3
września
wtorek
Wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1 Kor 2, 10b-16
Psalm responsoryjny:
Ps 145 (144), 8-9. 10-11. 12-13. 14 i 17 (R.: 17a)
Werset przed Ewangelią:
Łk 7, 16
Ewangelia:
Łk 4, 31-37

Patroni:

  • św. Grzegorz Wielki,
  • św. Febe,
  • św. Bazylisa,
  • św. Sandalius,
  • św. Manswetus,
  • św. Macanisius,
  • św. Auxanus,
  • św. Rimagilus,
  • św. Aigulphus,
  • św. Chrodogang,
  • bł. Guala,
  • bł. Bartłomiej Gutierrez i V towarz.,
  • bł. Brygida (Birgitta) od Jezusa Morello (Moreno) ,
  • bł. Andrzej Abel Alricy i LXXIV towarz.,
  • bł. Jan Chrzciciel Bottex, Michał Maria Franciszek de la Gardette i Franciszek Jacek (Hiacyntus) le Livec de Tresurin

Liturgia na dzień 2024-09-03:

Pierwsze czytanie

1 Kor 2, 10b-16
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. Otóż my nie otrzymaliśmy ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania dobra, jakim Bóg nas obdarzył. A głosimy to nie za pomocą wyszukanych słów ludzkiej mądrości, lecz korzystamy z pouczeń Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha.

Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego pojąć, bo tylko duchem można to zrozumieć. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony. Któż więc poznał zamysł Pana tak, by Go mógł pouczać? My właśnie znamy zamysł Chrystusowy.

Psalm responsoryjny

Ps 145 (144), 8-9. 10-11. 12-13. 14 i 17 (R.: 17a)
Pan sprawiedliwy na wszystkich swych drogach

Pan jest łagodny i miłosierny, *
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich, *
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Pan sprawiedliwy na wszystkich swych drogach

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła *
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa *
i niech głoszą Twoją potęgę.

Pan sprawiedliwy na wszystkich swych drogach

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę *
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, *
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

Pan sprawiedliwy na wszystkich swych drogach

Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają, *
i podnosi wszystkich zgnębionych.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach *
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.

Pan sprawiedliwy na wszystkich swych drogach

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 7, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 4, 31-37
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy.

A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: «Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody.

Wprawiło to wszystkich w zdumienie, i mówili między sobą: «Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą».

I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Czy słowo Jezusa ma dziś mniejszą moc?

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Czy słowo Jezusa ma  dziś mniejszą moc?  

Wiem, kto jesteś: Święty Boga. Zły duch rozpoznał, z kim ma do czynienia. Nie jest pewne, czy demon wiedział wówczas, że Pan Jezus jest Bogiem, który stał się człowiekiem, czy też tylko człowiekiem, ale posłanym przez Boga i mającym w sobie Jego moc. Tak czy owak, zły duch jest posłuszny słowom Jezusa, bo wyrażają wolę Boga. 

Pan Jezus nakazuje demonowi przestać dręczyć opętanego człowieka i ten Go słucha. Czemu jednak Pan nie poszedł krok dalej i nie nakazał owemu diabłu nawrócić się? Upadłe anioły, istoty wolne, swoją decyzję podjęły na wieczność i jest ona nieodwołalna. Odrzuciły miłość Boga na zawsze, wykonują więc Jego rozkazy nie z miłości, ale dlatego, że nie mogą Mu się sprzeciwić. 

Ludzie widzieli w tamtym czasie w Panu Jezusie nauczyciela, cudotwórcę, proroka głoszącego słowo Boże, ale dopiero demon tak wyraźnie wskazuje, kim On jest i podporządkowuje się Jego słowu. To paradoks, który często jest i naszym udziałem. Tak wielu chrześcijan słucha, może rzadko, słów Chrystusa, a zdaje się, jakby Jego moc nie miała na nich wpływu. Co więcej, traktuje Go, jakby nie był Bogiem, a tylko mądrym i dobrym rabinem, który mówił ważne rzeczy o Bogu i człowieku. Może nas ogarnąć wstyd. Diabeł wyznał prawdę o Jezusie i co więcej, Go posłuchał, a ja… Oczywiście, byłaby to gruba przesada, mogąca prowadzić do błędu. Skoro niektórzy teologowie czy publicyści katoliccy rehabilitują Judasza, mógłby się pojawić jakiś oryginał, który w demonach widziałby najwierniejszych uczniów Pana, co jest oczywistym nonsensem. Warto się jednak zastanowić nad tym, czy słowo Jezusa ma moc – wobec mnie.

Słowem jest On sam, nie tylko to, co mówił, ale i to, co czynił. Słowem jest historia opowiedziana przez Jego uczniów i ich pierwsza katecheza. Słowem są dzieje zbawienia poprzedzające Jego przyjście. Wszystko to zostało spisane pod natchnieniem Ducha Świętego i nazywamy Pismem Świętym. Czemu jednak Ewangelia nie działa tak skutecznie, jak słowa Pan Jezusa wypowiedziane do demona w Kafarnaum? Czyżby słowo straciło część mocy?

Słowo Boże ma zawsze tę samą moc, moc Jego miłości. Jednak kiedy Bóg mówi do nas, zwraca się do istot wolnych, które wciąż dokonują wyborów. Mogą kochać lub nie. Tak to przewidział On sam w swoim planie. Wzywa nas więc do czegoś bez porównania większego niż demona nad jeziorem Galilejskim. Wzywa do świętości, do Bożego życia. Owszem, często najpierw oznacza to zerwanie ze złem, na przykład zaprzestanie krzywdzenia drugiego człowieka. Ale to pierwszy krok. Zły duch wyszedł i pewnie zaraz zaczął szukać innej ofiary. Nawrócenie natomiast oznacza pragnienie czynienia dobra. 

Słowo nadal ma moc, ale wymaga wolnej odpowiedzi. Aby zadziało, musimy najpierw je słuchać. To pytanie o moją modlitwę. Czy jest w niej obecne rozważanie słowa Bożego, które mnie przemienia? A potem powiedzieć, parafrazując złego ducha: „Wiem kim jesteś, Bogiem, który mnie kocha”. Co najważniejsze – powiedzieć to z radością, do czego żaden demon nie jest zdolny. Wówczas otworzę się na Bożą moc. A potem pozostaje być posłusznym Jego woli, dlatego że pragnę przyjąć, co On mi daje. A to jest świętość. W Chrystusie i ja mogę być „świętym Boga”.