10
października
poniedziałek
Dzień powszedni albo wspomnienie bł. Marii Angeli Truszkowskiej, dziewicy
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Ga 4, 22-24. 26-27. 31 – 5, 1
Psalm responsoryjny:
Ps 113 (112), 1b-2. 3-4. 5a i 6-7 (R.: por. 2a)
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Łk 11, 29-32

Patroni:

  • św. Pinytus,
  • św. Eulampiusz i Eulampia,
  • św. Gereon i towarz.,
  • św. Wiktor i Mallosus,
  • św. Kasjusz i Florencjusz,
  • św. Klarus,
  • św. Cerbonius,
  • św. Paulin,
  • św. Telchildis,
  • św. Tancha,
  • św. Daniel, Samuel, Anioł, Leon, Mikołaj, Hugolin i Domnus ,
  • św. Jan,
  • św. Daniel Comboni,
  • bł. Aniela Maria {Zofia Kamila} Truszkowska,
  • bł. Leon Wetmański,
  • bł. Edward Detkens

Liturgia na dzień 2022-10-10:

Pierwsze czytanie

Ga 4, 22-24. 26-27. 31 – 5, 1
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia:

Napisane jest, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. Lecz ten z niewolnicy urodził się tylko według ciała, ten zaś z wolnej – na skutek obietnicy.

Wydarzenia te mają jeszcze sens alegoryczny: niewiasty te wyobrażają dwa przymierza; jedno, zawarte pod górą Synaj, rodzi ku niewoli, a wyobraża je Hagar. Natomiast górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką. Wszak napisane jest: «Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia, bo więcej dzieci ma samotna niż ta, która żyje z mężem».

Tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej. Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!

Psalm responsoryjny

Ps 113 (112), 1b-2. 3-4. 5a i 6-7 (R.: por. 2a)
Niech imię Pana będzie pochwalone
Albo: Alleluja

Chwalcie, słudzy Pańscy, *
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione *
teraz i na wieki.

Niech imię Pana będzie pochwalone
Albo: Alleluja

Od wschodu aż do zachodu słońca *
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony ponad wszystkie ludy, *
ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Niech imię Pana będzie pochwalone
Albo: Alleluja

Kto jest jak nasz Pan Bóg, *
co w dół spogląda na niebo i na ziemię?
Podnosi z prochu nędzarza *
i dźwiga z gnoju ubogiego.

Niech imię Pana będzie pochwalone
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 11, 29-32
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Żądanie znaku

ks. Arkadiusz Nocoń ks. Arkadiusz Nocoń

Żądanie znaku   pixabay.com

   "To plemię jest plemieniem przewrotnym: żąda znaku". Pan Jezus jest wyraźnie poirytowany zachowaniem tłumu. Dlaczego? W czasie swojej ziemskiej pielgrzymki czynił przecież wiele znaków. Może wzburzyło Go owe „żądanie”? Pan Jezus nie jest kimś „na zawołanie”, kimś, komu wydaje się polecenia: czy garnek może rozkazywać Garncarzowi (por. Iz 45, 9). Po drugie, Pan Jezus nie jest magikiem czyniącym sztuczki dla aplauzu tłumu. On czyni cuda wyłącznie na potwierdzenie swej zbawczej misji: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść – pytają Go uczniowie Jana Chrzciciela – czy też innego mamy oczekiwać? – „Idźcie i oznajmijcie Janowi …: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię” (Mt 11, 3-5). Także i dzisiaj są tacy, którzy w religii poszukują głównie cudów, ale i tacy, którzy z góry odrzucają wszystko, co wymyka się rozumowi i patrzą na cuda z niechęcią jakby chcieli „pouczać” Boga, co wypada Mu czynić, a co nie.

   "Ludzie z Niniwy dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili". W zdaniu tym mamy odpowiedź jaką rolę winny pełnić znaki i cuda w naszej wierze: prowadzić do nawrócenia i do uznania w Jezusie jedynego Zbawcy. Na tym polega też różnica między faktem po ludzku niewytłumaczalnym (a takie zdarzają się również w innych religiach), a cudem, który jest odpowiedzią na naszą wiarę i modlitwę zanoszoną do Boga. Jezus czyniąc cuda jest więc kimś więcej niż tylko uzdrowicielem, jest naszym Zbawcą. Z chrześcijańskiego punktu widzenia ważniejsze od samego znaku jest zatem to, co dzieje się w człowieku później: czy wszystko kończy się na zachwycie, czy też na pełnym pokory wyznaniu: „Pan mój i Bóg mój" (J 20, 28). Wszyscy mężowie Boży za pomocą których Pan Bóg dokonywał znaków właśnie na ten aspekt zwracali szczególną uwagę: „Jest większym cudem nawrócić grzesznika – mawiał św. Benedykt – aniżeli wskrzesić umarłego”.

   "Tu jest coś więcej niż Jonasz". Dla kogoś, kto nie wierzy, kto nie ma osobistej relacji z Bogiem, każdy cud jest niewystarczający. I odwrotnie, dla kogoś kto wierzy, wierzy naprawdę, każdy cud jest zbyteczny. Popatrzmy na Maryję: jako Matka Jezusa miała do Niego wyjątkowe prawo, a jednak nigdy nie prosiła Go o cud dla siebie, choć na pewno nie było jej łatwo, zwłaszcza po śmierci Józefa. Jeśli prosiła o cud, to tylko dla innych, jak wtedy w Kanie Galilejskiej. Jej wystarczyło, że Jezus był blisko. Właśnie po to pozostał z nami w Eucharystii, aby być nas blisko. Dla człowieka wierzącego nie ma większego cudu.