20
października
piątek
Wspomnienie św. Jana Kantego, prezbitera
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rz 4, 1-8
Psalm responsoryjny:
Ps 32
Werset przed Ewangelią:
Ps 33
Ewangelia:
Łk 12, 1-7

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-10-20:

Pierwsze czytanie

Rz 4, 1-8
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Zapytajmy, co zyskał Abraham, praojciec nasz według ciała? Jeżeli bowiem Abraham został usprawiedliwiony dzięki uczynkom, ma powód do chlubienia się, ale nie przed Bogiem. Bo cóż mówi Pismo? «Uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość».

Otóż temu, który pracuje, liczy się zapłatę nie tytułem łaski, lecz należności. Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiarę jego liczy się za tytuł do usprawiedliwienia, zgodnie z pochwałą, jaką Dawid wypowiada o człowieku, którego Bóg usprawiedliwia niezależnie od uczynków:

«Błogosławieni ci, których nieprawości zostały odpuszczone i których grzechy zostały zakryte. Błogosławiony mąż, któremu Pan nie liczy grzechu».

Psalm responsoryjny

Ps 32
Ps 32 (31), 1-2. 5. 11 (R.: por. 7)

Tyś mą ucieczką i moją radością

Szczęśliwy człowiek, †
któremu nieprawość została odpuszczona, *
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy, *
a w jego duszy nie kryje się podstęp.

Tyś mą ucieczką i moją radością

Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy. †
Rzekłem: «Wyznaję mą nieprawość Panu», *
a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi, *
radośnie śpiewajcie, wszyscy prawego serca!

Tyś mą ucieczką i moją radością

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 33

Alleluja, alleluja, alleluja

Niech nas ogarnie Twoja łaska, Panie,
według nadziei pokładanej w Tobie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 12, 1-7
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach.

A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!

Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Teologia atakowana

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Teologia atakowana   Laurentiu Robu

Jezus mówi: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą”. W tych słowach zachęca do odważnego świadectwa o Bogu. Wzywa, by nie lękać się ludzkich prześladowań, nawet takich, które mogą prowadzić do śmierci. Dziś wielu ludzi boi się jednoznacznej postawy chrześcijańskiej. Lękają się, że będą wyśmiani, poniżeni, opisani, wyhejtowani. Nawet Kościół jako wspólnota kieruje się czasem lękiem. A formy hejtu rzeczywiście mogą być różne, ze strony poszczególnych osób, niektórych mediów. Mogą to być ataki na przykład na obecność religii w szkole, czy teologii w uniwersytetach.

Dalej Jezus mówi: „Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!” I tu pewne zaskoczenie. W słowach tych nie chodzi o szatana, jakoby miałby on nad nami władzę. To Bóg będzie nas sądził, o czym przypomina obraz sądu ostatecznego przedstawiony w innej Ewangelii. Będzie nas sądził na podstawie naszych czynów. Tym, co jest dla nas największym zagrożeniem, to popełnienie grzechu ciężkiego. Kara jest de facto konsekwencją grzechu.  

Czy zatem należy bać się Boga? Jeden z darów Ducha Świętego to bojaźń Boża. Bogu należy się pełny szacunek, chwała i uwielbienie. Bóg posiada najwyższy autorytet. To wszystko rodzi w nas właściwą bojaźń Bożą. Jednak najważniejszym przejawem bojaźni Bożej jest lęk przed tym, by nie zgrzeszyć, by własnym grzechem nie obrazić Boga, by własnym grzechem nie ściągnąć na siebie poważnych konsekwencji, a nawet kary potępienia. Jednym z grzechów, przed którym Jezus dziś przestrzega to obłuda. To udawanie na zewnątrz kogoś innego niż się jest wewnątrz. Bóg widzi nasze wnętrze, a moralność chrześcijańska to moralność przede wszystkim ludzkiego wnętrza. Dziś jako ludzie tworzymy różnego rodzaju własne profile, awatary, wizerunki, które nie tyle pokazują, jakimi jesteśmy, ile raczej jakimi chcemy, by ludzie nas widzieli. Natomiast Bóg zna nasze serca.

Równocześnie słyszymy następujące słowa w dzisiejszej Ewangelii:  „Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”. Jeśli Bóg troszczy się o najzwyklejsze istoty żywe, to tym bardziej troszczy się o człowieka, którego stworzył na swój obraz i podobieństwo. A zatem: raz słyszymy „Bójcie się tego, kto ma moc wtrącić od piekła”, a drugim razem – „Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”. To samo chrześcijaństwo, które wzywa do pielęgnacji bojaźni Bożej, zachęca równocześnie do głębokiej ufności w Opatrzność Bożą. Opatrzność Boża czuwa nad nami, daje poczucie bezpieczeństwa szczególnie w obliczu różnych prześladowań, także tych współczesnych. Pod skrzydłami Bożej Opatrzności ludzie związani z Kościołem mogą w pokoju serca realizować swoje misje: katecheci w szkołach, wykładowcy teologii na uczelniach.