7
lipca
piątek
XIII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rdz 23, 1-4. 19; 24, 1-8. 10. 48. 59. 62-67
Psalm responsoryjny:
Ps 106
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Mt 9, 9-13

Patroni:

  • św. Panten,
  • św. Aedilburga,
  • św. Hedda,
  • św. Willibald,
  • św. Mael Ruain,
  • św. Odo,
  • bł. Benedykt Pp XI,
  • bł. Oddinus Barotti,
  • bł. Roger Dickinson, Rudolf Milner i Wawrzyniec Humphrey ,
  • bł. Jan Józef Juge de Saint-Martin,
  • bł. Ifigenia od św. Mateusza {Franciszka Maria Zuzanna} de Gaillard de la Valdéne,
  • bł. Piotr To Rot,
  • bł. Maria Romero Meneses

Liturgia na dzień 2023-07-07:

Pierwsze czytanie

Rdz 23, 1-4. 19; 24, 1-8. 10. 48. 59. 62-67
Czytanie z Księgi Rodzaju

Sara doczekała się stu dwudziestu siedmiu lat życia. Zmarła ona w Kiriat-Arba, czyli w Hebronie, w kraju Kanaan. Abraham rozpoczynał więc obrzędową żałobę po Sarze, aby ją opłakiwać.

A potem, powstawszy, odszedł od swej zmarłej i zwrócił się do potomków Cheta z taką prośbą: «Choć mieszkam wśród was jako osiadły przybysz, sprzedajcie mi tu u was grób na własność, abym mógł pochować moją zmarłą». A potem Abraham pochował swoją żonę, Sarę, w pieczarze na polu zwanym Makpela w Hebronie, w pobliżu Mamre w kraju Kanaan.

Abraham zestarzał się i doszedł do podeszłego wieku, a Pan mu we wszystkim błogosławił.

I rzekł Abraham do najstarszego swego sługi, który był zarządcą całej jego posiadłości: «Połóż mi swą rękę pod biodro, bo chcę, żebyś mi przysiągł na Pana, Boga nieba i ziemi, że nie weźmiesz dla mego syna Izaaka żony spośród kobiet Kanaanu, w którym mieszkam, ale że pójdziesz do mojego kraju i do mojej rodziny i wybierzesz żonę dla mego syna Izaaka».

Odpowiedział mu sługa: «A gdyby taka kobieta nie zechciała przyjść ze mną do tego kraju, czy mogę wtedy zaprowadzić twego syna do kraju, z którego pochodzisz?»

Rzekł do niego Abraham: «Bacz, byś nie odprowadzał tam mego syna! Pan, Bóg niebios, który mnie wywiódł z domu mego ojca i z mego kraju rodzinnego, który mi przysiągł: Potomstwu twemu dam ten kraj; On pośle swego anioła przed tobą; weźmiesz stamtąd żonę dla mego syna. A gdyby owa kobieta nie chciała przyjść z tobą, wtedy jesteś zwolniony z tej przysięgi; jednak syna mego nie wolno ci tam odprowadzać».

Sługa ów zabrał z sobą dziesięć wielbłądów oraz kosztowności swego pana i wyruszył do Aram-Naharaim. Tam sługa Abrahama wziął bratanicę pana swego, Rebekę, za żonę dla syna Abrahama. Wyprawili więc Rebekę i jej piastunkę ze sługą Abrahama i z jego ludźmi.

Izaak, który naówczas mieszkał w Negebie, właśnie wracał od studni Lachaj-Roj; wyszedł bowiem zamyślony na pole przed wieczorem. Podniósłszy oczy, ujrzał zbliżające się wielbłądy. Gdy zaś Rebeka podniosła oczy, spostrzegła Izaaka, szybko zsiadła z wielbłąda i spytała sługi: «Kim jest ten mężczyzna, który idzie ku nam przez pole?» Sługa odpowiedział: «To mój pan». Wtedy Rebeka wzięła zasłonę i zakryła twarz.

Kiedy sługa opowiedział Izaakowi o wszystkim, czego dokonał, Izaak wprowadził Rebekę do namiotu Sary, swej matki. Wziąwszy Rebekę za żonę, Izaak miłował ją, bo była mu pociechą po matce.

Psalm responsoryjny

Ps 106
Psalm (Ps 106 (105), 1b-2. 3-4a. 4b-5 (R.: por. 1b))

Nasz Pan jest dobry, chwalcie Go na wieki
Albo: Alleluja

Chwalcie Pana, bo jest dobry, *
bo na wieki trwa Jego łaska.
Któż wysłowi potężne dzieła Pana *
i rozgłosi całą Jego chwałę?

