26
września
poniedziałek
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Kosmy i Damiana albo wspomnienie świętych męczenników Wawrzyńca Ruiz i Towarzyszy
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Hi 1, 6-22
Psalm responsoryjny:
Ps 17 (16), 1bcd. 2-3. 6-7 (R.: por. 6b)
Werset przed Ewangelią:
Mk 10, 45
Ewangelia:
Łk 9, 46-50

Patroni:

  • św. Kosma i Damian,
  • św. Gedeon,
  • św. Senator,
  • św. Euzebiusz,
  • św. Nil,
  • bł. Łucja z Caltagirone,
  • bł. Józef Maria Vidal Segú,
  • św. Teresa {Maria Wiktoria} Couderc,
  • bł. Kacper Stanggassinger,
  • bł. Maria od Ucieczki Grzesznych {Teresa} Rosat Balasch i Maria a Calvario {Józefa} Romero Clariana,
  • bł. Rafał Pardo Molina,
  • bł. Crescentia Valls Espí,
  • bł. Maria ab Oblivione Noguera Albelda,
  • bł. Bonawentura {Juliusz} Esteve Flors,
  • bł. Maria Jordá Botella,
  • bł. Leon {Emmanuel} Legua Martí,
  • bł. Alojzy Tezza

Liturgia na dzień 2022-09-26:

Pierwsze czytanie

Hi 1, 6-22
Czytanie z Księgi Hioba

Pewnego dnia, gdy synowie Boży przyszli stawić się przed Panem, Szatan też przyszedł z nimi. I rzekł Bóg do Szatana: «Skąd przychodzisz?» Szatan odrzekł Panu: «Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej». Mówi Pan do Szatana: «A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on». Szatan na to do Pana: «Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył». Rzekł Pan do Szatana: «Oto cały majątek jego w twej mocy.Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki». I odszedł Szatan sprzed oblicza Pańskiego.

Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: «Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść».

Hiob wstał, rozdarł szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: «Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!» W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.

Psalm responsoryjny

Ps 17 (16), 1bcd. 2-3. 6-7 (R.: por. 6b)
Nakłoń swe ucho, usłysz moje słowo

Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę, *
usłysz me wołanie,
wysłuchaj modlitwy *
moich warg nieobłudnych.

Nakłoń swe ucho, usłysz moje słowo

Niech wyrok o mnie wyjdzie od Ciebie, *
Twoje oczy widzą to, co sprawiedliwe.
Choćbyś badał moje serce i przyszedł do mnie nocą, †
i doświadczał mnie ogniem, *
nieprawości we mnie nie znajdziesz.

Nakłoń swe ucho, usłysz moje słowo

Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz, *
nakłoń ku mnie swe ucho, usłysz moje słowo.
Okaż przedziwne miłosierdzie Twoje, †
Zbawco tych, którzy się chronią przed wrogiem *
pod Twoją prawicę.

Nakłoń swe ucho, usłysz moje słowo

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mk 10, 45
Alleluja, alleluja, alleluja

Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć
i dać swoje życie jako okup za wielu.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 9, 46-50
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając tę myśl w ich sercach, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: «Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki».

Wtedy przemówił Jan: «Mistrzu, widzieliśmy, jak ktoś w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Przestańcie zabraniać; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Kto u Boga jest wielki?

ks. Arkadiusz Nocoń ks. Arkadiusz Nocoń

Kto u Boga jest wielki?   unsplash.com

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Gdy Jezus wspomina o czekającej Go męce, gdy tłumy powoli zaczynają Go opuszczać, a lęk przed cierpieniem i śmiercią staje się coraz bardziej natarczywy, jego najbliżsi, apostołowie … rozdzielają między sobą „ministerialne” stanowiska i zastanawiają się, kto z nich jest największy. Zastanawiają się? Ewangelista Marek nie jest tak dyplomatyczny i napisze wprost, że apostołowie posprzeczali się między sobą w drodze o to, kto z nich jest największy (Mk 9, 34). Albo byli tak nierozumni, albo sami tak przerażeni, że swymi niedorzecznymi planami próbowali zaklinać przyszłość. Czy nie zdarzyło się i nam, stojąc przy łóżku umierającego, usłyszeć zapewnienia jego bliskich, że „wszystko będzie dobrze”? Człowiek w chwilach, które go przerastają traci często panowanie nad swymi myślami i słowami.

Jezus wziął dziecko i postawił je przy sobie. Gdy apostołowie zachowują się w tak ważnym momencie jak dzieci (kto z nich większy, silniejszy, mądrzejszy), Pan Jezus ukazuje im … dziecko! To prawie jak policzek! W czasach apostołów dzieci stały bowiem na samym dole hierarchii społecznej, bez praw, przywilejów czy jakiejkolwiek atencji. Chcecie być wielcy? – pyta więc Jezus. Będziecie mieli okazję, gdy staniecie po stronie bezbronnych i bezsilnych, i gdy sami staniecie się mali jak dzieci, gdy będą wam urągać i wami pogardzać. Ewangeliści nie odnotowali żadnej odpowiedzi apostołów na słowa Jezusa, widocznie zapadła cisza, po której Jan natychmiast zmienił temat.

Kto przyjmuje dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. W dzisiejszych proaborcyjnych czasach nie można tych słów pominąć. Tym bardziej, że ostatnio słychać znowu wezwania, by aborcja była decyzją wyłącznie kobiety, aż do 12 tygodnia życia dziecka. Czytam komentarz specjalistów na ten temat: „Aborcja to furtka, przez którą do rodzin wdziera się śmierć. Jej skutki boleśnie dotykają wszystkich członków rodziny. Nawet dzieci, które nie mają pojęcia, że rodzice dokonali aborcji, noszą w sobie zranienie śmierci. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo ten oddech śmierci rani nas i rozprzestrzenia się na całą rodzinę” (E. Zarzeczny). Kto przyjmuje dziecko, przyjmuje Jezusa: a kto dziecko odrzuca?