3
października
poniedziałek
XXVII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Ga 1, 6-12
Psalm responsoryjny:
Ps 111 (110), 1b-2. 7-8. 9 i 10c (R.: 5b)
Werset przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Łk 10, 25-37

Patroni:

  • św. Dionizy Areopagita,
  • św. Kandyda,
  • św. Faust, Gajusz, Piotr, Paweł, Euzebiusz, Chaeremon, Lucjusz i 2 towarz. ,
  • św. Hezychiusz,
  • św. Maksymian,
  • św. Cyprian,
  • św. Ewald Czarny i Ewaldus Biały,
  • bł. Utto,
  • św. Gerard,
  • bł. Adalgottus,
  • bł. Ambroży Franciszek Ferro i 27 towarz.,
  • bł. Krescencjusz García Pobo

Liturgia na dzień 2022-10-03:

Pierwsze czytanie

Ga 1, 6-12
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia:

Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową.

Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam ktoś głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!

A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa.

Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus.

Psalm responsoryjny

Ps 111 (110), 1b-2. 7-8. 9 i 10c (R.: 5b)
Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu
Albo: Alleluja

Z całego serca będę chwalił Pana *
w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu.
Wielkie są dzieła Pana, *
zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.

Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu
Albo: Alleluja

Dzieła rąk Jego są sprawiedliwe i pełne prawdy, *
wszystkie Jego przykazania są trwałe,
ustalone na wieki wieków, *
nadane ze słusznością i mocą.

Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu
Albo: Alleluja

Zesłał odkupienie swojemu ludowi, *
na wieki ustanowił swoje przymierze,
imię Jego jest święte i wzbudza trwogę, *
a Jego sprawiedliwość będzie trwać na wieki.

Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 13, 34
Alleluja, alleluja, alleluja

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 10, 25-37
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»

Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?»

On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».

Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył».

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.

Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.

Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»

On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».

Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Idź i ty czyń podobnie!

ks. Arkadiusz Nocoń ks. Arkadiusz Nocoń

Idź i ty czyń podobnie!   unsplash.com

   Pewien Samarytanin. Postać owego Samarytanina możemy interpretować przynajmniej na trzech różnych poziomach. Poziom pierwszy, historyczny, to ów biblijny Samarytanin, ten, o którym opowiada nam dzisiaj Jezus, czyli człowiek, który ma serce (wzruszył się głęboko), ma umiejętności (opatrzył napadniętemu rany, zalał je oliwą i winem) i ma czas (pielęgnował rannego w gospodzie).
   Poziom drugi, teraźniejszy, to oczywiście ja, i to czego uczy mnie ta historia, będąca jednym wielkim apelem do mojego serca, umiejętności, czasu. Serca, bo to nie tylko ludzie źli czynią nasza ziemię straszną, ale również moja obojętność. Umiejętności, bo na pewno i w moim otoczeniu jest jakiś „na pół umarły” człowiek, fizycznie lub duchowo. Czy potrafię przyjść mu z pomocą? Czy mam dla niego oliwę i wino leczące rany i przynoszące ulgę w cierpieniu? Czasu, bo kapłan i lewita nie musieli być wcale źli. Spieszyli przecież do swych świętych obowiązków. Co więcej, gdyby na początku drogi z Jerozolimy do Jerycha ustawiono skarbonę z napisem: „Na oczyszczenie drogi od zbójców”, to z pewnością wrzuciliby oni do niej pieniądze (może nawet sporo). Tyle tylko, że pieniądze, choć ważne (Samarytanin opłacił nimi pobyt rannego w gospodzie), nie są najważniejsze. Czasem ważniejszy od pieniędzy jest poświęcony drugiemu czas. Ojciec Karol Meisner zwykł mawiać, że „miłość, to czas, który dajemy bliźniemu”. 
   I wreszcie trzeci poziom dzisiejszej Ewangelii, symboliczno-teologiczny. Miłosierny Samarytanin, to oczywiście Jezus, a człowiek, który potrzebuje pomocy, to każdy z nas, który schodzi z Jerozolimy (miasta Boga), do Jerycha (miasta grzechu). Okradzeni przez złego ducha z godności i poranieni duchowo, potrzebujemy Jezusowej pomocy, bo „kapłani i lewici” współczesnych pseudo religii nam nie pomogą. Pomóc może nam tylko Jezus, który w swoim Kościele poprzez sakramenty (oliwa i wino to materia aż pięciu sakramentów!), leczy nasze duchowe rany. Jezus-Samarytanin płaci też z góry za nasze leczenie, płaci swoją Krwią.

   Ten, który okazał miłosierdzie. Co to jest miłosierdzie? Czym różni się ono od miłości? Definicje padają różne: „miłosierdzie, to miłość, która ma swoją historię”, „miłosierdzie, to miłość, która kocha jeszcze raz”, itp. Po lekturze Ewangelii o miłosiernym Samarytaninie, najwłaściwsza chyba jednak jest ta: „miłosierdzie, to miłość, która bierze się do roboty!”