Nasz Pan jest dobry, chwalcie Go na wieki
Albo: Alleluja

Szczęśliwi, którzy strzegą przykazań *
i sprawiedliwie postępują w każdym czasie.
Pamiętaj o nas, Panie, *
gdyż upodobałeś sobie w Twym ludzie.

Nasz Pan jest dobry, chwalcie Go na wieki
Albo: Alleluja

Przyjdź nam z pomocą, *
abyśmy ujrzeli szczęście Twych wybranych,
cieszyli się radością Twojego ludu, *
chlubili się razem z Twym dziedzictwem.

Nasz Pan jest dobry, chwalcie Go na wieki
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 9, 9-13
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»

On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Uczynki miłosierdzia względem duszy

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Uczynki miłosierdzia względem duszy  

„Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Jezus wskazuje w tych słowach na względną wartość składania starotestamentalnych ofiar całopalnych. Równocześnie pokazuje, że także nasze chrześcijańskie praktyki religijne mają małą wartość, jeśli nie są związane z właściwym nastawieniem serca. Jezus podkreśla, że kluczową postawą jest miłosierdzie. Miłosierdzie wobec bliźniego ma się dokonywać w naszym życiu na wzór miłosierdzia Bożego względem nas. A jak wygląda miłosierdzie okazywane przez Boga człowiekowi? Ukazał je Jezus w postawie wobec celnika Mateusza.

Jezus wezwał Mateusza pośród codzienności życia. Pośród zadań i obowiązków zawodowych, a były to obowiązki, delikatnie mówiąc: moralnie wątpliwe. Bo bardzo dwuznaczne było zajmowanie się poborem podatków na rzecz okupowanego Rzymu, czym zajmował się Mateusz. To, że Jezus wezwał Mateusza, było przejawem wielkiego miłosierdzia Jezusa. Jezus wzywa nas pośród naszych codziennych zajęć. Wzywa nawet wtedy, gdy to, co wykonujemy nie jest ani pobożne, ani nawet moralne.   

Jezus powołuje człowieka, aby nieść mu uzdrowienie. „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają”. Mateusz nie był człowiekiem chorym, nie był też niepełnosprawny. Jednak potrzebował uzdrowienia wewnętrznego. Ze swojego przywiązania do spraw materialnych. Ze swoich oszustw, których dokonywał przy transakcjach finansowych, jak wielu innych celników. Ze swojego przekonania, że sam sobie da rady w życiu. Dalsze koleje życia Mateusza, kiedy to widzimy go w gronie dwunastu apostołów oraz wśród czterech ewangelistów, potwierdzają, że przyjął od Jezusa wielki dar uzdrowienia wewnętrznego. W tym objawiło się wielkie miłosierdzie Boga względem niego.

Każdy z nas potrzebuje takiego uzdrowienia. Dziś pierwszy piątek miesiąca. Dzień poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa. W wielu parafiach ogłoszona jest okazja do spowiedzi świętej, tzw. spowiedź pierwszo-piątkowa. To dobry czas, aby przyjąć dar miłosierdzia Bożego. To dobry czas, aby uświadomić sobie, że jesteśmy ludźmi ciągle dotkniętymi mniejszymi lub większymi chorobami wewnętrznymi, że potrzebujemy lekarza naszych serc i dusz.

Jeśli przyjmiemy dar miłosierdzia Bożego, które leczy nasze wnętrza, to będziemy potrafili okazywać właściwą postawę miłosierdzia względem bliźniego. Miłosierdzie względem bliźniego to wsparcie w jego potrzebach, ale nie tylko potrzebach materialnych. Chrześcijaństwo zna nie tylko uczynki miłosierdzia względem ciała, ale także uczynki miłosierdzia względem duszy. I warto je przypomnieć właśnie dlatego, że dziś w Ewangelii Jezus okazał miłosierdzie, nie tyle przychodząc z uzdrowieniem cielesnym, ile z uzdrowieniem duchowym. Oto chrześcijańskie uczynki miłosierdzia względem duszy: grzesznych upominać; nieumiejętnych pouczać; wątpiącym dobrze radzić; strapionych pocieszać; krzywdy cierpliwie znosić; urazy chętnie darować; modlić się za żywych i umarłych. Ten typ miłosierdzia może okazać się trudniejszy w realizacji niż miłosierdzie względem ciała.