1
kwietnia
sobota
V Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Ez 37, 21-28
Psalm responsoryjny:
Jr 31
Werset przed Ewangelią:
Ez 18, 31ac
Ewangelia:
J 11, 45-57

Patroni:

  • św. Wenanty, Anastazy, Maur, Paulinian, Teliusz, Asteriusz, Septymiusz, Antiochian, Gajan,
  • św. Agapes i Chionia,
  • św. Maria Egipcjanka,
  • św. Waleryk,
  • św. Celsus,
  • św. Hugo,
  • bł. Hugo,
  • św. Gilbert,
  • bł. Jan Bretton,
  • św. Ludwik Pavoni

Liturgia na dzień 2023-04-01:

Pierwsze czytanie

Ez 37, 21-28
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan Bóg:

«Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa.

I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem.

Sługa mój, Dawid, będzie królem nad nimi, i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać. Będą mieszkali w kraju, który dałem słudze mojemu, Jakubowi, w którym mieszkali wasi przodkowie. Zamieszkają w nim oni i synowie, i wnuki ich na zawsze, a mój sługa, Dawid, będzie na zawsze ich władcą.

I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi. Osadzę ich i rozmnożę, a mój przybytek pośród nich umieszczę na stałe. Mieszkanie moje będzie pośród nich, i Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy mój przybytek będzie wśród nich na zawsze».

Psalm responsoryjny

Jr 31
Jr 31, 10. 11-12b. 13 (R.: por. 10d)
Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego, *
głoście je na wyspach odległych i mówcie:
«Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi *
i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem».

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Pan bowiem uwolni Jakuba, *
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu *
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu *
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość, *
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ez 18, 31ac

Chwała Tobie, Królu wieków

Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy
i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 11, 45-57

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił.

Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród».

Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić.

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.

A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?»

Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Metody Kajfasza prowadzą donikąd

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Metody Kajfasza prowadzą donikąd   unsplash.com

Na początku działalności Pana Jezusa przywódcy żydowscy zadawali sobie pytanie, czy nie jest On Mesjaszem. Nie wiadomo na ile szczerze. Pewnie niektórzy autentycznie na niego czekali, dla innych było to tylko hasło potrzebne do utrzymania wpływów w narodzie.

Teraz już nie zadają pytań. Nie chcą znać prawdy. Nieważna prawda, ważny jest cel społeczny, ochrona narodu. A także siebie i swoich interesów. Znamienne, że Kajfasz mówi „lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród”. Najpierw my, Wysoka Rada, potem naród, a na końcu ten Galilejczyk i prawda.

Trzeba jednak przyznać Kajfaszowi, że choć chronił przede wszystkim swoje interesy, los wspólnoty też był dla niego ważny. Niestety, bezpieczeństwo i dobrobyt narodu postawił wyżej niż prawdę i sprawiedliwość. Uznał, że dla wąsko pojmowanego dobra wspólnego można zabić niewinnego człowieka. Jednak gdy depcze się godność jednego człowieka, gdy się kłamie, nadużywa władzy, dobro wspólne na dłuższa metę nie jest chronione. Arcykapłan zdawał sobie sprawę, że nawet jeśli Jezus jest szkodliwy społecznie, to nie ma powodu, aby skazać Go na śmierć. Wyrok był więc oparty na kłamstwie. Ostatecznie, zabójstwo Jezusa z Nazaretu nie uchroniło narodu wybranego przed katastrofą. Święte miejsca zostały zniszczone przez Rzymian. Sam Kajfasz zginął z rąk rodaków.

Kajfasz jest ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy odpowiadają za dobro wspólne, czy to będzie państwo, Kościół, przedsiębiorstwo czy organizacja społeczna. Mentalność Kajfasza może wkraść się wszędzie. Że jest ona obecna w państwie, polityce, może irytować, ale nie dziwi. Bardziej boli, gdy w Kościele, najważniejszej dla nas wspólnocie, doświadczamy jakie skutki może mieć zaniedbanie sprawiedliwości wobec konkretnych osób zasłaniając się dobrem instytucji. Ale na przykładzie fałszywych oskarżeń wobec św. Jana Pawła II widzimy też, jaki skutki niesie lekceważenie prawdy historycznej i manipulowanie opinią publiczną przez niektórych ludzi mediów. Nawet jeśli komuś rzeczywiście przyświecał cel oczyszczenia Kościoła z konkretnych patologii, to manipulacja i ostatecznie kłamstwo nie jest do tego drogą. Metody Kajfasza nie służą nigdzie. W tym przypadku psują nie tylko wspólnotę Kościoła, ale i wspólnotę kulturową i polityczną naszego narodu.

Obyśmy zawsze „pragnęli i łaknęli sprawiedliwości” i w ten sposób budowali i chronili wspólnoty, które tworzymy. A jeśli mamy jakąś odpowiedzialność, jakąś władzę, oby wzorem byli Józef z Arymatei czy Nikodem, a nie Kajfasz.