.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Dziś trzeba nam na nowo rozbudzić pokorę w naszych sercach. Uklęknąć przed Bogiem i zacząć Go słuchać, zamiast się z Nim spierać. Trzeba nam postępować według Jego woli, a nie kłócić się o detale. Wielki Post który przeżywamy niech nam dopomoże w zajęciu odpowiedniej pozycji przed Bogiem. Postawieniu Jego i Jego prawa w centrum naszego życia. Wówczas dopiero zrozumiemy o co chodziło prorokowi, kiedy starał się wytłumaczyć ludowi, że nasza mądrość na nic się zda, jeśli zabraknie nam Mądrości Bożej.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy modlę się z pokorą?