11
czerwca
wtorek
Wspomnienie św. Barnaby, Apostoła
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Dz 11, 21b-26; 13, 1-3
Psalm responsoryjny:
Ps 98
Werset przed Ewangelią:
Mt 28, 19a. 20b
Ewangelia:
Mt 10,7-13

Patroni:

  • św. Barnaba,
  • św. Maksym,
  • św. Rembert,
  • bł. Bardo,
  • św. Aleyda,
  • św. Paryzjusz,
  • bł. Stefan Bandelli,
  • św. Jan od św. Facunda González de Castrillo,
  • św. Róża Franciszka Maria Bolesna {Maria Róża} Molas Vallvé,
  • św. Paula Frassinetti,
  • bł. Maria Schininá,
  • bł. Ignacy Maloyan

Liturgia na dzień 2024-06-11:

Pierwsze czytanie

Dz 11, 21b-26; 13, 1-3
Czytanie z Dziejów Apostolskich

W Antiochii wielka liczba ludzi uwierzyła i nawróciła się do Pana. Wieść o tym doszła do uszu Kościoła w Jerozolimie. Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką rzeszę dla Pana.

Udał się też do Tarsu, aby odszukać Szawła. A kiedy go znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.

W Antiochii, w tamtejszym Kościele, byli prorokami i nauczycielami: Barnaba i Szymon, zwany Niger, Lucjusz Cyrenejczyk i Manaen, który wychowywał się razem z Herodem tetrarchą, i Szaweł.

Gdy odprawili publiczne nabożeństwo i pościli, rzekł Duch Święty: «Wyznaczcie mi już Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem». Wtedy po poście i modlitwie oraz po włożeniu na nich rąk, wyprawili ich.

Psalm responsoryjny

Ps 98
Ps 98 (97), 1. 2-3ab. 3c-4. 5-6 (R.: por. 2b)

Pan Bóg objawił swoją sprawiedliwość

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo zgotowała Mu Jego prawica *
i święte ramię Jego.

Pan Bóg objawił swoją sprawiedliwość

Pan okazał swoje zbawienie, *
na oczach narodów objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją *
wobec domu Izraela.

Pan Bóg objawił swoją sprawiedliwość

Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *
cieszcie się i weselcie, i grajcie!

Pan Bóg objawił swoją sprawiedliwość

Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, *
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy,
przy trąbach i dźwięku rogu *
na oczach Pana, Króla, się radujcie.

Pan Bóg objawił swoją sprawiedliwość

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 28, 19a. 20b
Mt 28, 19a. 20b

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Idźcie i nauczajcie wszystkie narody,
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Mt 10,7-13
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

«Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy.

A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie.

Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Konserwa

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

Konserwa  

Dlaczego katolik nie może mieć lewicowych poglądów? Nieoceniony profesor Ryszard Legutko wnikliwie opisuje istotę lewicowości. Najkrócej mówiąc światopogląd lewicowy żeruje na przekonaniu, że wszystko dotąd w kulturze i cywilizacji poszło źle. Konstrukcję świata trzeba więc zrujnować i przebudować na nowo, jakby nie było wcześniej żadnego dorobku historii. W efekcie podobnie utopijnego sądu, każdy system lewicowy betonuje się niemiłosiernie i odgradza od wszystkiego przed, po albo obok, obwieszczając dumnie wszem i wobec, że to on dopiero będzie tym czymś, czego nigdy nie było, ani potem już nigdy nie będzie. Dlatego lewicowość stara się być na siłę odmienna i z niczym nie jest w stanie prowadzić twórczego dialogu. A myślący inaczej albo przemaluje się przymusowo na czerwono czy tęczowo albo pójdzie siedzieć – no, ewentualnie może żyć w lewym świecie na czarno. Wcześniej więc czy później każdy system na lewicy kończy jak brutalna konserwa. Dlatego chrześcijaństwu nie będzie nigdy po drodze z lewicowym światopoglądem. Bo ewangelia uczy myślenia otwartego oraz spotkania, nawiązuje do ciągłości, do tradycji i potrafi przeprowadzać ludzi od złego do dobrego, a potem od dobrego ku lepszemu.

Nie da się żyć dobrą nowiną i wkładać głowę do zamkniętej konserwy. Warto zastanowić się nad fenomenem przyjaźni Szawła oraz Barnaby. Byli na siebie jakby skazani. Po prostu musieli iść razem na misję, bo tylko taki duet stwarzał szansę skutecznego rozkrzewiania wiary. Szaweł z Tarsu to konserwatysta. Przed nawróceniem i chrztem, usiłował przerobić cały świat na modłę twardego judaizmu. Coś z tego pozostało w nim na zawsze, ale przeszło ku dobremu, przerobione działaniem łaski – Paweł apostoł będzie radykalny, lecz nie fanatyczny. Z kolei Barnaba to człowiek otwartej głowy. Urodził się i wychował na Cyprze. Od młodości patrzył na szeroki świat spotkania żydowskiej religijności z filozofią helleńską. Potem działał już zawsze właśnie w taki sposób. Najpierw spotykał człowieka, przyglądał się, dawał wiele miejsca temu, co dobre, dopiero potem otwierając drzwi do Kościoła – wierny i życzliwy. Kroniki wczesnego chrześcijaństwa wspominają, że Szaweł i Barnaba poznali się podczas studiów w szkole wielkiego rabbiego Gamaliela. Nie przypuszczali jeszcze wtedy, że po latach razem przeniosą się do szkoły Chrystusa.  

Dzieje apostolskie nazywają Barnabę człowiekiem dobrym i szlachetnym (por. Dz 11, 23-24). W Jerozolimie usłyszano, że wiara z niesłychaną jak dotąd siłą rozwija się w Antiochii. Apostołowie posyłają tam Barnabę, aby rzucił okiem, co się dzieje? Cypryjczyk nie wkracza do Antiochii jak nadęty kurialista z zadartym nosem, niosąc pod pachą papieskie pieczęcie czy biskupie dekrety. Gości w domach chrześcijan, słucha uważnie, rozmawia, przychylnie nastawiony do zjawiska. Nie kontroluje, nie nadzoruje, lecz szczerze stara się wydobyć dobro z zastanej sytuacji i nade wszystko nie dogasić ducha. Bo przecież, jeśli w ogóle ewangelię da się streścić do jednego terminu, to mogłoby nim być zawołanie: idźcie (por. Mt 10, 7)! Uczniowie i misjonarze to zarazem świadkowie Jezusa z Nazaretu – znają dobrze Jego życie, co również specjaliści od realiów tego świata – żaden nie posiada własnego domu czy stronnictwa, dużo czasu spędzając na ulicach wiosek i miast. Żeby znaleźć schronisko, trzeba tworzyć relacje.  

Nie daj sobie wmówić, że katolik to przerażony kościelny, wycofany za cmentarne mury albo sztywny konserwatysta w wiecznej defensywie. Lewicowe reżimy miałyby tymczasem kroczyć przez otwartą księgę historii dumnym krokiem rewolucji. To dziwne, że na okrągło pisze się o skrajnej prawicy, jakby nie istniała tak naprawdę skrajna lewica. Popatrz uważnie na wzniesione za komuny betonowe budynki. Wtedy pojmiesz, co otwiera, a co zamyka głowę.