2
grudnia
czwartek
Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Rafała Chylińskiego, prezbitera
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Iz 26, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 118
Werset przed Ewangelią:
Iz 55, 6
Ewangelia:
Mt 7, 21. 24-27

Patroni:

Liturgia na dzień 2021-12-02:

Pierwsze czytanie

Iz 26, 1-6
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

W ów dzień śpiewać będą tę pieśń w ziemi judzkiej:

«Miasto mamy potężne; on jako środek ocalenia umieścił mur i przedmurze. Otwórzcie bramy! Niech wejdzie naród sprawiedliwy, dochowujący wierności; jego charakter stateczny Ty kształtujesz w pokoju, w pokoju, bo Tobie zaufał.

Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą skałą! Bo on poniżył przebywających na szczytach, upokorzył miasto niedostępne, upokorzył je aż do ziemi, sprawił, że w proch runęło; podepczą je nogi, nogi biednych i stopy ubogich».

Psalm responsoryjny

Ps 118
Ps 118 (117), 1bc i 8-9. 19-20. 21 i 25. 26-27a (R.: por. 26a)
Błogosławiony, idący od Pana, albo: Alleluja

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Lepiej się uciekać do Pana, †
niż pokładać ufność w człowieku. *
Lepiej się uciekać do Pana,
niż pokładać ufność w książętach.

Błogosławiony, idący od Pana, albo: Alleluja

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości, *
wejdę przez nie i podziękuję Panu.
Oto jest brama Pana, *
przez nią wejdą sprawiedliwi.

Błogosławiony, idący od Pana, albo: Alleluja

Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś *
i stałeś się moim zbawcą.
O Panie, Ty nas wybaw, *
pomyślność daj nam, o Panie!

Błogosławiony, idący od Pana, albo: Alleluja

Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, *
błogosławimy wam z Pańskiego domu.
Pan jest Bogiem *
i daje nam światło.

Błogosławiony, idący od Pana, albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Iz 55, 6
Alleluja, alleluja, alleluja

Szukajcie Pana, gdy można Go znaleźć,
wzywajcie Go, gdy jest blisko.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 7, 21. 24-27
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego ojca, który jest w niebie.

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. i runął, a upadek jego był wielki».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Przegląd fundamentów

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

1. Daje nam ostatnio w kość inflacja. Istnieje także inflacja słów, które gwałtowanie tracą na wartości. Im więcej słów w obiegu, tym mniejsza ich waga i sens. Deklaracje bez pokrycia, obiecanki cacanki, komentarze, w których ludzie dają upust złym emocjom, wyznania udawanych miłości itd. A co ze słowami, które ja wypowiadam do kogoś? Ile w nich lizusostwa, szpanu, szukania poklasku, wkupywania się w czyjeś łaski? Ile słów pustych lub, co gorsza, zakłamanych? Taki język można łatwo przenieść na relację z Bogiem. I wtedy jest „Panie, Panie…”, ale za pobożną gadką zero prawdy czy autentyzmu. Dla Boga liczą się tylko te słowa, które stają się ciałem, które mają pokrycie w życiu. Momenty kryzysu są chwilami, w których Bóg mówi „sprawdzam”.

2. Nie przypadkiem mowa jest o budowaniu domu, a nie sklepu, szkoły czy czegokolwiek innego. Dom jest symbolem szczęścia, bezpieczeństwa, bycia u siebie, także ludzkich więzów. Każdy z nas nosi w sobie dom, w którym wzrastał (na dobre i złe), każdy z nas szuka swojego domu, czyli spełnienia. Jezus podpowiada: w życiu najważniejszy jest fundament, fasada jest mało istotna. Fundament domu decyduje o jego odporności na kryzysy, które są nieuniknione jak burze na wiosnę. Słowo Boże pyta mnie, na czym buduję swoje życie, swój dom. Czy w ogóle zależy mi na tym, żeby się zadomowić, zapuścić korzenie? Czy wolę mieszkać w namiotach, czyli bez zobowiązań, bez głębszych relacji?

3. Człowiek jest albo mądry, albo głupi. Nieco łagodniej rzeczy ujmując, albo mądrzeje, albo głupieje. Mądry słucha słowa Bożego i wprowadza je w czyn; głupi słucha, ale nic z tego konkretnego nie wynika i tak robi wszystko po swojemu. Ewangelia nie jest filozofią oderwaną od życia, jest projektem na całe życie. Budować dom bez planów, bez pomocy architekta lub ekspertyzy geologicznej gruntu to szaleństwo. To musi doprowadzić do katastrofy. Dlaczego więc wydaje się nam, że dobre życie, miłość, przyjaźń, wiarę można opierać na emocjach i spontanicznych zrywach. Sprawy duchowe, największe wartości także potrzebują architekta, reguł, fundamentu. Nonszalancja w podejściu do własnego życia, powołania, małżeństwa, rodziny musi zakończyć się egzystencjalną katastrofą. Zwłaszcza gdy nadejdzie kryzys. A że nadejdzie, to pewne. Adwent to dobry czas, by zrobić przegląd swoich życiowych fundamentów.