Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao
Na skróty:   Liturgia na dziś · Liturgia na jutro · Liturgia na niedzielę · Liturgia na wczoraj ·   Zobacz też serwis liturgia.opoka.org.pl z multimediami.

Liturgia na wczoraj

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

<iframe src="https://opoka.org.pl/liturgia_iframe.php" scrolling="no" style="height: 460px; width: 300px;" height="auto" frameborder="0">
9 sierpnia 2020
niedziela
Rok liturgiczny: A/II
XIX Tydzień zwykły
Pierwsze czytanie:
1 Krl 19, 9. 11-13a
Psalm responsoryjny:
Ps 85
Drugie czytanie:
Rz 9, 1-5
Werset przed Ewangelią:
Ps 130 (129), 5
Ewangelia:
Mt 14, 22-33
św. Oswald z Northumbrii, święci Nathy i Felim, św. Romanus, św. Emygiusz, św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), dz. i m., patronka Europy*
Kolor szat

Pierwsze czytanie

1 Krl 19, 9. 11-13a
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Gdy Eliasz przyszedł do Bożej góry Horeb, wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. Wtedy Bóg rzekł: «Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!»

A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem; ale Pana nie było w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pana nie było w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pana nie było w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty.

Psalm responsoryjny

Ps 85
Psalm (Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 8))

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: *
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie †
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Łaska i wierność spotkają się z sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *
a śladami Jego kroków zbawienie.

Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Drugie czytanie

Rz 9, 1-5
Bracia:

Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieustanny ból.

Wolałbym bowiem sam być pod klątwą, odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, Ten, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 130 (129), 5
Alleluja, alleluja, alleluja

Pokładam nadzieję w Panu,
ufam Jego słowu.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 14, 22-33
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.

Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli.

Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»

Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!»

A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»

Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»

Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
Ks. Antoni Bartoszek
MIĘDZY WIELKĄ A MAŁĄ WIARĄ
Dzisiejsza Ewangelia odsłania dwa oblicza wiary Piotra, a wraz z nim, wiary każdego chrześcijanina. Najpierw widzimy wielką wiarę Piotra. To ona pozwoliła sformułować mu niezwykłą prośbę: „Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie”. Jezus na tę prośbę przystaje i Piotr częściowo realizuje pragnienie związane z tą prośbą: „wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie przyszedł do Jezusa”. Dlaczego dzieje się coś, co po ludzku jest nie do wykonania? Bo tak jak Jezus Bożą mocą kroczył po jeziorze, tak też mocy tej udzielił Piotrowi, który przyjął ją poprzez wiarę. Ta Piotrowa wiara wynikała z pragnienia bycia przy Jezusie, a nie z pychy pokonywania sił natury. Gdyby taką pychę Jezus dostrzegł w Piotrze, to nie udzieliłby mu swej Boskiej mocy. Jezus bowiem nigdy nie dokonywał cudów dla zaspokojenia własnej czy czyjejś próżności. Nie rzucił się z narożnika świątyni tylko po to, by pokazać sobie i innym swoją wielkość. A do tego przecież kusił Go szatan.
Wielka wiara człowieka wypływa z głębokiej więzi z Jezusem, związana jest z pragnieniem bycia przy Nim. Przy czym wielkość wiary nie wynika nade wszystko z wysiłku duchowego człowieka, ale z ogromu obdarowania łaskami ze strony Boga. Ludzka aktywność polega tu jedynie na szerokim otwarciu umysłu i serce na Boże obdarowanie. I wówczas taka wiara pozwala człowiekowi dokonywać rzeczy niezwykłych, czasem po ludzku wręcz niemożliwych. Ważne jest, by w obliczu wielkiego obdarowania łaskami nie wpaść w pychę, by nie poczuć się lepszym, kimś genialnym, kimś ponad innych.
Równocześnie dzisiejsza Ewangelia pokazuje małość wiary Piotra: „na widok silnego wiatru uląkł się i […] zaczął tonąć”. Już był tak blisko, przy samym Jezusie, już tyle przeszedł, a jednak ogarnął go lęk w obliczu silnego wiatru. Jego wielka wiara załamała się. Za chwilę usłyszy ze strony Jezusa wyrzut: „czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?”
Podobnie dzieje się w życiu człowieka. Gdy pojawiają się życiowe trudności, przeciwności rodzinne bądź zawodowe, zdrowotne lub ekonomiczne, gdy przeciwny wiatr wieje w twarz, wówczas rodzi się lęk, niepewność, zwątpienie. Wiara bardzo często słabnie. Czy to osłabienie wiary wynika z faktu, że okoliczności życia są naprawdę nie do udźwignięcia, czy też z niewłaściwego nastawienia człowieka? W życiu różnie bywa. W przypadku Piotra silny przeciwny wiatr wiał już wcześniej, a fala miotała łodzią już od dłuższego czasu. Tonięcie Piotra nie wynikało zatem z pojawienia się nowej niesprzyjającej okoliczności, ale ze zmiany jego wewnętrznego nastawienia. Dopóki był wpatrzony w Jezusa, dopóty szedł po falach, mimo wiatru. W momencie, kiedy zapatrzył się w sam wiatr, zaczął tonąć. Dopóki wpatrujemy się w Jezusa – nasza wiara jest niezachwiana, nawet pośród burz. W momencie, gdy tracimy Go sprzed oczu i koncentrujemy się jedynie na naszych życiowych przeciwnościach, toniemy.
Czy Jezus jest obecny przy nas tylko, wówczas, gdy jesteśmy silni w wierze? Nie, On nam towarzyszy stale, nawet, gdy wątpimy, gdy tracimy Go sprzed oczu. Obyśmy tylko w obliczu życiowych przeciwności znów spojrzeli w Jego stronę i zawołali – nawet resztkami sił – jak Piotr: „Panie, ratuj mnie”. Obyśmy uchwycili się ręki Jezusa, którą wyciąga w naszą stronę. I jak wielka wiara wynika z wielkiego zawierzenia Jezusowi, tak też trudności życiowe osłabiające naszą wiarę mogą nas na powrót doprowadzić do wielkiego zawierzenia Jezusowi.


Podziel się Słowem Bożym z innymi:

© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W