Wybiera cię

„Będąc młodym, szukałem jawnie mądrości”. Będąc młodym uciekłem z Polski. Odrzuciłem Mądrość. Tak żyłem dwa lata. Jednakże: „Nie wy, ale Ja was wybrałem”. On, wbrew moim decyzjom, wybrał mnie. Mogłem rozpocząć bieg „ku wyznaczonej mecie”.

Dziś św. Kazimierza. Na pewno chciałby on dodać ci nadziei. Święci nie są świętymi, bo okazali się moralnymi herosami. Kazimierz żył na królewskim dworze wśród okazji do beztroskiego korzystania ze swoich przywilejów. Pozwolił jednak Chrystusowi na Jego wybór. Z pewnością miał swoje słabości, choć przekazy historyczne raczej podkreślają jego cnoty. Ale zgodził się na bycie wybranym przez Chrystusa. Także do tego, by przyszła do niego w młodym wieku posłana od Boga „siostra śmierć”.

Zamieszkać w domu Pana może tylko „ten, kto postępuje nienagannie”. Czy ty możesz to o sobie powiedzieć? Jeśli myślisz, że tak, to na wszelki wypadek spytaj o twoją nienaganność swoich bliskich. Może jednak już wiele razy posmakowałeś niemożliwości takiego postępowania. Może to odbiera ci nadzieję. Nie masz mądrości, głosiłeś złe słowa swym językiem, ubliżałeś w myślach. Mówisz sobie: „nie mam szans na zamieszkanie w domu Twoim, Panie”.

Odwagi! Święci są dowodem na to, że Bóg może z grzesznego słabego człowieka zrobić świętego. Szaweł, który podpisywał wyroki śmierci na niewinnych chrześcijan, spotkał Chrystusa i po trzech dniach walki, pozwolił Jezusowi sobie przebaczyć mnóstwo swoich poważnych grzechów. Pozwolił Mu na to, by Nazarejczyk, którego prześladował, „zemścił się” na Szawle-Pawle dając mu Ducha Świętego i czyniąc go największym Apostołem Pogan. To ten Duch, niedobre chęci Pawła sprawił, że prześladowca wyzuł się ze swoich grzechów, swoich przekonań, swoich punktów widzenia, które uważał za jedyne słuszne i uznał „to za śmieci”.

Kiedy czytasz ten komentarz, Chrystus puka do twego serca. Gdy otworzysz, On wejdzie i powie ci, że oddał za ciebie swoje życie. Bezinteresownie i bezwarunkowo. On wie, co masz w sercu, zna całą historię twoich niewierności. Zna twoje zranienia, które sprawiają, że nie umiesz kochać siebie i innych. Ale On chce ciebie dziś wybrać. Chce, byś był świadkiem tego, że On kocha grzesznika, który nie może wyzwolić się ze swoich niewoli. Czy chcesz być takim świadkiem? „Niech mi się tak stanie”.

 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama