Abp Szewczuk: tylko papież wskazuje prawdziwą drogę do pokoju – Rosja i USA jej nie chcą

Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego abp Światosław Szewczuk podkreśla, że prawdziwy pokój w Ukrainie musi zacząć się od bezwarunkowego zawieszenia broni. Wskazuje, że głos papieża Leona XIV jest dziś jednym z nielicznych, który przypomina o sprawiedliwości, godności ofiar i konieczności humanitarnej pomocy.

Cztery lata zakrojonej na szeroką skalę inwazji rosyjskiej, abp Szewczuk nazywa „czasem żałoby, cierpienia i zniszczenia”. W rozmowie z włoskim dziennikiem „Avvenire” wskazuje na znaczenie głosu papieża, z którym spotkał się w połowie lutego:

„Dzisiaj głos Leona XIV jest jedynym, który wskazuje prawdziwą drogę do osiągnięcia autentycznego pokoju. Niestety, inni rozmówcy kierują się interesami geopolitycznymi: dotyczy to oczywiście Rosji, ale także Stanów Zjednoczonych. Kierowanie się interesami to coś zupełnie innego niż troska o prawa”.

„Nowy Hołodomor” i czas „cudów”

Eskalację działań Kremla arcybiskup większy kijowsko-halicki określa jako „Nowy Hołodomor”, zapożyczając termin, który podsumowuje „zagładę głodem” zaplanowaną przez Stalina w celu podporządkowania Ukrainy w latach trzydziestych. Wskazuje zarazem, że mimo intensywnych ostrzałów nadszedł również czas „cudów”.

„Pomoc humanitarna spadła do zera. Jednak obrazy zamarzniętego Kijowa i jego czterech milionów mieszkańców pozbawionych prądu i ogrzewania, przy temperaturach spadających do minus dwudziestu stopni, obudziły świat – mówi abp Szewczuk. – W ostatnim miesiącu byliśmy świadkami nowej fali pomocy humanitarnej. Miłosierdzie ratuje życie. I sprawia, że mogę stwierdzić, iż Pan działa w cudowny sposób w jednym z najtrudniejszych okresów wojny”.

Papież kompasem w negocjacjach

Abp Szewczuk wskazuje na ogromną rolę papieża w negocjacjach pokojowych.

„Leon XIV przypomniał o znaczeniu ukraińskiej konstytucji: oznacza to poszanowanie naszej niezależności. Poprosił, aby przy stole negocjacyjnym była obecna Europa: niemożliwe jest porozumienie podpisane tylko przez Rosję i Stany Zjednoczone. Następnie podkreślił, że mamy do czynienia z wojną w Europie: Ukraina jest częścią kontynentu i go broni. Są to podstawowe przesłania niezbędne do prowadzenia dialogu pokojowego” – mówi ukraiński hierarcha.

Podkreśla, że Leon XIV postrzegany jest na Ukrainie nie tylko jako papież pokoju, ale i prorok sprawiedliwego i trwałego pokoju: nie tylko słowami, ale także czynami. „Nie da się osiągnąć prawdziwego rozwiązania, jeśli nie zostaną stworzone warunki do poszanowania godności ludzkiej: dostrzegam tu augustiańskie podstawy papieża. Swoimi gestami papież pokazuje, jak budować pokój: za każdym razem, gdy spotyka się z dziećmi, które wróciły z Rosji, lub słucha rodzin osób deportowanych, nie tylko obejmuje nasz naród, ale także zwraca uwagę społeczności międzynarodowej na osoby, które padły ofiarą tego szaleństwa” – mówi abp Szewczuk w rozmowie z włoskim „Avvenire”.

Imiona jeńców na biurku papieża

Arcybiskupa Szewczuka pytano także o to, jak postrzegana jest w Kijowie mediacja humanitarna Stolicy Apostolskiej, której głównym celem jest repatriacja jeńców i deportowanych dzieci oraz zwłok poległych. Z woli papieża Franciszka na czele tej misji stoi włoski kardynał Matteo Zuppi. „W czasie wojny wszyscy narażeni jesteśmy na ryzyko dehumanizacji wroga. Myślę o naszych jeńcach, którzy w Rosji są traktowani jak zwierzęta. Zaangażowanie Watykanu przypomina nam, że na pierwszym miejscu jest człowiek” – wskazuje zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

Wyznaje, że powiedział papieżowi, iż „za każdym razem, gdy mówi o Ukrainie, przywraca nam imiona, a tym samym przywraca nam godność. Poruszyło mnie, gdy widziałem, jak czytał nazwiska z list, które mu przyniosłem. Dla narodu ukraińskiego świadomość, że imiona ich bliskich znajdują się na biurku papieża, oznacza, że są oni powierzeni w ręce Boga. Jest to znak nadziei: abyśmy nie zostali zapomniani”.

Źródło: KAI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama