4
stycznia
niedziela
II Tydzień po Bożym Narodzeniu
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Syr 24, 1-2. 8-12
Psalm responsoryjny:
Ps 147B
Drugie czytanie:
Ef 1, 3-6. 15-18
Werset przed Ewangelią:
1 Tm 3, 16
Ewangelia:
J 1, 1-18

Patroni:

Liturgia na dzień 2026-01-04:

Pierwsze czytanie

Syr 24, 1-2. 8-12
Czytanie z Mądrości Syracha

Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera usta na zgromadzeniu Najwyższego i chlubi się przed Jego potęgą.

Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w I zraelu obejmij dziedzictwo!»

Przed wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę.

W świętym przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza.

Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

Psalm responsoryjny

Ps 147B
Ps 147B, 12-13. 14-15. 19-20 (R.: por. J 1, 14)
Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Chwal, Jeruzalem, Pana, *
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich *
i błogosławi synom twoim w tobie.

Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Zapewnia pokój twoim granicom *
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia, *
a szybko mknie Jego słowo.

Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Oznajmił swoje słowo Jakubowi, *
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów,
nie oznajmił im swoich wyroków.

Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało
Albo: Alleluja

Drugie czytanie

Ef 1, 3-6. 15-18
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 Tm 3, 16

Alleluja, alleluja, alleluja

Chrystus został ogłoszony narodom,
znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 1, 1-18
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Wersja krótsza: J 1, 1-5. 9-14

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Nowa tożsamość

ks. Marian Machinek MSF ks. Marian Machinek MSF

Nowa tożsamość  

Okoliczności poczęcia ludzi bywają różne. W swojej wspaniałej „Pieśni o Logosie” – o boskim Słowie, które stało się ciałem i zamieszkało wśród nas, Ewangelista Jan mimochodem wspomina – zgodnie z ówczesnymi wyobrażeniami, zwyczajami i kulturą – że ludzie rodzą się „z krwi”, „z żądzy ciała” czy „z woli męża”. Można by dodać do tej krótkiej listy jeszcze inne określenia: z miłości rodziców, z pragnienia rodzicielstwa, z przypadku, ale też z lekkomyślności czy z nowych technik reprodukcyjnych. Biologiczne pochodzenie decyduje o tożsamości genetycznej i społecznej każdej osoby. Do wyglądu i wielu innych cech uwarunkowanych genetycznie lub fizjologicznie, dochodzą potem okoliczności wzrastania i wychowania, a wszystkie razem ukształtują konkretny profil niepowtarzalnej osoby. Ale Jan na tego rodzaju tożsamości nie poprzestaje, bo przyjście na świat Boskiego Słowa otwarło drogę do czegoś znacznie głębszego: do najbardziej prawdziwej tożsamości, jaka może stać się udziałem człowieka, niezależnie od tego, czy począł się, urodził i wychował w kochającej rodzinie, czy też już na początku swego istnienia został potraktowany jak przedmiot, rzecz; został odrzucony jako zbędny.

W odróżnieniu od Łukasza i Mateusza, Jan nie przytacza opowiadań o braku miejsca w gospodzie, o narodzeniu w pomieszczeniu dla zwierząt, o prześladowaniu i zagrożeniu życia czy o ucieczce do Egiptu. Streszcza te wszystkie epizody w jednym zdaniu: Słowo „przyszło do swoich, a swoi go nie przyjęli”. Ale zaraz dodaje coś decydującego. Wystarczy, że człowiek przyjmie to Boskie Słowo, a zacznie w nim działać Boska moc. Otrzymuje nową tożsamość – dziecka Bożego. Świadomość bycia dzieckiem Bożym nie unieważnia przeszłości związanej ze zranieniami, jakich się doznało we wczesnych etapach życia, ale wszystko to zostaje zanurzone w Boskiej mocy. Bolesna przeszłość nie determinuje już życia, nie skazuje człowieka na życie w nieutulonym poczuciu skrzywdzenia.

Wcielenie Syna Bożego jest jedną z kluczowych tajemnic wiary chrześcijańskiej właśnie dlatego, że otwiera perspektywę nowego życia. Nawet wtedy, gdy wszystkie drzwi do szczęścia zostały przed człowiekiem zatrzaśnięte, Bóg otwiera te najważniejsze, jeżeli tylko zostanie przyjęty.