5
listopada
czwartek
XXXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Flp 3, 3-8a
Psalm responsoryjny:
Ps 105 (104), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 3b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Łk 15, 1-10

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-11-05:

Pierwsze czytanie

Flp 3, 3-8a
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:

My jesteśmy prawdziwie ludem obrzezanym – my, którzy sprawujemy kult w Duchu Bożym i chlubimy się w Chrystusie Jezusie, a nie pokładamy ufności w ciele. Chociaż ja także i w ciele mogę pokładać ufność. Jeśli ktoś inny mniema, że może ufność złożyć w ciele, to ja tym bardziej: obrzezany ósmego dnia, z rodu Izraela, z pokolenia Beniamina, Hebrajczyk z Hebrajczyków, w stosunku do Prawa – faryzeusz, co do gorliwości – prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości legalnej – stałem się bez zarzutu.

Ale to wszystko, co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę. I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, mojego Pana.

Psalm responsoryjny

Ps 105 (104), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 3b)
Niech się weselą szukający Pana
Albo: Alleluja

Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, *
rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem, *
niech się weseli serce szukających Pana.

Niech się weselą szukający Pana
Albo: Alleluja

Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, *
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, *
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Niech się weselą szukający Pana
Albo: Alleluja

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego, *
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem, *
Jego wyroki obejmują świat cały.

Niech się weselą szukający Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 15, 1-10
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».

Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:

«Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”.

Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.

Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”.

Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Radość z odnalezienia

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Radość z odnalezienia

1. „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich…” Zguba ilościowo wydaje się niewielka. To zaledwie jedna setna. Żaden rozsądny pasterz nie będzie gonił za jedną owcą, skupi się raczej na ochronie pozostałych dziewięćdziesięciu dziewięciu. Podobnie jedna drachma z dziesięciu nie jest aż tak wielką stratą. To tylko jedna dziesiąta. Jezus pokazuje, że miłość Boga kieruje się zupełnie inną logiką. Dla Niego każdy człowiek jest kimś bezcennym, jedynym, najdroższym. Bóg nie godzi się ze stratą nawet jednej owcy. Często myślimy sobie: „Już tyle nagrzeszyłem, tyle razy zawiodłem, oszukałem Boga, że musi mnie mieć już dość, nie jestem godny o nic Go już prosić”. Odpowiedź Boga: „Jesteś moją bezcenną owieczką. Gdzie jesteś? Daj się odnaleźć”.
2. „Czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie?” Bóg szuka wytrwale. Zapala światło, wymiata brudy, starannie przeszukuje. Zagubiona drachma może być obrazem jakiejś dziedziny życia, w której jestem oddalony od Boga. Jedna część z dziesięciu budzi skojarzenie z dziesięcioma przykazaniami. Może to jedno przykazanie, z którym mam kłopot. Nieraz ta niewierność powoduje, że myślę o sobie jak o zerze, wiecznie denerwuję się swoją niedoskonałością. A może właśnie ta słabość jest po to, by Bóg sam mógł mnie odnaleźć, uleczyć? Bym uwierzył wreszcie, że jestem ważny dla Niego, mimo swojego zagubienia w nałogu, grzechu. Pozwól Jezusowi zapalić światło, wymieść brud z serca, przetrząsać zakamarki twojej duszy, psychiki, umysłu, w których zagubiła się jakaś bezcenna cząstka twojego życia.
3. „Cieszcie się ze mną”. Ten motyw powtarza się we wszystkich trzech przypowieściach z 15. rozdziału Ewangelii Łukasza. Wielka jest radość Boga z odnalezionego grzesznika. Ileż siły daje człowiekowi taki moment, gdy widzimy roziskrzone oczy kogoś, kto dawno nas nie widział i wita z radością! Ktoś się mną raduje – to jest bezcenne! Pomyśl o tych chwilach. Jakoś tak, tylko jeszcze bardziej, cieszy się tobą Bóg. Co więcej, „sprasza przyjaciół i sąsiadów”. Ojciec wyprawia ucztę na cześć syna marnotrawnego. Bóg zaprasza do udziału w swojej radości, organizuje święto. To obraz nieba. Czy jednak potrafimy cieszyć się razem z Bogiem? Czy umiemy świętować, celebrować nawrócenie swoje i innych? Gdzie są źródła mojej radości?