24
marca
wtorek
IV Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Ez 47, 1-9. 12
Psalm responsoryjny:
Ps 46
Werset przed Ewangelią:
Ps 51 (50), 12a. 14a
Ewangelia:
J 5, 1-16

Patroni:

  • św. Timolaus, Dionizy (dwóch), Pauza, Romulus, Aleksander (dwóch) i Agapiusz,
  • św. Sekundulus,
  • św. Maccarthemus,
  • bł. Jan z Baculo,
  • św. Katarzyna Szwedzka,
  • bł. Dydak Józef z Gadibus {Franciszek Józef} López-Caamańo,
  • bł. Maria Karłowska,
  • św. Oscar Romero

Liturgia na dzień 2020-03-24:

Pierwsze czytanie

Ez 47, 1-9. 12
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była zwrócona ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną, i poza murami powiódł mnie do bramy zewnętrznej, zwróconej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza.

Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę: sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść: sięgała aż do bioder; i znów odmierzył jeszcze tysiąc łokci: był tam już potok, którego nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, której nie można było przejść. Potem rzekł do mnie: «Czy widziałeś to, synu człowieczy?» I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki.

Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A on rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, a wtedy wody stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będzie tam też niezliczona ilość ryb, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.

A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo».

Psalm responsoryjny

Ps 46
Ps 46 (45), 2-3. 5-6. 8-9 (R.: por. 8)
Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Bóg jest dla nas ucieczką i siłą, *
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia *
i góry zapadły w otchłań morza.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Nurty rzeki rozweselają miasto Boże, *
najświętszy przybytek Najwyższego.
Bóg w nim przebywa, a ono się nie zachwieje, *
Bóg je wspomoże o świcie.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Pan Zastępów jest z nami, *
Bóg Jakuba jest naszą obroną.
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana, *
zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.

Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 51 (50), 12a. 14a
Chwała Tobie, Królu wieków

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i przywróć mi radość Twojego zbawienia.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 5, 1-16
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy.

W Jerozolimie zaś jest przy Owczej Bramie sadzawka, nazwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć krużganków. Leżało w nich mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych.

Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już dłuższy czas, rzekł do niego: «Czy chcesz wyzdrowieć?»

Odpowiedział Mu chory: «Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. W czasie kiedy ja dochodzę, inny wstępuje przede mną».

Rzekł do niego Jezus: «Wstań, weź swoje nosze i chodź!» Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje nosze i chodził.

Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: «Dziś jest szabat, nie wolno ci dźwigać twoich noszy».

On im odpowiedział: «Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje nosze i chodź». Pytali go więc: «Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź?» Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu.

Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: «Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło». Człowiek ów odszedł i oznajmił Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że czynił takie rzeczy w szabat.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Betesda

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Betesda

Uzdrowienie dokonane przez Pana Jezusa nad sadzawką Betesda jest jednym z najbardziej przejmujących. Ów człowiek pełen nadziei, w miejscu, gdzie dokonują się cuda, będąc o krok od cudownej wody nie może zejść. Jest osamotniony w swoim cierpieniu. Każdy kto zjawia się przed nim, wykorzystuje sytuację. On jednak przez całe lata trwa w nadziei, że może tym razem. Wreszcie nadchodzi ta chwila. Co prawda nie pojawia się nikt, kto by pomógł temu człowiekowi wejść do sadzawki, ale Zbawiciel rozpoczyna z nim zbawczy dialog. Jezus mimo to przywraca mu zdrowie. Kładzie kres jego cierpieniu i odsyła do domu. To zaś staje się powodem problemów z faryzeuszami. Wszak jest szabat.
Przedziwne, że przez te całe lata nikt z faryzeuszy nie podszedł, aby pomóc temu człowiekowi, nie pochylił się nad jego cierpieniem. Teraz zaś kiedy Zbawiciel dokonał cudu, zaczyna się podejrzenie o złamanie Prawa. Czyż i my sami nie jesteśmy podobni do społeczeństwa opisanego w Ewangelii? Czy w tej chwili próby nie chwieje się nasza wiara? Ten uzdrowiony człowiek miał wiarę. Co więcej, miał przeogromne szczęście spotkać Zbawiciela, który przyszedł mu z pomocą pomimo ludzkich ograniczeń. To też jest dla nas podpowiedź na te trudne czasy.
Cóż przyjdzie człowiekowi choćby cały świat zyskał a na swej duszy szkodę poniósł? Cóż da człowiek w zamian z swoje życie? Pełne zawierzenie Panu, poddanie się Jego woli prowadzi nas do uzdrowienia duszy i ciała.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Dziś ludzie zaczynają bać się o swoje zdrowie. Lękają się niewidocznych dla ludzkiego oka zagrożeń. Szukają pomocy u siebie nawzajem i nie zawsze ją znajdują. Choć budujące są przykłady tych, którzy z narażeniem zdrowia i życia służą bliźnim, to równie budujące są przykłady wiary i zawierzenia Panu. Ileż nawróceń, ilu ludzi na całym świcie klęczących niekiedy w pustych kościołach, którzy całą swą służbę – medyczną, polityczną czy społeczną zawierzają Temu, w którego rękach jest życie i śmierć.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy składam moje życie w ręce Pana?