21
marca
piątek
II Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28
Psalm responsoryjny:
Ps 105
Werset przed Ewangelią:
J 3, 16
Ewangelia:
Mt 21, 33-43. 45-46

Patroni:

  • św. Serapion,
  • św. Męczennicy z Aleksandrii za Konstancjusza w Pięćdziesiątnicę,
  • św. Lupicyn,
  • św. Endeus,
  • św. Jakub Wyznawca,
  • św. Jan,
  • św. Mikołaj z Flüe,
  • św. Tomasz Pilchard,
  • bł. Wilhelm Pike,
  • bł. Mateusz Flathers,
  • św. Benedykta Cambiagio Frassinello

Liturgia na dzień 2025-03-21:

Pierwsze czytanie

Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28
Czytanie z Księgi Rodzaju

Izrael miłował Józefa bardziej niż wszystkich innych swych synów, jako urodzonego w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia Józefa, widząc, że ojciec kocha go bardziej niż ich wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim rozmawiać.

Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, Izrael rzekł do niego: «Czyż twoi bracia nie pasą trzody w Sychem? Chcę cię posłać do nich». Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain.

Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich przybliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, mówiąc między sobą: «Oto tam nadchodzi ten, który miewa sny! Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów!»

Gdy to usłyszał Ruben, postanowił ocalić go z ich rąk; rzekł więc: «Nie zabijajmy go!» I mówił Ruben do nich: «Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale nie podnoście na niego ręki» – po to, by wybawić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu.

Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego odzienie – długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, bez wody.

Kiedy potem zasiedli do posiłku, podniósłszy oczy, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; ciągnęli oni, wioząc to do Egiptu. Wtedy Juda rzekł do swych braci: «Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie podnośmy ręki na niego, wszak jest on naszym bratem!» I usłuchali go bracia.

I gdy kupcy madianiccy mijali ich, bracia, wyciągnąwszy śpiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia sztuk srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu.

Psalm responsoryjny

Ps 105
Ps 105 (104), 16-17. 18-19. 20-21 (R.: por. 5a)
Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Pan przywołał głód na ziemię *
i odebrał cały zapas chleba.
Wysłał przed nimi męża: *
Józefa, którego sprzedano w niewolę.

Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Kajdanami ścisnęli mu nogi, *
jego kark zakuto w żelazo,
aż się spełniła jego przepowiednia *
i poświadczyło ją słowo Pańskie.

Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Król posłał, aby go uwolnić, *
wyzwolił go władca ludów.
Ustanowił go panem nad swoim domem, *
władcą całej posiadłości swojej.

Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 3, 16

Chwała Tobie, Królu wieków

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

Mt 21, 33-43. 45-46

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

«Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.

Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»

Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».

Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».

Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Winnica dla nas

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Winnica dla nas  

Gospodarzem winnicy jest Bóg. Winnicą jest świat, a my rolnikami, którzy otrzymali winnicę w dzierżawę. Słowo „dzierżawa” jest tu bardzo istotne. Świat i moje ludzkie życie zostały mi dane jako dary do zagospodarowania, ale ani świat, ani moje życie nie są moją własnością. Świat należy do Boga, który mógłby, ale nie chce sam o wszystkim decydować. Gospodarz zaufał rolnikom, dał im wolność i zaprosił, by pomnażali dobro. Bogu należy się plon naszego życia. Nie dlatego, że jest spragniony zysku. Raczej chce mieć radość z sukcesów wolnych, mądrych ludzi pomnażających talenty, którymi zostali obdarowani.

Człowiek zwiedziony pychą przestaje często widzieć świat jako dar Boży. Chce zająć miejsce Boga. „Ogłośmy, że Bóg umarł, a wtedy my sami staniemy się bogiem! Przestajemy wreszcie być własnością Drugiego, jesteśmy właścicielami siebie samych i świata. Możemy wreszcie robić to, co nam się podoba. Pozbywamy się Boga, nie ma nad nami żadnej normy, my sami jesteśmy dla siebie miarą. Winnica należy do nas” (Benedykt XVI) – oto program ludzkiej pychy, który w różnych formach odradza się w historii.

Aby przejąć winnicę trzeba pozbyć się tych, którzy w imię Gospodarza upominają się o plon jemu należny. Najlepiej zabić dziedzica, aby posiąść dziedzictwo. To już się stało. Chrystus został zabity dwa tysiące lat temu na krzyżu. Ale wciąż pojawiają się nowi świadkowie upominający się prawa Gospodarza. Kościół jest dziś Synem Gospodarza. Jest głosem Boga w świecie, który często nie chce znać prawdy.  Dlatego wciąż leje się krew nowych męczenników. Na różne sposoby próbuje się uciszyć prorocki głos Kościoła. Niestety niektórzy słudzy Kościoła zamiast bronić praw Gospodarza, stają się raczej obrońcami rolników-buntowników. Coraz mniej tych, którzy mówią wprost, że ateizm jest czymś moralnie nagannym. Negacja Boga (teoretyczna i praktyczna) jest złem.

Winnica odcięta od Gospodarza wydaje cierpkie i zatrute owoce. Bez Boga człowiek nie zbuduje świata bardziej ludzkiego. Przeciwnie, świat bezbożny staje się światem coraz bardziej nieludzkim. Miejsce Boga zajmują bożki takie jak władza, pieniądze, pożądania. Bunt przeciwko Bogu zaślepia ludzi, znieczula ich sumienia, prawo moralne obowiązuje tak, jak my je rozumiemy. Sekularyzacja przychodzi zwykle pod hasłami wyzwolenia od „tyranii”. Ogłasza się, że „tyranem” jest Bóg-Stwórca, Dawca świata. „Tyranem” jest Kościół, który wzywa do nawrócenia. „Tyranią” jest dekalog, prawda o złu, o winie, o potrzebie odkupienia. Obiecane wyzwolenie przynosi jednak niewolę.

„Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić…”. Ta przypowieść mówi także o mnie. Ja także bywam buntownikiem i uciekam od trudnej prawdy. Wielki Post to czas nawrócenia – oddawania Bogu tego, co mu się należy.