Uczczono bohaterów walk o Monte Cassino

W Warszawie odbyły się 11 maja uroczystości 79. rocznicy rozpoczęcia decydującej bitwy o Monte Cassino. Pod pomnikiem bitwy odmówione zostały modlitwy międzyreligijne i odbyła się ceremonia złożenia kwiatów. Obchody rocznicowe zdobycia Monte Cassino odbędą się za tydzień we Włoszech.

Uroczystość rozpoczęła się od odegrania Mazurka Dąbrowskiego. Minister Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przywołał fragment rozkazu gen. Władysława Andersa, wydanego w przeddzień szturmu. „W chwilach tych będą z nami myśli i serca całego Narodu, podtrzymywać nas będą duchy poległych naszych towarzyszy broni. Niech lew mieszka w Waszym sercu!”, przypomniał słowa dowódcy 2. Korpusu Polskiego minister Kasprzyk.

Jego zdaniem wykonując rozkaz gen. Andersa, polscy żołnierze pokazali dwie rzeczy. – Pierwszą, że dla nas, Polaków nie ma rzeczy niemożliwych, bo zdobycie Monte Cassino, to było zdobycie po raz kolejny w historii szczytu–sprawy, która była nie do przełamania przez innych. I druga rzecz, że dla nas, Polaków rzeczą najświętszą jest wolność i że za wolność jesteśmy w stanie poświęcić życie, że potrafimy za wolność własną i wolność innych ciemiężonych narodów poświęcić wszystko. Bo dla nas Polskość definiuje się jako umiłowanie wolności – powiedział Jan Józef Kasprzyk.

Wiceprezes IPN Karol Polejowski przypomniał, że zanim doszło do bitwy Polacy przebyli szlak nadziei liczący kilka tysięcy kilometrów, z sowieckiej Rosji na Półwysep Apeniński i „dokonali cudu przełamując niemiecką obronę w środkowej Italii”. – Prowadziła ich nadzieja o wolnej i niepodległej Polsce – powiedział. Dodał, że decyzja o podjęciu walki o Monte Casino, była „wypełnieniem żołnierskiego obowiązku i wierności sojuszniczym zobowiązaniom”. Zwrócił uwagę, że przyszłość Polski nie rozstrzygnęła się wtedy na polach bitew, „ale w zaciszu dyplomatycznych gabinetów”. – To tam zdecydowano, że Polska po roku 1945 będzie w sowieckiej strefie wpływów, stając się sowiecką kolonią. Ci z żołnierzy generała Andersa, którzy postanowili wrócić do komunistycznej Polski, zawsze dla komunistów byli wrogiem i traktowani jak bardzo podejrzani i nielojalni wobec komunistycznej rzeczywistości obywatele. Jednak dla większości Polaków dokonania żołnierzy 2. Korpusu Polskiego i polskich sił zbrojnych po roku 1945 w zniewolonym kraju były powodem do dumy i wlewały w polskie serce nadzieję – podkreślił.

Modlitwę za poległych żołnierzy 2. Korpusu Polskiego odmówili ks. por. Łukasz Węglowski, wikariusz katedry polowej, abp Jerzy Pańkowski, prawosławny ordynariusz wojskowy, ks. mjr Tomasz Wigłasz, kapelan ewangelicki oraz rabin Michael Schudrich, naczelny rabin Polski. Następnie odbyła się ceremonia złożenia kwiatów przed pomnikiem Bitwy o Monte Cassino.

W uroczystościach uczestniczyli kombatanci i weterani II wojny światowej. Obecni byli także m.in. marszałek Senatu Tomasz Grodzki, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego państw biorących udział w II wojnie światowej, żołnierze stołecznego garnizonu, funkcjonariusze służb mundurowych oraz młodzież.

Uroczystość zakończyło odegranie pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino” i odprowadzenie pocztów sztandarowych oraz Orkiestry Reprezentacyjnej.

Zdobycie masywu Monte Cassino wraz ze znajdującym się na szczycie wzgórza opactwem benedyktynów w maju 1944 r. przez żołnierzy 2. Korpusu Polskiego pozwoliło przełamać niemieckie umocnienia obronne, zwane linią Gustawa i otworzyć aliantom drogę do Rzymu. Podczas walk zginęło 923 żołnierzy polskich, niemal 3000 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych.

Na przełomie lat 1944–1945 decyzją gen. Andersa w miejscu bitwy powstał Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczęło ponad tysiąc żołnierzy Rzeczypospolitej. W jego centralnym punkcie znajduje się grób dowódcy 2. Korpusu Polskiego, który zmarł w 1970 r. w Londynie.

40 lat później obok gen. Andersa spoczęła także jego żona Irena. W 1965 r. na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino spoczął abp. Józef Feliks Gawlina, biskup polowy w latach 1933–1947, a po wojnie protektor Polaków mieszkających poza Ojczyzną. Abp Gawlina pełnił był obecny w czasie walk o Monte Cassino i pełnił posługę sanitariusza i kapelana liniowego w czasie bitwy.

kos / Warszawa

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama