24
września
sobota
XXV Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Koh 11, 9-10; 12, 1-8
Psalm responsoryjny:
Ps 90
Werset przed Ewangelią:
Por. 2 Tm 1, 10b
Ewangelia:
Łk 9, 43-45

Patroni:

  • św. Anatol,
  • św. Andochius, Thyrsus i Feliks ,
  • św. Rustyk,
  • św. Lupus,
  • św. Isarnus,
  • św. Gerard Sagredo,
  • bł. Dalmacjusz Moner,
  • bł. Wilhelm Spenser i Robert Hardesty,
  • św. Pacyfik z Sancto Severino,
  • bł. Antoni Marcin Slomšek,
  • bł. Kolumba {Joanna} Gabriel,
  • bł. Józef Rajmund Paschalis Ferrer Botella,
  • bł. Józef Maria Ferrándiz Hernández,
  • bł. Incarnatio Gil Valls,
  • bł. Józef Rajmund Ferragud Girbés

Liturgia na dzień 2022-09-24:

Pierwsze czytanie

Koh 11, 9-10; 12, 1-8
Czytanie z Księgi Koheleta

Ciesz się, młodzieńcze, w młodości swojej, a serce twoje niech się rozwesela za dni młodości twojej. I chodź drogami serca swego i za tym, co oczy twe pociąga; lecz wiedz, że z tego wszystkiego będzie cię sądził Bóg! Usuń przygnębienie ze swego serca i oddal ból od twego ciała, bo młodość jak zorza poranna szybko przemija.

Pomnij jednak na Stwórcę swego w dniach swej młodości, zanim jeszcze nadejdą dni niedoli i przyjdą lata, o których powiesz: «Nie mam w nich upodobania»; zanim zaćmi się słońce i światło, i księżyc, i gwiazdy, i chmury powrócą po deszczu; w czasie, gdy trząść się będą stróże domu i uginać się będą silni mężowie, i będą ustawały kobiety mielące, bo ich ubędzie, i zaćmią się patrzące w oknach; i zamkną się drzwi na ulicę, podczas gdy łoskot młyna przycichnie i podniesie się do głosu ptaka, i wszystkie śpiewy przymilkną; odczuwać się nawet będzie lęk przed wyżyną i strach na drodze; i drzewo migdałowe zakwitnie, i ociężała stanie się szarańcza, i pękać będą kapary; bo człowiek zdążać będzie do swego wiecznego domu i kręcić się już będą po ulicy płaczki; zanim się przerwie srebrny sznur i stłucze się czara złota, i dzban się rozbije u źródła, i w studnię kołowrót złamany wpadnie; i wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał.

Marność nad marnościami – powiada Kohelet – wszystko jest marnością.

Psalm responsoryjny

Ps 90
Ps 90 (89), 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 1)

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Obracasz w proch człowieka *
i mówisz: «Wracajcie, synowie ludzcy».
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Porywasz ich, stają się niby sen poranny, *
jak trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca, *
wieczorem więdnie i usycha.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Nasyć nas o świcie swoją łaską, *
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami †
i wspieraj pracę rąk naszych, *
dzieło rąk naszych wspieraj!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Por. 2 Tm 1, 10b
Alleluja, Alleluja, Alleluja

Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Łk 9, 43-45
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Ucieczka od prawdy nie czyni szczęśliwym

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Ucieczka od prawdy nie czyni szczęśliwym  

„Wszyscy byli pełni podziwu…” Nic dziwnego, Pan Jezus przed chwilą uwolnił od złego ducha chłopca chorego na epilepsję. Uzdrowienie z ciężkiej choroby, a przede wszystkim pokonanie demona, wzbudza podziw i nadzieję. I w tym momencie po raz drugi Pan Jezus mówi, że walka jeszcze się nie skończyła, że to co najtrudniejsze jest przed Nim. A krótko wcześniej powiedział „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. Uczniowie pewnie myśleli, że się przesłyszeli. A tymczasem Nauczyciel powtarza: miłość wymaga trudu i poświęcenia. 

„Oni jednak nie zrozumieli”. To akurat nie dziwi. Jak Ten, który pokonuje demony, mógłby zostać pokonany przez ludzi? Jednak w obliczu tajemnicy, wolą pozostać w niewiedzy. I to jest problem, który dziś jest jeszcze bardziej widoczny. Strach przed prawdą, szczególnie jeśli podejrzewamy, że jej poznanie będzie oznaczało dla nas podjęcie jakiegoś trudu. Prawda Ewangelii jest fascynująca i ostatecznie pozwala nam dążyć do szczęścia. Jednak oznacza wymagania. Ofiara jest integralną częścią życia Pana Jezusa. Jeśli chcemy Go naśladować, a tylko tak możemy osiągnąć szczęście, potrzebujemy na co dzień żyć dla innych, podejmując wyrzeczenia a nawet przyjmując cierpienie.  

Czy nie boję się pytać Jezusa o prawdę o Nim i o mnie? Okazją do tego jest modlitwa w oparciu o rozważanie Ewangelii. Wymaga ona odwagi, aby odnieść wydarzenia i słowa Pana Jezusa do siebie samego. Również te, w których upomina swoich uczniów, lud, faryzeuszy. Wymaga odwagi nie tylko, aby zrozumieć Pismo natchnione, ale żeby w nas działało. Tego wyrazem są konkretne postanowienia, owoc dobrze poprowadzonej modlitwy myślnej. Inną sposobnością, aby zapytać naszego Pana o prawdę, jest rachunek sumienia, zarówno ten, który czynimy przed spowiedzią, jak i codzienny krótki rachunek sumienia, zwyczaj który wielu pomógł wzrastać w świętości. Nie bójmy się nieprzyjemnej prawdy o nas samych. Poznając ją jesteśmy w stanie się nawrócić i zmieniać na lepsze. Ostatecznie, poznanie bolesnej prawdy o sobie i radosnej prawdy o miłosiernym Ojcu pomaga nam być szczęśliwymi.