1
lipca
środa
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Ottona, biskupa
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Am 5, 14-15. 21-24
Psalm responsoryjny:
Ps 50 (49), 7-8. 9-10. 11-12. 16b-17 (R.: por. 23b)
Werset przed Ewangelią:
Jk 1, 18
Ewangelia:
Mt 8, 28-34

Patroni:

  • św. Aaron,
  • św. Marcin,
  • św. Domicjan,
  • św. Teodoryk,
  • św. Eparch,
  • św. Golvenus,
  • św. Carilefus,
  • św. Otto,
  • św. Nikazjusz,
  • bł. Jerzy Beesley i Montford Scott,
  • bł. Tomasz Maxfield,
  • św. Oliwer Plunkett,
  • bł. Jan Chrzciciel Duverneuil i Piotr Aredius Labrouhe de Laborderie,
  • bł. Ignacy Falzon,
  • bł. Jan Nepomucen Chrzan

Liturgia na dzień 2020-07-01:

Pierwsze czytanie

Am 5, 14-15. 21-24
Czytanie z Księgi proroka Amosa

«Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. Wtedy Pan, Bóg Zastępów, będzie z wami, tak jak to mówicie. Miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro! Wymierzajcie w bramie sprawiedliwość! Może ulituje się Pan, Bóg Zastępów, nad Resztą pokolenia Józefa.

Nienawidzę waszych świąt i brzydzę się nimi. Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach. Bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary, nie znoszę tego, a na ofiary biesiadne z tucznych wołów nie chcę patrzeć. Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem pieśni twoich, i dźwięku twoich harf nie chcę słyszeć. Niech sprawiedliwość wystąpi jak woda z brzegów i prawość niech się wyleje jak niewysychający potok!»

Psalm responsoryjny

Ps 50 (49), 7-8. 9-10. 11-12. 16b-17 (R.: por. 23b)
Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Posłuchaj, mój ludu, gdyż będę przemawiał †
i będę świadczył przeciw tobie, Izraelu. *
Ja jestem Bogiem, twoim Bogiem.
Nie oskarżam cię za twoje ofiary, *
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

Nie przyjmę cielca z twego domu *
ani kozłów ze stad twoich.
Bo do Mnie należy cała zwierzyna w lasach, *
tysiące zwierząt na moich górach.

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

Znam wszystkie ptaki na niebie, *
moim jest wszystko, co porusza się po polach.
Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym, *
bo do Mnie świat należy i wszystko, co go napełnia».

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

«Czemu wymieniasz moje przykazania *
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności, *
a słowa moje odrzuciłeś za siebie».

Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Jk 1, 18
Alleluja, alleluja, alleluja

Ze swej woli zrodził nas Ojciec przez słowo prawdy,
byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 8, 28-34
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: «Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?»

A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń». Rzekł do nich: «Idźcie!» Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach.

Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

BÓG NIGDY NIE PRZEGRYWA

Stefan Czermiński Stefan Czermiński

BÓG NIGDY NIE PRZEGRYWA

Dzisiaj Bóg przemawia do nas w Ewangelii przez słynną scenę uwolnienia dwóch ludzi od złych duchów, którym Jezus pozwala wejść (na własną ich prośbę!) w ogromne stado świń. Te zaś biedne zwierzęta, po wtargnięciu w nie demonów, wpadają w jakiś straszny obłęd i w szaleńczym pędzie staczają się do jeziora, ginąc w jego falach bezpowrotnie. Trudno spokojnie słuchać opisu tej sceny. Wyczuwamy jednak, że wszystko, co się tam dzieje, jest nieprzypadkowe; i że poprzez tę scenę Bóg chce nam coś ważnego powiedzieć. Z pewnością – coś dotyczącego demonów, ale jeszcze bardziej – coś o nas samych – o człowieku; no i ostatecznie o Sobie samym. Bóg chce otworzyć przed nami Swoje Serce.

Analizując to wydarzenie pod kątem działania diabłów, łatwo można odkryć, że złe duchy „miały dużo swobody” w miasteczku, do którego przyszedł Jezus. Dwaj opętani byli niejako ofiarami stylu życia wszystkich mieszkańców. Miasteczko dusiło się w klimacie egoizmu i zepsucia. Stąd owa swoboda działania demonów, czego oznaką były pojawiające się wypadki opętania. Nikt jednak nie łączył tych zjawisk. Sumienia nie działały, bo nikt ich jeszcze nie obudził. Były to tereny pogańskie.

Pierwsze spotkanie pogan z Chrystusem przypominało trochę wyładowanie elektryczne. Okazało się ono zdumiewającym proroctwem zbliżającego się ostatecznego zwycięstwa Chrystusa i totalnej klęski demonów. To dlatego tak mocna scena z zagładą świń. Aby ukazać potęgę Boga oraz ostateczną konsekwencję życia bez Boga, czyli – sąmozniszczenie.

Działanie demonów wobec człowieka jest zwykle o wiele bardziej zniuansowane i zamaskowane. Rzadko objawia się w opętaniu. Częściej przypomina gotowanie żaby, którą wrzuca się do garnka z zimną jeszcze wodą. Wolniutki wzrost temperatury nie pozwala zorientować się żabie, że to pułapka, a po chwili jest już za późno. Żaba jest ugotowana. Mieszkańcy także nie mieli świadomości, że szatan nad nimi pracuje. Że wyłączył ich wrażliwość na sprawy duchowe. Chcieli mieć spokój. Dlatego też wyprosili Jezusa ze swego miasta! Nie wiedzieli, że tylko w Nim można znaleźć pokój serca. Bo tylko Chrystus przewyższa potęgą wszystko, co jest na świecie.

Ciekawe, że w pierwszym czytaniu, które opowiada o mieszkańcach Jerozolimy, również mamy podobny problem. Tym razem szatan pracuje nad wierzącymi od pokoleń Żydami. Efektem jego pracy był utrata wiary i pusta pobożność. „Nienawidzę waszych świąt! Brzydzę się nimi!” – wołał prorok Amos. To dlatego, już dużo później, Chrystus zostanie pod murami Jerozolimy ukrzyżowany. I wydawałoby się, że przegrywa. A przecież nie! Jego tragiczna śmierć jest odkupieńczą Ofiarą na krzyżu! A zatem zwycięstwem! To dlatego złe duchy tak skomlały i błagały Chrystusa, aby posłał ich w świnie, bo tak bały się Jezusa i bardzo bały się również powrotu do strasznego piekła.

W roku 1970 odkryto właśnie na miejscu wspomnianego miasteczka – czyli obecnie, na wzgórzach Golan – ruiny największego w Ziemi Świętej klasztoru, zbudowanego na pamiątkę tamtego cudu. Aż do najazdu muzułmańskiego, rozbrzmiewał on radosnymi głosami kilkudziesięciu mnichów, śpiewającymi na cześć Chrystusa.

Bóg nigdy nie przegrywa. Pamiętajmy o tym szczególnie dzisiaj, patrząc na nasze trudne czasy, ale także i na swoje własne życie. Każdorazowa, zauważona przez nas nieobecność Boga, jest tylko pozorna... i zapowiada jeszcze większe Jego zwycięstwo!