20
lipca
środa
Wspomnienie bł. Czesława, prezbitera
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Jr 1, 1. 4-10
Psalm responsoryjny:
Ps 71
Werset przed Ewangelią:
Mt 13, 37b
Ewangelia:
Mt 13,1-9

Patroni:

Liturgia na dzień 2022-07-20:

Pierwsze czytanie

Jr 1, 1. 4-10
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Słowa Jeremiasza, syna Chilkiasza, z rodu kapłańskiego, który był w Anatot, w ziemi Beniamina.

Pan skierował do mnie następujące słowo: «Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię».

I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!»

Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: Jestem młodzieńcem, gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek ci polecę. Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić» – mówi Pan.

I wyciągnąwszy rękę, dotknął Pan moich ust i rzekł mi: «Oto kładę moje słowa w twoje usta. Spójrz, daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, byś wyrywał i obalał, byś niszczył i burzył, byś budował i sadził».

Psalm responsoryjny

Ps 71
Ps 71 (70), 1-2. 3-4a. 5-6. 15ab i 17 (R.: por. 15a)

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość.

W Tobie, Panie, ucieczka moja, *
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości, *
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie.

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość.

Bądź dla mnie skałą schronienia *
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą. *
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość.

Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją, *
Panie, Tobie ufam od młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin, † od łona matki moim opiekunem, *
Ciebie zawsze wysławiałem.

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość.

Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość *
i przez cały dzień Twoją pomoc.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości *
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 13, 37b
Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ziarnem jest Słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Mt 13,1-9
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:

«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Gleba mojego serca - czy jest szansa na plon?

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Gleba mojego serca - czy jest szansa na plon?   Jasmin Chew / Unsplash

“Kto ma uszy niechaj słucha” - wzywa nas dzisiaj Jezus. Czasami mam wrażenie, że uszy u ludzi służą raczej do noszenia kolczyków, a nie do słuchania. Dlaczego o wiele częściej wolimy mówić a nie słuchać? Zależy nam na tym, aby to inni nas słuchali, a nie na tym, aby otworzyć się na to, co inni ludzie mają do powiedzenia. Może dlatego, że jesteśmy przekonani, że i tak my wiemy najlepiej i że to inni powinni od nas się uczyć i z nas brać przykład, a nie odwrotnie.

Słowo Boże napotyka w naszym życiu na wiele przeszkód. Twardość upartego jak skała serca niezdolnego całkowicie do przyjęcia Bożego słowa. Ułuda tego świata, które przemawia głośniej i całkowicie zagłusza Boże Słowo w nas. I wreszcie bark troskliwej pielęgnacji, która sprawia, że serce staje się jak autostrada, po której jeździ każda idea we własną stronę. Boże słowo przynosi obfity plon jedynie wtedy, gdy zapewnimy jemu odpowiedni grunt w naszym sercu.

Glebą żyzną i urodzajną jest serce pokorne, zdolne do dziecięcej ufności i zachwytu. Kiedy ziarno słowa pada na taki, grunt spulchniony ascezą i nawożony umartwieniami, zostaje szybko wprowadzone w głąb serca, otulone z czułością i pielęgnowane. Tam pracuje serce, które zachowuje słowo w swoim wnętrzu, rozważa je na nieustannej medytacji i pozwala mu wzrastać. A jaką glebą jest moje serce? Czy troszczę się o dobrą kondycję mojego ducha, aby było glebą urodzajną? A może moje serce na skutek beztroskiego niedbalstwa stało się już jałowym ugorem niezdolnym do wydawania dobrych owoców? Oddajmy dziś nasze serca Jezusowi. On, Dobry Rolnik, wie, jak pustynię zamienić w bujną oazę.