26
lipca
sobota
Wspomnienie świętych Rodziców NMP Joachima i Anny
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Wj 24, 3-8
Psalm responsoryjny:
Ps 50
Werset przed Ewangelią:
Jk 1, 21bc
Ewangelia:
Mt 13, 24-30

Patroni:

Liturgia na dzień 2025-07-26:

Pierwsze czytanie

Wj 24, 3-8
Czytanie z Księgi Wyjścia

Mojżesz wrócił z góry Synaj i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego polecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: «Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy».

Spisał więc Mojżesz wszystkie słowa Pana. Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu szczepów Izraela. Potem polecił młodzieńcom izraelskim złożyć Panu ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców.

Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wlał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz.

Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. I oświadczyli: «Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni».

Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: «Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów».

Psalm responsoryjny

Ps 50
Ps 50 (49), 1b-2. 5-6. 14-15 (R.: por. 14a)
Składajcie Bogu dziękczynną ofiarę

Przemówił Pan, Bóg nad bogami, *
i wezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca.
Bóg zajaśniał z Syjonu, *
korony piękności.

Składajcie Bogu dziękczynną ofiarę

«Zgromadźcie Mi moich umiłowanych, *
którzy przez ofiarę zawarli ze Mną przymierze».
Niebiosa zwiastują Bożą sprawiedliwość, *
albowiem sam Bóg jest sędzią.

Składajcie Bogu dziękczynną ofiarę

«Składaj Bogu dziękczynną ofiarę, *
spełnij swoje śluby wobec Najwyższego.
I wzywaj Mnie w dniu utrapienia, *
wyzwolę ciebie, a ty Mnie uwielbisz».

Składajcie Bogu dziękczynną ofiarę

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Jk 1, 21bc

Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo,
które ma moc zbawić dusze wasze.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 13, 24-30
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.

A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”

A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Naturalne źródła świętości Maryi

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Naturalne źródła świętości Maryi  

Tytuł rozważania brzmi trochę jak herezja. Przecież jedynie Bóg jest święty i On jest źródłem świętości. Jak więc można mówić o naturalnych źródłach świętości człowieka? Tym bardziej, że Maryję nazywamy: Najświętszą, Niepokalaną. Te i wiele innych tytułów wskazują na Jej szczególną świętość. Źródłem świętości Maryi jest nade wszystko i na pierwszym miejscu łaska Boża. Maryja została przez Boga wybrana na Matkę Jego Syna. Została zachowana od grzechu pierworodnego, a stało się na mocy uprzedzającego działania mocy dzieła odkupienia dokonanego przez Jej Syna. Ostatecznie została z duszą i ciałem wzięta do nieba. Wszystkie te prawdy, świadczące o niezwykłej Jej świętości, zostały zawarte w pozdrowieniu skierowanym przez Archanioła Gabriela. Boży Wysłannik nazwał Maryję „łaski pełną”.  Życie Maryi unaocznia wyraźnie to, co może dziać się w życiu człowieka. A mianowicie: potęga łaski Bożej może przynosić w ludzkim życiu niezwykłe owoce świętości.

Mówiąc o działaniu łaski Bożej w życiu Maryi, nie można nie dostrzec ludzkiej współpracy z tą łaską. Łaska bowiem nie działa automatycznie. Człowiek nie jest bezwolnym narzędziem w Bożych rękach. Pozostaje istotą wolną, wezwaną do odpowiedzi na Bożą łaskę. Tak działo się w życiu Maryi, a objawiło się szczególnie wyraźnie w scenie zwiastowania. Maryja wypowiadając słowa „Oto ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa”, w sposób świadomy i wolny przyjęła Boże słowo, przyjęła Bożą łaskę. Mogła tego nie uczynić. Człowiek jest na tyle wolny, że może odrzucić wezwanie Boga i Jego łaski. Maryja przyjęła je i było to Jej zaangażowaniem jako człowieka. Tutaj unaocznia się naturalna strona Jej świętości.  

W tym otwarciu Maryi na Boży dar widoczne jest jeszcze coś innego. Dostrzegamy Jej naturalne predyspozycje, wynikające z takiego a nie innego wychowania w domu rodzinnym. Tradycja chrześcijańska w kulcie Maryi zawierała od początku szacunek wobec Jej rodziców. O Joachimie i Annie nie ma mowy w Piśmie świętym. Chrześcijanie budowali kult rodziców Maryi na przekazach apokryficznych, wychodząc z założenia, że apokryfy, szczególnie te najstarsze, zawierają jakieś ziarna prawdy. W czytanej w liturgiczne wspomnienie świętych Joachima i Anny Ewangelii Jezus wspomina tych, którzy wyczekiwali Jego przyjścia jako Mesjasza: „Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli”. Na pewno do tego grona należeli także rodzice Maryi.

Wspomnienie rodziców Matki Najświętszej podkreśla ciągłość wiary przekazywanej w rodzinie przez pokolenia. Maryja była wychowywana w klimacie szacunku wobec słowa Bożego. Hymn, który zaśpiewa potem u Elżbiety – Magnificat nanizany jest tekstami ksiąg Starego Testamentu. Poznawała zatem słowo Boże od najmłodszych lat. Słowo to na pewno czytała Jej matka. Św. Anna nieraz przedstawiana jest w figurach czy obrazach jako ta, która czyta młodej Maryi Pismo św. Taką na przykład można zobaczyć Annę w przepięknym kościele w słynnej dzielnicy Katowic, na Nikiszowcu. O przekazie wartości w rodzinie opowiada także pierwsze czytanie: „Wychwalajmy mężów sławnych i ojców naszych w kolejności ich pochodzenia. Ci są mężami czcigodnymi, których dobre czyny nie zostały zapomniane; pozostały one wraz z ich potomstwem, dobrym dziedzictwem są ich następcy. Potomstwo ich trzyma się przymierzy, a dzięki nim – ich dzieci”. To pochwała także Joachima, ojca Maryi. Tradycja i dom, w których wzrastała Maryja, tworzyły naturalne środowisko dla Jej duchowego rozwoju oraz do podjęcia najważniejszej decyzji w chwili zwiastowania.

Tak, wiara jest darem, świętość jest niezasłużoną łaską Boga, który jedynie jest święty. Jednak zadaniem człowieka jest współpraca z łaską, zadaniem rodzin jest tworzenie klimatu wiary, zadaniem rodziców jest przekazywanie najgłębszych wartości duchowych. Wychowanie w wierze i miłości młodego pokolenia to wezwanie, które wyłania się z liturgii dnia, w którym wspominamy Joachima i Annę. Dlatego św. Anna jest patronką rodzin.