18
listopada
piątek
Wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny, dziewicy i męczennicy
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Ap 10, 8-11
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131 (R.: por. 103)
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Łk 19, 45-48

Patroni:

Liturgia na dzień 2022-11-18:

Pierwsze czytanie

Ap 10, 8-11
Czytanie z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, znów usłyszałem głos z nieba, jak zwracał się do mnie w słowach: «Idź, weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi!»

Poszedłem więc do anioła, mówiąc mu, by dał mi książeczkę. I rzecze mi: «Weź i połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód». I wziąłem książeczkę z ręki anioła, i połknąłem ją, a w ustach moich stała się słodka jak miód, gdy zaś ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności.

I mówią mi: «Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach».

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131 (R.: por. 103)
Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Więcej się cieszę z drogi wskazanej
przez Twe napomnienia *
niż z wszelkiego bogactwa.
Bo Twe napomnienia są moją rozkoszą, *
moimi doradcami Twoje ustawy.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze *
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia, *
ponad miód słodsza dla ust moich.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki, *
bo są radością mojego serca.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, *
bo pragnę Twoich przykazań.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 19, 45-48
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: „Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście go jaskinią zbójców».

I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

To

ks. Bartłomiej Kuźnik ks. Bartłomiej Kuźnik

To   unsplash.com

To się zawsze próbowało wedrzeć do środka. Nie znosiło, że Ten może mu tak bezczelnie podbierać publikę. Było o to zazdrosne od pierwszych kart ogrodu Eden. Zazdrosne o każdy Jego krok w porze powiewu rajskiego wiatru (Rdz 3,8). Wściekłe, że nadał im imiona, że tchnął w nich świątynię życia. Przypełzło więc w wężu. A zawistne o niespalający się krzew i jaśniejącą twarz Mojżesza nie wytrzymało i wytopiło się w złotym cielcu. Uwiodło ich w tańcu. Nie mogło znieść, że są znów tak blisko Początku. Atakowało proroków aż po cysterny, kamienie i krew. Kiedy tylko Jego Obecność zbyt mocno ujmowała i nawracała ludy, taranem uderzało w świątynię Synaju. Gdy zaczynali na nowo Go słyszeć, nie mogło wytrzymać tej zrastającej się więzi. Nie wiedziało już czasem, co by mogło jeszcze uczynić (Łk 19,48) – byle Mu ich wykraść, skupić na sobie, odciągnąć od źródła, rozproszyć myśli i ... zdemolować kontemplację. 

Moje serce jest dziś na tej samej linii frontu. Stwórca wysyła mi nieustannie swego Syna, by je codziennie nauczał (Łk 19,47). Słowem swej miłości próbuje je wyrywać ze szponów tysięcy kupczących obrazów. Liturgią Mszy świętej – z objęć galerii handlowych. Półmrokiem parafialnych kościołów – z ledowych świateł reklam i essuni dyskotek.

Gdy tylko zaczynam sobie na nowo uświadamiać, że o świątynię mego serca toczy się walka przekupniów, gdy tylko robię krok w stronę modlitwy, ciszy, samotnego z Nim spaceru z wciśniętym w najgłębszą kieszeń, wygaszonym smartfonem –  zawistny od razu rozkłada swój pełen błyskotek stragan, którym chce zająć mą uwagę: „dawno nic nie opublikowałeś", "możesz zwiększyć zasięgi”, „twoje hasło jest za słabe”, „zezwól funkcji dyktafon na dostęp do lokalizacji”, „21 aplikacji wymaga aktualizacji”. 

A zagłodzona w tych bajtowych okopach świątynia serca woła: Idź do parku, w góry i las – posłuchaj Go w stworzeniu. Idź w ciszę kościołów – zapatrz się w białą hostię, w czerwoną lampkę, w figurki świętych. Idź do chorych i samotnych, posiedź przy nich… paczkomat poczeka – jasne, że się o Ciebie upomni powiadomieniami ze sto razy, ale przytrzymaj go do ostatniej możliwej minuty odbioru. Niech wie, że Kogoś innego słuchasz z zapartym tchem.