5
kwietnia
poniedziałek
Poniedziałek Wielkanocny
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dz 2, 14. 22b-32
Psalm responsoryjny:
Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11 (R.: por. 1b)
Werset przed Ewangelią:
Ps 118 (117), 24
Ewangelia:
Mt 28, 8-15

Patroni:

Liturgia na dzień 2021-04-05:

Pierwsze czytanie

Dz 2, 14. 22b-32
Czytanie z Dziejów Apostolskich

W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem:

«Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jeruzalem, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Boga został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówi o Nim:

„Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec rozkładowi. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim”.

Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego Potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi.

Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami».

Psalm responsoryjny

Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11 (R.: por. 1b)
Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie, *
mówię do Pana: «Ty jesteś Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście *
po Twojej prawicy.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 118 (117), 24
Alleluja, alleluja, alleluja

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Alleluja, alleluja, alleluja

[Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary]

Ewangelia

Mt 28, 8-15
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom.

A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą».

Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu».

Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

[W kościołach, które obchodzą uroczystość „Emaus”, można odczytać Ewangelię Łk 24, 13-35 ze środy w oktawie Wielkanocy]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Straże u grobu

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Straże u grobu  

Temat: Straże u grobu

Oktawa Zmartwychwstania wydłuża naszą radość z poranka Wielkanocnego. Wszak przeżywamy najważniejsze ze świąt, wyzwolenie z niewoli grzechu do wolności dzieci Bożych. Mimo ograniczeń nakładanych na nas, każdy kto w Boga wierszy szuka sposobu, aby otworzyć swoje serce na Zbawiciela, by nie zostać obojętnym na tę wspaniałą wiadomość, że Jezus żyje. Ten, Którego nie zdołali pozbyć się uczeni w Piśmie i faryzeusze, Który pokonał biologiczne prawa rządzące życiem i śmiercią nadaje nowe znaczenie naszym dniom.
Blask wielkanocnego poranka oznajmia nam tę prawdę, że śmierć została pokonana. Ojciec kłamstwa, który odniósł zwycięstwo na drzewie rajskim, na drzewie krzyża został pokonany. Zatem nie jesteśmy już niewolnikami, ale umiłowanymi dziećmi Boga. Przemijanie, cierpienie i śmierć zyskują nowe znaczenie. Nie są już końcem wszystkiego, ale jedynie prowadzą ku przejściu człowieka z tego świata do wieczności.
Dzisiejszy fragment Ewangelii ukazuje jednak największy z dramatów ludzkiej duszy. Dramat próby zapieczętowania Jezusa w grobie. Walki ze Zmartwychwstałym poprzez jak byśmy dziś powiedzieli fake newsy, oszczerstwa, nieprawdziwe plotki, służące ukryciu tej wielkiej prawdy, wobec której nikt nie może zostać obojętny. Jeśli bowiem Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest nasza wiara. Jeśli zaś zmartwychwstał, to jest On prawdziwie Tym, Który miał przyjść – Mesjaszem, Synem Bożym, Panem Życia i śmierci.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Dziś walka z prawdą o zmartwychwstaniu trwa mimo upływu prawie dwóch tysięcy lat od tamtej chwili. Kamień zatoczony u grobu i straże, o jakich mówi Ewangelia zostały zamienione na machinę propagandy, próbującą widzieć w chrześcijaństwie jedynie objaw kultury, zwyczajów czy wierzeń z pogranicza folkloru i zabobonu. W tle wielu wypowiedzi ludzi nieprzychylnych Kościołowi pojawiają się przeróżne argumenty i motywacje, ale cel jest zawsze ten sam. Pragnienie, aby skazanego na ukrzyżowanie Nazarejczyka na zawsze zamknąć w grobie. By wytłumaczyć na sposób ludzki jego zniknięcie i ośmieszyć wiarę w zmartwychwstanie. Świat bowiem gotów jest pozwolić chrześcijanom na wiele, ale za cenę odrzucenia prawdy o zmartwychwstaniu, wszak ta prawda zmianie naszą optykę postrzegania doczesności i przemijania. Może zatem warto w te święta poświęcić nieco czasu na pochylenie się nad Ewangelią i rozważanie o prawdzie, której lękają się demony. Prawdzie, które sprawia, że nie możemy już dalej żyć i postępować tak, jak gdyby Jezus nie zmartwychwstał.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy mam odwagę żyć prawdą o zmartwychwstaniu?