18
sierpnia
czwartek
XX Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Ez 36, 23-28
Psalm responsoryjny:
Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 18-19 (R.: por. Ez 36, 25)
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Mt 22, 1-14

Patroni:

  • św. Agapit,
  • Męczennicy z Massae Candidae,
  • św. Leon,
  • św. Helena,
  • św. Firmin,
  • św. Eonius,
  • św. Makary,
  • bł. Mannis Guzmán,
  • bł. Leonard,
  • bł. Rajnold z Concoregio,
  • bł. Paula Montaldi,
  • bł. Antoni Banassat,
  • bł. Franciszek Arias Martín,
  • bł. Jakub Falgarona Vílanova i Atanazy Vidaurreta Labra,
  • bł. Marcin Martínez Pascual,
  • bł. Wincenty Maria Izquierdo Alcón,
  • bł. Róża od Matki Bożej Dobrej Rady Pedret Rull,
  • św. Albert Hurtado Cruchaga,
  • św. Maria Sancja Szymkowiak

Liturgia na dzień 2022-08-18:

Pierwsze czytanie

Ez 36, 23-28
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan:

«Chcę uświęcić wielkie imię moje, które zbezczeszczone jest pośród ludów, zbezczeszczone przez was pośród nich, i poznają ludy, że Ja jestem Pan, gdy okażę się Świętym względem was przed ich oczami.

Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków.

I dam wam serca nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, zabiorę wam serca kamienne, a dam wam serca z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem».

Psalm responsoryjny

Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 18-19 (R.: por. Ez 36, 25)
Gdy was pokropię, staniecie się czyści

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Gdy was pokropię, staniecie się czyści

Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich *
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Gdy was pokropię, staniecie się czyści

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Gdy was pokropię, staniecie się czyści

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 22, 1-14
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.

Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali.

Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.

Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami.

Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».

[Wersja krótsza: Mt 22, 1-10]
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.

Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali.

Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.

Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Oto przygotowałem moją ucztę” (Mt 22, 4)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Oto przygotowałem moją ucztę” (Mt 22, 4)   unsplash.com

W krótkiej przypowieści Jezus opowiedział całą historię rodzaju ludzkiego. Pod postacią króla należy w niej widzieć Boga Ojca, oblubieniec to Jezus Chrystus, a uczta weselna to czas Jego działalności. Najpierw zostali zaproszeni na ucztę przedstawiciele narodu wybranego, ale oni go nie przyjęli. Gdy król ponawiał zaproszenie i wysyłał do nich proroków, oni ich lekceważyli, a niektórych z nich nawet zabili. 

„Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni” (Mt 22, 8); w takim kontekście Bóg zwrócił się do innych, do pogan zamieszkujących różne części świata wysyłając do nich apostołów. Ci w stosunkowo krótkim czasie zanieśli Ewangelię aż po krańce świata, także „sala weselna zapełniła się biesiadnikami” (Mt 22, 10). 

Przyzwyczajeni jesteśmy do takiego klasycznego wyjaśniania tej perykopy ewangelicznej. Może warto spróbować dzisiaj zinterpretować ją także na sposób bardziej indywidualny. Bo w jakiejś mierze ta przypowieść odzwierciedla życie każdego z nas, do którego Jezus kieruje swoje zaproszenie na ucztę. My też mamy swoje etapy życiowe, w których nie przyjmujemy zaproszenia Jezusa, bo idziemy na swoje pole, do kupiectwa, a nawet znieważamy sługi Pańskie (por. Mt 22, 5-6). Pod tymi trzema obrazami możemy odnaleźć szereg z naszych postaw, które warto dzisiaj, w świetle czytanej Ewangelii, przeanalizować i na nowo odczytać. 

Pomoże nam w tym niewątpliwie „człowiek nieubrany w strój weselny” (por. Mt 22, 11). On wprawdzie przyszedł na ucztę, ale bez odpowiednich atrybutów, a przede wszystkim bez miłości wobec Pana weselnego. Łudzi się, że niczego innego nie potrzebuje i nie ma ochoty się zmieniać. Tymczasem nie wystarczy wejść do sali bankietowej, trzeba zmienić mentalność, nawrócić się. Noszenie stroju weselnego oznacza zgodę na przywdzianie Jezusa Chrystusa, uczynienie naszymi Jego gestów, Jego sposobu postępowania, przede wszystkim życia wedle przykazania miłości. 
Bo „strój weselny” wskazuje na szczerą miłość, tę, którą mamy okazywać wszystkim w codziennym naszym życiu, a która wcale nie jest taka łatwa do realizowania. W gruncie rzeczy wszystko obraca się wokół niej…