9
lipca
czwartek
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Augustyna Zhao Rong, prezbitera i Towarzyszy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Oz 11, 1-4. 8c-9
Psalm responsoryjny:
Ps 80
Werset przed Ewangelią:
Mk 1, 15
Ewangelia:
Mt 10, 7-15

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-07-09:

Pierwsze czytanie

Oz 11, 1-4. 8c-9
Czytanie z Księgi proroka Ozeasza

Tak mówi Pan:

«Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. Im bardziej ich wzywałem, tym dalej odchodzili ode Mnie, składali ofiary Baalom i bożkom palili kadzidła. A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że przywracałem im zdrowie. Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości.

Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę – schyliłem się ku niemu i nakarmiłem je.

Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności. Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu, i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać».

Psalm responsoryjny

Ps 80
Ps 80 (79), 2ac i 3b. 15-16 (R.: por. 4)
Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Usłysz, Pasterzu Izraela, *
Ty, który zasiadasz nad cherubami!
Wzbudź swą potęgę *
i przyjdź nam z pomocą.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Powróć, Boże Zastępów, *
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
Chroń to, co zasadziła Twoja prawica, *
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mk 1, 15

Alleluja, alleluja, alleluja

Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 10, 7-15
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich apostołów:

«Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy.

A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was.

A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Znak sprzeciwu

Stefan Moszoro-Dąbrowski Stefan Moszoro-Dąbrowski

Znak sprzeciwu
Jezus wpisuje zadanie głoszenia królestwa Bożego w kontekst hojności. Dawanie siebie innym, ofiarowanie swego czasu i zainteresowania. Głosiciel Słowa powinien prawdziwie zainteresować się słabościami bliźniego, jego nędzą cielesną i duchową. Dawać siebie bez oczekiwania zapłaty, chociaż wart jest „robotnik swej strawy”. Łatwo jest sprowadzić tę naukę Jezusa do dyskusji czy księża powinni przyjmować datki za udzielane sakramenty czy głoszenie słowa Bożego. Jednak nauka Jezusa nie jest skierowana tylko do nich, ale do wszystkich posłanych. Ta misja, jak wiemy dotyczy każdego ucznia Jezusa.
O hojności wobec bliźniego często nam mówi papież Franciszek. Ukazuje w sposób bardzo praktyczny, co to oznacza: zatrzymanie się przy bliźnim, zauważenie jego potrzeb, towarzyszenie mu na drodze życia. To wszystko bez oczekiwania jakiejś zapłaty. „Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?” (Mt 5, 46-47)
Dodaje Jezus: „A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych!”. Apostoł nie powinien oczekiwać, że jego nauczanie zawsze będzie mile widziane. Mówiąc językiem młodzieżowym, że świat będzie „lajkować” każdą jego wypowiedź. Być może dziś najtrudniejsza jest właśnie rezygnacja z medialnej popularności.
Wiosną 1976 r. kardynał Karol Wojtyła został zaproszony, aby poprowadzić rekolekcje wielkopostne w Watykanie dla Papieża Pawła VI i jego najbliższych współpracowników. Zapis tych rekolekcji został zatytułowany „Znak sprzeciwu”. Rekolekcjonista i słuchający go papież zostali kanonizowani, czyli Kościół stawia ich jako przykład. Tytuł tych rekolekcji jest więc klarownym wskazaniem, że uczeń Jezusa musi liczyć się z tym, że będzie „znakiem sprzeciwu”. Nie zawsze będą mu bili brawa, a szczególnie w środowiskach, gdzie potrzebne jest nawrócenie.
W naszych czasach, w których popularność i uznanie jest niemalże wartością najważniejszą, apostoł musi czuwać aby miłość i wyrozumiałość do bliźniego nie stała się usprawiedliwieniem dla własnego pragnienia zdobycia uznania u słuchaczy za wszelką cenę, a czasem niestety za cenę milczenia w sprawach trudnych lub dystansowania się od tych, którzy odważnie je głoszą.