13
grudnia
środa
Wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Iz 40, 25-31
Psalm responsoryjny:
Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 8 i 10 (R.: por. 1b)
Ewangelia:
Mt 11, 28-30

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-12-13:

Pierwsze czytanie

Iz 40, 25-31
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

«Z kim moglibyście Mnie porównać, tak żeby Mi dorównał?» – mówi Święty. Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? – Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły nikt się nie wymknie.

Czemu mówisz, Jakubie, i ty, Izraelu, powtarzasz: «Zakryta jest moja droga przed Panem i prawo moje przez Boga pominięte?» Czy nie wiesz tego? Czy nie słyszałeś?

Pan – to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona.

On daje siłę zmęczonemu i pomnaża moc bezsilnego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się, słabnąc, młodzieńcy, lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły; biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.

Psalm responsoryjny

Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 8 i 10 (R.: por. 1b)
Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Miłosierny jest Pan i łaskawy, *
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Alleluja, alleluja, alleluja

Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić,
błogosławieni, którzy są gotowi wyjść Mu na spotkanie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 11, 28-30
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przemówił tymi słowami:

«Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy

ks. Przemysław Pojasek ks. Przemysław Pojasek

Przyjdźcie do Mnie wszyscy   Ks. Janusz Migura / Opoka.photo

Zaproszenie Jezusa wskazuje, że droga do Boga ciągle jest otwarta. Szczególnie dla tych, którzy są „obciążeni” ciężarami nakładanymi przez przywódców religijnych. To, co miało pierwotnie otwierać dostęp do poznania Boga, zniewala i pozbawia nadziei na spotkanie z Nim. 

Jezus zamiast tego proponuje jarzmo, które jest słodkie i brzemię, które jest lekkie. Zna jego smak i wagę, bo w przeciwieństwie do faryzeuszy i uczonych sam żyje tym, czego naucza. Ta konsekwencja to owoc wewnętrznej relacji z Ojcem, rozumienia i akceptacji Bożej woli.

Nie chce przy tym nakładać na człowieka ciężaru Prawa. Jego rolą było bowiem ukazanie grzechu i doprowadzenie do Syna Bożego. Teraz On sam zaprasza do poznania Ojca i poddania się Jego woli. Spełnienie tego warunku pozwala zjednoczyć się z Jezusem.

Każdy, kto zdecyduje się odpowiedzieć na to wezwanie ma być „cichy i pokorny sercem”, przestać liczyć na swoją mądrość i uznając niemoc zaufać Bogu. W zamian otrzyma „ukojenie dla duszy”, a jego serce odnajdzie pokój.

W dalszej życiowej drodze natomiast będzie szedł ze swoim Mistrzem pod jednym jarzmem. Mogą nim być różnego rodzaju niedogodności, cierpienia, prześladowania czy trudności związane z realizacją życiowego powołania.

W każdym z tych przypadków możemy liczyć na bezgraniczną miłość Chrystusa, który woła: „przyjdźcie do Mnie wszyscy…”. Nie ma tu żadnych innych wymagań dotyczących wieku, mądrości, majątku czy roztropności. Jezus zaprasza do odkrycia najgłębszych tajemnic życia wewnętrznego wszystkich tych, którzy tego szczerze chcą.