16
czerwca
wtorek
XI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 21, 17-29
Psalm responsoryjny:
Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16 (R.: por. 3a)
Werset przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Mt 5, 43-48

Patroni:

  • św. Kwirykus i Julita,
  • św. Ferreolus i Ferrutius,
  • św. Symilianus,
  • św. Tychon,
  • św. Aureus, Justyna i towarz. ,
  • św. Aurelian,
  • św. Cechardus,
  • św. Benno (Benon),
  • św. Lutgarda,
  • bł. Tomasz Reding,
  • bł. Antoni Constans Auriel,
  • bł. Maria Teresa {Anna Maria Katarzyna} Scherer

Liturgia na dzień 2020-06-16:

Pierwsze czytanie

1 Krl 21, 17-29
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Po śmierci Nabota Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: «Wstań i zejdź na spotkanie Achaba, króla izraelskiego. Jest on właśnie w Samarii, w winnicy Nabota, do której zszedł, aby wziąć ją w posiadanie. I powiesz mu: Tak mówi Pan: Czyż nie dokonałeś mordu, a nadto zagrabiłeś winnicę? Potem powiesz mu: Tak mówi Pan: Tam, gdzie psy wylizały krew Nabota, będą lizały psy również i twoją krew». Achab odpowiedział na to Eliaszowi: «Już znalazłeś mnie, mój wrogu».

Wówczas Eliasz rzekł: «Znalazłem, bo zaprzedałeś się, żeby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Oto Ja sprowadzę na ciebie nieszczęście, gdyż wymiotę i wytępię z domu Achaba nawet malca, niewolnika i wolnego w Izraelu, i postąpię z twoim rodem, jak z rodem Jeroboama, syna Nebata, i jak z rodem Baszy, syna Achiasza, za to, że Mnie pobudziłeś do gniewu i ponadto doprowadziłeś do grzechu Izraela.

Również i o Izebel tak mówi Pan: Psy będą żarły Izebel pod murem Jizreel. Zmarłego z rodu Achaba w mieście będą żarły psy, a zmarłego w polu będą żarły ptaki podniebne».

Naprawdę nie było nikogo, kto by tak, jak Achab, zaprzedał się, aby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Albowiem do tego skłoniła go jego żona, Izebel. Bardzo haniebnie postępował, służąc bożkom; zupełnie tak, jak to czynili Amoryci, których Pan wydziedziczył na rzecz Izraelitów.

Kiedy Achab usłyszał te słowa, rozdarł szaty i włożył wór na ciało oraz pościł. Kładł się też spać w worze i chodził powoli. Wtedy Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: «Zapewne zobaczyłeś, że Achab upokorzył się przede Mną? Dlatego że upokorzył się przede Mną, nie sprowadzę niedoli za jego życia. Niedolę sprowadzę na jego ród za życia jego syna».

Psalm responsoryjny

Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16 (R.: por. 3a)
Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Odwróć swe oblicze od moich grzechów *
i zmaż wszystkie moje przewinienia.
Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, †
Boże, mój Zbawco, *
niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 13, 34
Alleluja, alleluja, alleluja

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 5, 43-48
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Bądźcie doskonali!

Arkadiusz Nocoń Arkadiusz Nocoń



Słyszymy w dzisiejszej Ewangelii. I wydaję się, że już to robimy. Świat w którym żyjemy stara się nam tę doskonałość zapewnić: restauracje oferują doskonałą kuchnię, fitness kluby doskonałą formę, a salony kosmetyczne doskonały wygląd. Nie o takiej doskonałości mówi nam jednak dzisiaj Chrystus.
Jak chrześcijanie mamy bowiem być doskonali na wzór naszego Ojca, którego słońce wschodzi nad złymi i dobrymi, i który zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
Nasza doskonałość polegałaby więc na tym, że podobnie jak nasz Ojciec w niebie nie jesteśmy zdolni do czynienia komukolwiek zła, taką, po prostu, mamy naturę! Od momentu chrztu świętego włączeni w życie Trójcy Świętej nie potrafimy nikogo nienawidzić, nawet nieprzyjaciół. Nie wiemy nawet jak to się robi.

„Czy Polska jako kraj katolicki powinna zatem rozwiązać swoją armię, aby w ten sposób umiłować wrogów, którzy uświęcą nasz naród wyrzynając go w pień” – napisał ktoś prześmiewczo w internecie pod tekstem dzisiejszej Ewangelii, nie rozumiejąc zupełnie, że Słowo Boże musimy zawsze interpretować w kontekście całego Pisma Świętego, nigdy wyrywkowo, skupiając się na jednym tylko zdaniu. „Polska jako kraj katolicki”, by użyć sformułowania internauty, ma więc prawo do obrony, a więc również do posiadania własnej armii, aby chronić swoich obywateli. Nawet w miłości panuje bowiem porządek (ordo caritatis), który miłość najbliższych (rodziców, dzieci, współwyznawców i współobywateli), stawia wyżej niż miłość nieprzyjaciół: Dopóki mamy czas – pisał św. Paweł – czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze (Ga 6, 10). Czynienie dobra „braciom w wierze” Apostoł Narodów stawiał więc przed czynieniem dobra „wszystkim”, w tym nieprzyjaciołom. Każde państwo może więc, a nawet powinno, chronić swoich obywateli, tak jak rodzice powinni chronić swoje dzieci; zanim więc odstąpią płaszcz temu, kto chce się z nimi prawować i zabrać im szatę (por. Mt 5, 40), powinni najpierw zastanowić się czy będę mieli czym w nocy swoje dzieci przykryć.

Doskonała miłość nie jest miłością ślepą.