4
października
środa
Wspomnienie św. Franciszka z Asyżu
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Ne 2, 1-8
Psalm responsoryjny:
Ps 137
Werset przed Ewangelią:
Flp 3, 8b-9a
Ewangelia:
Łk 9, 57-62

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-10-04:

Pierwsze czytanie

Ne 2, 1-8
Czytanie z Księgi Nehemiasza

Ja, Nehemiasz, w miesiącu Nisan dwudziestego roku panowania króla Artakserksesa wykonywałem swój urząd, wziąłem wino i podałem królowi, i w jego obecności nie okazywałem smutku. Lecz król mi rzekł: «Czemu tak smutno wyglądasz? Przecież nie jesteś chory! Nie, lecz masz jakieś zmartwienie?»

I przeraziłem się do najwyższego stopnia, i rzekłem królowi: «Niech król żyje na wieki! Jakże nie mam smutno wyglądać, gdy miasto, gdzie są groby moich przodków, jest spustoszone, a bramy jego są strawione ogniem».

I rzekł mi król: «O co chciałbyś prosić?»

Wtedy pomodliłem się do Boga niebios i rzekłem królowi: «Jeśli to wyda się słuszne królowi i jeśli sługa twój ma względy u ciebie, to proszę, abyś mnie posłał do Judy, do grodu grobów moich przodków, abym go odbudował».

I rzekł mi król, podczas gdy królowa siedziała obok niego: «Jak długo potrwa twoja podróż? I kiedy powrócisz?» I król, gdy podałem mu termin, raczył mnie wyprawić.

I rzekłem królowi: «Jeśli to wyda się słuszne królowi, proszę o wystawienie dla mnie listów do namiestników Transeufratei, aby mnie przepuścili, aż dotrę do Judy; również pisma do Asafa, zarządcy lasu królewskiego, aby mi dał drewno do sporządzenia bram twierdzy przy świątyni, bram muru miejskiego i domu, do którego się wprowadzę». I król mi zezwolił, gdyż łaskawa ręka Boga mojego była nade mną.

Psalm responsoryjny

Ps 137
Ps 137 (136), 1-2. 3. 4-5. 6 (R.: por. 5)

Kościele święty, nie zapomnę ciebie

Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy, *
płacząc na wspomnienie Syjonu.
Na topolach tamtej krainy *
zawiesiliśmy nasze harfy.

Kościele święty, nie zapomnę ciebie

Bo ci, którzy nas uprowadzili, *
żądali od nas pieśni.
Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej: *
«Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich!»

Kościele święty, nie zapomnę ciebie

Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską *
w obcej krainie?
Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie, *
niech uschnie moja prawica.

Kościele święty, nie zapomnę ciebie

Niech mi język przyschnie do gardła, *
jeśli nie będę o tobie pamiętał,
jeśli nie wyniosę Jeruzalem *
ponad wszelką swoją radość.

Kościele święty, nie zapomnę ciebie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Flp 3, 8b-9a
Alleluja, alleluja, alleluja

Wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci,
bylebym pozyskał Chrystusa i w Nim się znalazł.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 9, 57-62
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz».

Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć».

Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».

Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Trzeba wyjść z nory

ks. Przemysław Pojasek ks. Przemysław Pojasek

Trzeba wyjść z nory   unsplash.com

To ostatnia podróż Jezusa do Jerozolimy. Droga prowadzi przez Samarię, która od lat trwa w konflikcie z Judeą. Dlatego wysłani posłańcy nie znajdują miejsca gościny dla Mistrza. Powstały problem demaskuje pokusę, której ulegają Jakub i Jan, jedni z najbliższych uczniów Chrystusa. Chcą Bożej pomsty na tych, którzy ich odrzucają. Nauczyciel surowo ich za to gromi wybierając inną trasę.

Dalszy bieg wydarzeń wydaje się jednak nie być przypadkowy. Napotkane po drodze osoby wskazują bowiem powody, dla których uczniowie rezygnują z głoszenia Ewangelii. Fascynacja i entuzjazm pierwszego kandydata gaśnie, gdy uświadamia sobie, że po drodze nie będzie łatwo i przyjemnie. Drugi i trzeci odkładają natomiast wędrówkę, chcąc zająć się najpierw sprawami rodzinnymi.

W ten sposób Jezus pokazuje Apostołom, że szukanie wygody („Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”) czy stawianie rodzinnych więzów ponad Mistrzem („Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych”) uniemożliwia towarzyszenie Mu. Jest uczciwy, bo nie zakrywa reguł przed wahającymi się. Od razu pokazuje, że Jego propozycja jest konkretna i nie ma ukrytych paragrafów.

Trudne reguły naśladowania Chrystusa do dziś się nie zmieniły i mają konkretny cel: ogołocić z przyziemnych przywiązań. Nie można przecież oddać się Jezusowi „aż po krzyż”, gdy jeszcze jesteśmy przywiązani do starych sposobów myślenia. Trzeba wyjść z nory, z gniazda. Do tego potrzeba jednak wewnętrznej gotowości serca na odrzucanie zabezpieczeń, przywiązania, recepty na szczęście.