24
lutego
piątek
Wielki Post
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Iz 58, 1-9a
Psalm responsoryjny:
Ps 51
Werset przed Ewangelią:
Am 5, 14
Ewangelia:
Mt 9, 14-15

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-02-24:

Pierwsze czytanie

Iz 58, 1-9a
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan Bóg:

«Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwość i nie porzuca prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga:

„Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Ty tego nie uznałeś?”

Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich swoich robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród niegodziwego walenia pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości.

Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie – czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu?

Czyż nie jest raczej postem, który Ja wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić na wolność uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, do domu wprowadzić biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków.

Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: „Oto jestem!”»

Psalm responsoryjny

Ps 51
Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 18-19 (R.: por. 19b)
Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Am 5, 14

Chwała Tobie, Słowo Boże

Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli,
a Pan Bóg będzie z wami.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Mt 9, 14-15
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: «Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?»

Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

POST jak STOP

ks. Bartłomiej Kuźnik ks. Bartłomiej Kuźnik

POST jak STOP  

Dzisiejsza Ewangelia to pytanie o wyrzeczenia, ascezę, o test swojej woli. To jednak przede wszystkim przepiękne słowa Jezusa o Jego relacji do nas ludzi, o więzi jaką chciałby z nami mieć, o relacji miłości oblubieńczej: Pan młody – Ukochana (Mt 9,15). Dopiero przez ten pryzmat post ma właściwy, cudowny kolor i idealny smak. 

POST jest jak STOP. Wystarczy poprzestawiać literki, nawet żadnej nie dokładając i żadnej nie skreślając. To jedno z najgłębszych jego znaczeń – zatrzymaj się w tym biegu, przySTOPuj z bodźcami, wycisz się, ogranicz zbędne jedzenie i picie, odłóż scrollowanie tekstów, obrazów i rolek. Zakaż sobie czegoś sam. Uciesz się tym (sic!), że w świecie, w którym wszystko ma być dozwolone, jest jeszcze Ktoś kto nam czegoś zakazuje. I że nie robi tego z zawziętej pasji utrudniania nam życia, a potem przyglądania się, jak nas te barykady męczą, ale by nas uchronić od każdego zła. 

–  No właśnie, po cóż Biblia wysuwa nam tyle wymagań i zakazów? Po co w Kościele tyle utrudnień? – A po co stawiać w zawodach konnych przeszkody na torze? Uprzątnijmy też te płotki w biegach płotkarskich! Skaczmy o tyczce bez belki poprzecznej! Odważniki siłowni zróbmy z masy solnej, a rzut młotem zamieńmy na rzut styropianową kulką. Jasne, że można, ale doskonale wiemy, dlaczego tego nie robimy i buntów tu nie ma. Natomiast gdy tylko zakazuje czegoś Bóg – część świata od razu lamentuje, część wpada w furię. Ale część się… cieszy.

Uwielbiam czytanie, które się do nas zbliża jak asteroida. Już w poniedziałek znów rozbije mój komfort i uwite gniazdko. Zbliża się i rąbnie we mnie swoimi „NIE” aż 17 razy (!) – nie będziesz, nie będziecie, nie będzie… 17 razy zaledwie w kilku wersetach (Kpł 19, 1-2. 11-18). Dziękuję Bogu, że On i Jego Kościół – Matka i Strażniczka prawdy – jako jedyni mi na tym świecie jeszcze czegoś zakazują. Jako jedni z ostatnich stawiają jakieś moralne płotki, zakręty i wzniesienia. Bo to jedna z najpiękniejszych chwil, kiedy człowiek zrobi coś dobrego dla swojej duszy. Zawsze się wtedy czuje radość, że się udało sprostać wymaganiom, że znów dzięki temu zrobiło się choć o krok w stronę Oblubieńca.