2
lipca
niedziela
XIII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
2 Krl 4, 8-12. 14-16
Psalm responsoryjny:
Ps 89
Drugie czytanie:
Rz 6, 3-4. 8-11
Werset przed Ewangelią:
1 P 2, 9
Ewangelia:
Mt 10, 37-42

Patroni:

  • św. Processus i Martynian,
  • św. Liberat, Bonifacy, Serwus, Rustyk, Rogat, Septym i Maksym ,
  • św. Monegunda,
  • św. Swityniusz,
  • św. Lidan,
  • bł. Piotr z Luxemburga,
  • bł. Jan i Piotr Becchetti,
  • św. Bernardyn Realino,
  • bł. Eugenia Joubert

Liturgia na dzień 2023-07-02:

Pierwsze czytanie

2 Krl 4, 8-12. 14-16
Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej

Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze nakłaniała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek. Powiedziała ona do swego męża: «Oto jestem przekonana, że świętym mężem Bożym jest ten, który ciągle do nas przychodzi. Przygotujmy mały pokój na górze, obmurowany, i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę. Kiedy przyjdzie do nas, to tam się uda».

Gdy więc pewnego dnia Elizeusz tam przyszedł, udał się na górę i tam ułożył się do snu. I powiedział do Gechaziego, swojego sługi: «Co można uczynić dla tej kobiety?» Odpowiedział Gechazi: «Niestety, ona nie ma syna, a mąż jej jest stary». Rzekł więc: «Zawołaj ją!» Zawołał ją i stanęła przed wejściem. I powiedział: «O tej porze za rok będziesz pieściła syna».

Psalm responsoryjny

Ps 89
Psalm (Ps 89 (88), 2-3. 16-17. 18-19 (R.: por. 2a))

Na wieki będę sławił łaski Pana

O łaskach Pana będę śpiewał na wieki, †
Twą wierność będę głosił moimi ustami *
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś: †
«Na wieki ugruntowana jest łaska», *
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.

Na wieki będę sławił łaski Pana

Błogosławiony lud, który umie się cieszyć *
i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twym imieniem, *
Twoja sprawiedliwość ich wywyższa.

Na wieki będę sławił łaski Pana

Bo Ty jesteś blaskiem ich potęgi, *
a przychylność Twoja dodaje nam mocy.
Bo do Pana należy nasza tarcza, *
a król nasz do Świętego Izraela.

Na wieki będę sławił łaski Pana

Drugie czytanie

Rz 6, 3-4. 8-11
Bracia:

My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my postępowali w nowym życiu – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.

Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus, powstawszy z martwych, już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 P 2, 9
Alleluja, alleluja, alleluja

Jesteście królewskim kapłaństwem, świętym narodem.
Ogłaszajcie dzieła potęgi Tego, który was wezwał do swojego przedziwnego światła.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 10, 37-42
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich apostołów:

«Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.

Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.

Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Czy miłość ma swój porządek?

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Czy miłość ma swój porządek?   unsplash.com

Konfrontacja z tym Jezusowym słowem była zapewne jednym z momentów, w których niektórzy z Jego uczniów odłączyli się od Niego. Przyznajmy to, że słuchając tych słów Jezusa, także my czujemy się trochę nieswojo. Szczególnie, jeśli myślimy o naszych ukochanych bliskich, żonie, mężu, dziecku, rodzicach, ukochanych przyjaciołach. Czy rzeczywiście Chrystus wymaga, byśmy zbudowali miedzy sobą a nimi jakiś emocjonalny mur, którym się od nich odgrodzimy, by miłować jedynie Jego?! Czy radość, jaką dają silne i serdeczne ludzkie więzi, miałaby być podejrzana i niemożliwa do pogodzenia z wiarą w Jezusa? Na pewno nie taki jest sens tych Chrystusowych słów. Kluczem do zrozumienia tego tekstu jest to małe słówko „bardziej”. Kochać bardziej – to wyrażenie wskazuje na to, co w tradycji teologicznej określa się jako „porządek miłości”. Miłość jest tak centralną sprawą w naszym życiu, że gdy nie zostanie uporządkowana, nie tylko nie służy człowiekowi, ale może stać się destrukcyjna. Taką nieuporządkowaną miłością jest przede wszystkim bezrefleksyjne miłość siebie – egocentryzm. Mocne słowa Chrystusa, który mówi o traceniu życia dla Niego, są klamrą, która spina całą dzisiejszą Ewangelię. I również tu wcale nie chodzi o niechęć czy wręcz nienawiść do siebie samego. Tracić życie dla Chrystusa oznacza kochać siebie mądrze, gdyż uganiając się za bzdurami, tylko dlatego, że odczuwamy takie chwilowe pragnienie, możemy utracić to co najcenniejsze.

Dotyczy to także miłości ku innym. Kochając Boga bardziej niż naszych najbliższych, wcale nie wyrządzamy im krzywdy. Czasami ta zakleszczona na naszych ukochanych osobach miłość staje się dla nich złotą klatką, więzieniem, które im ciąży, bo są przecież jedynie ludźmi i nigdy nie będą w stanie spełnić pokładanych w nich wygórowanych nadziei. A takie są właśnie nadzieje kogoś, kto twierdzi, że bez swoich bliskich nie mógłby dłużej żyć i że są oni dla niego wszystkim. Kochając Boga bardziej niż ich, zwalniamy ten niedobry uścisk. Pozostawiamy im przysłowiowe powietrze do oddychania i pozwalamy im żyć ich własnym życiem. A jednocześnie nie zostają oni wcale wyłączeni z naszej miłości, ale zostają zawierzeni Bogu wraz z naszą ku Niemu miłością. Nic lepszego nie może im się zdarzyć…