14
sierpnia
środa
Wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Ez 9,1-7;10.18-22
Psalm responsoryjny:
Ps 113
Werset przed Ewangelią:
2 Kor 5, 19
Ewangelia:
Mt 18,15-20

Patroni:

  • św. Maksymilian Maria {Rajmund} Kolbe,
  • św. Ursycyn,
  • św. Marceli,
  • św. Euzebiusz,
  • św. Fachananus,
  • św. Arnulf,
  • bł. Sanctus z Urbino Brancorsini,
  • Męczennicy z Apulii,
  • bł. Elżbieta Renzi,
  • bł. Wincenty Rubiols Castelló,
  • bł. Feliks Yuste Cava

Liturgia na dzień 2024-08-14:

Pierwsze czytanie

Ez 9,1-7;10.18-22
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Pan wołał donośnie, tak że ja słyszałem: «Zbliżcie się, straże miasta, każdy z niszczycielską bronią w ręku!» I oto przybyło sześciu mężów drogą od górnej bramy, położonej po stronie północy, każdy z własną niszczycielską bronią w ręku. Wśród nich znajdował się pewien mąż, odziany w lnianą szatę, z kałamarzem pisarskim u boku. Weszli i zatrzymali się przed ołtarzem z brązu.

A chwała Boga Izraela uniosła się znad cherubów, na których się znajdowała, do progu świątyni. Następnie, zawoławszy męża odzianego w szatę lnianą, który miał kałamarz u boku, Pan rzekł do niego: «Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy, i nakreśl ten znak Taw na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi».

Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: «Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! Starców, młodzieńców, panny, niemowlęta i kobiety wybijcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni!»

I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: «Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami!» Wyszli oni i zabijali w mieście.

A chwała Pańska odeszła od progu świątyni i zatrzymała się nad cherubami. Cheruby rozwinęły skrzydła i uchodząc, uniosły się z ziemi na moich oczach, a koła z nimi. Zatrzymały się w wejściu do wschodniej bramy świątyni Pańskiej, a chwała Boga Izraela spoczywała nad nimi, u góry. Była to ta sama Istota żyjąca, którą oglądałem pod Bogiem Izraela nad rzeką Kebar, i poznałem, że były to cheruby. Każdy miał po cztery oblicza i cztery skrzydła, a pod skrzydłami coś w rodzaju rąk ludzkich. Wygląd ich twarzy był podobny do tych samych twarzy, które widziałem nad rzeką Kebar. Każdy poruszał się prosto przed siebie.

Psalm responsoryjny

Ps 113
Ps 113 (112), 1-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 4b)

Ponad niebiosa sięga chwała Pana.
lub Alleluja.

Chwalcie, słudzy Pańscy, *
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione, *
teraz i na wieki.

Ponad niebiosa sięga chwała Pana.
lub Alleluja.

Od wschodu do zachodu słońca, *
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy, *
ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Ponad niebiosa sięga chwała Pana.
lub Alleluja.

Kto jest jak nasz Pan Bóg, *
co ma siedzibę w górze,
i w dół spogląda *
na niebo i na ziemię?

Ponad niebiosa sięga chwała Pana.
lub Alleluja.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Kor 5, 19

Alleluja, alleluja, alleluja

W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 18,15-20
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Grupa Maksymiliana nie złorzeczyła

ks. Nikos Skuras ks. Nikos Skuras

Grupa Maksymiliana nie złorzeczyła  

Ostatnio miałem spotkanie z kilkoma osobami. One delikatnie pokazały mi, że w pewnym względzie popełniam błąd duszpasterski. Zostałem więc upomniany, według dzisiejszej Ewangelii. Miałem wewnętrzną walkę, by zanegować ich argumenty. Poczułem się dotknięty i niedoceniony. W końcu uznałem ich racje i przyniosło to dobre owoce.

Zestawiając pierwsze czytanie z Psalmem responsoryjnym można doświadczyć zakłopotania. Bóg nakazuje zabijać wszystkich, którzy nie posiadają znaku Taw na czole. Psalmista natomiast zachęca nas do wychwalania imienia Pana. Jak wychwalać Kogoś, kto nakazuje zabijać?

Nie uzyska pokoju w sercu ten, który chce czytać te teksty opierając się tylko na swoim rozumie. Może zapytasz, drogi Czytelniku: „A o co mam się opierać czytając Pismo święte?”. O to, o co opierali i opierają się Izraelici czytając słowo Boże. O osobiste doświadczenie działania żywego Boga: „Bóg ojców naszych, wywiódł ich z niewoli egipskiej. Następnie wprowadził ich do Ziemi Obiecanej. Ale ostrzegł ich, że jeśli będą wchodzić w grzechy, to one zaczną ich zabijać bez litości”. Bóg używa pewnych obrazów. Pokazuje jak zło czynione przez człowieka sprowadza śmierć bez współczucia na „starców, młodzieńców, panny, niemowlęta i kobiety”. Historia pokazuje to jasno – masowe zadawanie śmierci.

Nie osądzaj jednak tych, którzy dopuszczali się zła na innych. Pilnuj swego serca. Tak odczytują Słowo Boże chrześcijanie. Czy zgodzisz się na naznaczenie ciebie literą Taw? Ona zapowiada krzyż Chrystusa. Krzyż pokazuje dwie rzeczywistości. Pierwsza, że każdy z nas jest winny tej śmierci, bo Jezus umarł za moje i twoje Czytelniku grzechy. Druga rzeczywistość potężniejsza niż pierwsza, to fakt, że Chrystus umarł za ciebie, abyś miał tę pewność, że Bóg Ojciec kocha cię ponad życie swego Syna. Miłość Boga jest potężniejsza niż złość ludzka. Bóg udowodnił to naocznie w osobie św. Maksymiliana Kolbe.

W piekle jakim był Oświęcim jego miłość przemogła pragnienie zemsty. Każda grupa więźniów umierająca w bunkrze głodowym złorzeczyła katom. Grupa Maksymiliana pod jego wpływem nie złorzeczyła tylko się modliła i tak umierali. Po tej grupie nikt już nie był skazywany na śmierć w tym bunkrze. Bo potężniejsza niż śmierć jest miłość!