15
listopada
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Alberta Wielkiego, biskupa i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Ap 3, 1-6. 14-22
Psalm responsoryjny:
Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5 (R.: por. Ap 3, 21a)
Werset przed Ewangelią:
1 J 4, 10b
Ewangelia:
Łk 19, 1-10

Patroni:

Liturgia na dzień 2022-11-15:

Pierwsze czytanie

Ap 3, 1-6. 14-22
Czytanie z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, usłyszałem Pana mówiącego do mnie:

«Aniołowi Kościoła w Sardes napisz: To mówi Ten, co ma siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje czyny: masz imię, które mówi, że żyjesz, a jesteś umarły. Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć, bo nie znalazłem twych czynów doskonałymi wobec mego Boga. Pamiętaj więc, jak wziąłeś i usłyszałeś, tak strzeż tego i nawróć się! Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej, i nie poznasz, o której godzinie przyjdę do ciebie.

Lecz w Sardes masz kilka osób, co swoich szat nie splamiły; będą chodzić ze mną w bieli, bo godne są tego. Tak szaty białe przywdzieje zwycięzca, i z księgi życia imienia jego nie wymażę. I wyznam imię jego przed moim Ojcem i Jego aniołami.

Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów.

Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego: Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.

Ty bowiem mówisz: „Jestem bogaty” i „wzbogaciłem się”, i „niczego mi nie potrzeba”, a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości, i biedny, i ślepy, i nagi. Radzę ci nabyć u mnie złota w ogniu oczyszczonego, abyś się wzbogacił, i białe szaty, abyś się przyodział, i by nie ujawniła się haniebna twa nagość, oraz balsamu do namaszczenia twych oczu, byś widział.

Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę. Bądź więc gorliwy i nawróć się!

Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie.

Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów».

Psalm responsoryjny

Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5 (R.: por. Ap 3, 21a)
Zwycięzca ze Mną zasiądzie na tronie

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie, *
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie *
i mówi prawdę w swym sercu.

Zwycięzca ze Mną zasiądzie na tronie

Kto swym językiem oszczerstw nie głosi, *
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom, *
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu.

Zwycięzca ze Mną zasiądzie na tronie

Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie, *
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu. *
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

Zwycięzca ze Mną zasiądzie na tronie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 J 4, 10b
Alleluja, alleluja, alleluja

Bóg pierwszy nas umiłował i posłał swojego Syna
jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 19, 1-10
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A pewien człowiek, imieniem Zacheusz, który był zwierzchnikiem celników i był bardzo bogaty, chciał koniecznie zobaczyć Jezusa, któż to jest, ale sam nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.

Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę».

Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie».

Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Zacheusz – niski wzrostem, wielki duchem

ks. Janusz Chyła ks. Janusz Chyła

Zacheusz – niski wzrostem, wielki duchem   unsplash.com

Zacheusz, zwierzchnik celników, znał Jezusa ze słyszenia. Pragnął Go jednak zobaczyć. W tym celu gotów był na działania niekonwencjonalne, które pozwoliły przezwyciężyć ograniczenia w postaci niskiego wzrostu. Gdy człowiek chce być bliżej Boga, a Bóg bliżej człowieka, to nic nie może im przeszkodzić. Zacheusz wszedł na drzewo. Syn Boży przez swoje wcielenie zszedł na ziemię.

Bogactwo i urzędniczy prestiż nie przeszkodziły Zacheuszowi uznać własnej biedy. A wiara dała mu wolność od przejmowania się ewentualnymi złośliwościami i kpiną świadków jego wspinaczki na drzewo.

Dzisiejsza Ewangelia potwierdza, że Bóg wykorzystuje nasze pragnienia, aby wejść w nasze serce i do naszego domu. Słowo Jezusa sprowadza Zacheusza na ziemię: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Słowo Zacheusza prowadzi do nieba: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”.

Syn Człowieczy przychodzi, szuka i zbawia to, co zginęło. Również nasze imię chce wypowiedzieć i u nas zagościć. Czy gotowy jestem na szaleństwo dla Jezusa? Jeśli zajdzie taka potrzeba, czy dla Niego wejdę na drzewo, nie zważając na to, co ludzie powiedzą? Czy poniosę ryzyko rozdania majątku, aby ostatecznie zyskać coś więcej niż pieniądze?